Nabytki państwowego i niepaństwowego zasobu archiwalnego przejęte przez Archiwum Państwowe w Częstochowie w latach 2013-2014 jako źródło do badań genealogicznych

8 kwietnia zaproszono nas do Archiwum Państwowego w Częstochowie przy ulicy Rejtana 13 na wykład Pani Elżbiety Surmy-Jończyk, Dyrektora Archiwum Państwowego w Częstochowie:

"Nabytki państwowego i niepaństwowego zasobu archiwalnego przejęte przez Archiwum Państwowe w Częstochowie w latach 2013-2014 jako źródło do badań genealogicznych"

Przyznać trzeba, że zarówno pani Dyrektor jak jej pracownicy przygotowali to spotkanie bardzo rzetelnie. Mieliśmy okazje nie tylko wysłuchać bardzo cennego materiału, ale również zobaczyć nabytki o których mówiono na wykładzie.

Interesujące wydają się zarówno nabytki akt sądowych jak również archiwa szkolne. Pewnie ciekawe będą materiały że Straży Pożarnej i miejskich szpitali nie tylko w Częstochowie.

Ale nie tylko o nabytkach była mowa. Poznaliśmy też inne niemetrykalne źródła badań genealogicznych zgromadzone w Archiwum. Dowiedzieliśmy się jakie materiały trafiły do Warszawy celem publikacji w szukajwarchiwach.pl. Bardzo cenne było omówienie zupełnie nowej Ustawy o przekazywaniu akt metrykalnych do Archiwum. Zobaczyliśmy też nowe stanowisko do wykonywania zdjęć, z którego możemy sami korzystać.

Nasze kwietniowe zebranie to także efekt trójstronnej Umowy o Współpracy jaką podpisaliśmy w ubiegłym roku. Jest nam miło, że właśnie tak zaczęliśmy dziewiąty rok działalności. Efekty tej współpracy już nie długo pojawią się na stronie, myślę o skanach ksiąg meldunkowych Częstochowy z przełomu XIX i XX wieku.

Więcej zdjęć.

Log in to comment

Kształtowanie się nazwisk nad Prosną na podstawie zapisów metrykalnych w parafii Praszka

11 marca 2015

Wielu z nas w początkowym okresie poszukiwań ma kłopoty z różnymi formami zapisu nazwiska dla konkretnej rodziny. Bo to łacina, później język polski, by wreszcie trafić na cyrylicę. Najczęściej winą za różne formy zapisu obwiniamy tych którzy te zapisy prowadzili. Ale to nie do końca prawda...

Nasz kolega Maciej Róg z Opolskiego Towarzystwa Genealogicznego opowiedział nam o swoich poszukiwaniach i przemyśleniach wyniesionych z Ksiąg Metrykalnych parafii Praszka.

Myślę, że to co usłyszeliśmy wczoraj dla wielu z nas było szokiem. Bo czy ktoś przypuszczał jak bardzo można "zamieszać" wpisując do metryk przydomki, przezwiska, a  właściwą formę ignorować.A wszystko działo się jeszcze na początku XIX wieku.

Za kilka dni wstawimy do biblioteki większe opracowanie badań które przeprowadził Maciej Róg.

Natomiast Zbyszek Nalichowski pokazał nam z jaką pasją można opowiadać o genealogii.

W trakcie spotkania odbyła się wystawa historycznych zdjęć z Praszki.

Zdjęcia w galerii.

Referat autora.

Log in to comment

Genealogia żydowska o początkach częstochowskiego kahału

W lutym gościliśmy dr. Wiesława Paszkowskiego z Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy. Temat był poświęcony genealogii żydowskiej.

Z Wiesławem Paszkowskim spotykaliśmy się już kilka razy, zawsze bogatsi w wiedzę o mieszkańcach wyznania mojżeszowego. Tym razem było o zawartości akt metrykalnych dla tego wyznania, o mechanizmach ich tworzenia, o tworzeniu szkieletów biogramów poszczególnych mieszkańców, o ich rodzinach, demografii, strukturze zawodowej. Systematyczne gromadzenie i zestawianie takich informacji pozawala je identyfikować mimo zmian nazwisk, pomyłek w zapisach. W badaniach historii częstochowskich żydów do akt stanu cywilnego sięgano wielokrotnie, nigdy jednak nie wykorzystano całego zawartego w nich materiału.

Zdjęcia w galerii.

Log in to comment

Pochówki prawosławne w Częstochowie

Pierwsze w Nowym Roku zebranie postanowiliśmy poświęcić przybliżeniu śladów kolejnej już społeczności zamieszkującej nasze miasto w odległej już przeszłości.

Juliusz Sętowski omówił gromadzoną przez wiele lat dokumentację związaną z osobami wyznania prawosławnego których groby pozostały na Częstochowskich cmentarzach. Poznaliśmy m.in. historie obelisku na cmentarzu św. Rocha, gdzie spoczywają polegli w słynnym ataku na pociąg kolei Herbskiej, usłyszelśmy też biogramy wielu oficerów, nauczycieli i urzędników których groby wyróżniają się na cmentarzu Kule. Mówiliśmy też o problemie jakim jest coraz większe kurczenie się części prawosławnej na Kulach, a co za tym idzie likwidacji pięknych grobowców.

Mamy nadzieje, ze przygotowywany na jesień II tom Słownika Biograficznego cmentarza Kule, pozwoli zachować pamięć o spoczywających na tej części cmentarza.

Może uda się przygotować rosyjsko języczną wersję dokumentacji fotograficznej z części prawosławnej.

Jak pamiętacie, wcześniej mówiliśmy o cmentarzu ewangelickim i pochowanych tam znakomitych mieszkańcach Częstochowy. Podobnie było z kirkutem i obywatelach wyznania mojżeszowego. Teraz przyszła kolej na mieszkańców wyznania prawosławnego.

 

Galeria zdjęć.

Log in to comment

Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #17079 3 lata 6 miesiąc temu
"NOWA REFORMA" (wydanie popoludniowe) z wtorku 4 sierpnia 1914 r., N° 321:

(...) Wszyscy niepokoją się, niepewni, kiedy po¬
ciąg odejdzie i czy wogóle to nastąpi, gdyż u-
rzędnik kolejowy, sprzedający bilety, dosyć nie¬
pewnie oznaczał termin odejścia tego pociągu.
Nareszcie nadjechał, ruszaliśmy w drogę i sta¬
nęliśmy w Częstochowie.

Częstochowa, sobota rano.
Stacya — nie inny przedstawia widok, niż
w Warszawie. Po obu stronach drogi warszaw¬
sko-wiedeńskiej, w całej jej rozciągłości-patro¬
le żołnierskie stoją na linii kolejowej. Informu¬
jemy się na stacyi u naczelnika o pociąg, ma¬
jący nas zawieść do granicy austryackiej, ten
patrzy na nas zdziwionym wzrokiem, jak gdy¬
byśmy od niego wymagali niemożliwości. Tłó-
maczy, że bez zezwolenia komendanta, wzglę¬
dnie naczelnika powiatu nic nie zrobi. Szukamy
naczelnika powiatu i dowiadujemy się ostate¬
cznie, że ten już ubiegłej nocy drapnął w stronę
Warszawy.
W mieście widzimy kręcących się rewiro¬
wych, lecz miny ich niepewne, jakgdyby prze¬
czuwali, że panowanie ich i władza w Często¬
chowie liczy się już nie na dnie, lecz na godziny.
Pytamy się funkeyonaryuszów władzy i woj¬
skowości, jakie są stosunki z Austiyą i Niem¬
cami. Nie dają na to żadnej odpowiedzi, lub od¬
powiadają wymijająco.
Na staraniach wysłania pociągu lub pozwo¬
lenia przejazdu za granicę zeszła nam cała so¬
bota i niedoprowadziliśmy do żadnego pozyty¬
wnego rezultatu.

Częstochowa, niedziela.
W niedzielę postanowiliśmy za wszelką cenę
wydobyć się z miasta i w tym celu udaliśmy się
z sekretarzem austryackiego konsulatu z War¬
szawy, który obrał kierownictwo transportu
popisowych aż do Granicy do kwatery polo¬
wej forpoczt rosyjskich, rozmieszczonych pier¬
ścieniem między Herbami a Częstochową.
Patrolujący kozacy przyprowadzili nas pod
karabinami do naczelnika wojennego, a ten po
kilku tłómaczeniach się naszych dał nam po¬
zwolenie przejścia granicy, ale austryackiej,
oddalonej o 85 wiorst, podczas gdy pruska od¬
ległą była od nas o 15 wiorst.
WŚTÓd wielkiej niepewności zeszła nam nie¬
dziela. — Noc z niedzieli na poniedziałek była
obfitującą we wrażenia.
Około godz. 1 w nocy obudził nas potężny
huk dział, dochodzący od strony granicy pru¬
skiej. To wojska pruskie zaczęły armatni ta¬
niec. Odpowiadały im nieśmiało i tylko chyba
dla manifestacyi działa rosyjskie .
Od czasu do czasu odzywały się silne deto-
nacye. To rosyjskie wojska, cofające się od
strony Herbów i granicy pruskiej w głąb kraju
wysadzały mosty i niszczyły komunikacye,
które mogły się przydać wojskom pruskim.
Noc ciemną rozświecała olbrzymia łuna — to
magazyny i składy kolejowe, które podpalili
uchodzący Rosyanie.
Jeszcze jedna olbrzymia detonacya, od któ¬
rej wypadła większa ilość szyb w hotelach są¬
siadujących ze stacyą kolejowej, to wysadze¬
nie w powietrze pompy wodnej, zasilającej sta¬
cyę kolejową.
Od godz. 2 rano po po wymianie całego sze¬
regu strzałów armatnich i karabinowych za¬
czął się regularny odwrót wojsk rosyjskich.
Cofała się piechota, artylerya szybkostrzelna
o rurach bronzowych, cofających się przy
strzale wstecz, część zaś cofających się łącz¬
nie z powołaną rezerwą, którą udało się im
zgromadzić, odjeżdżała kilkudziesięcioma po¬
ciągami, które odchodziły jeden za drugim
przez resztę nocy aż do 6 rano.
0 godz. 6 odszedł ostatni pociąg z wojskiem
w kierunku Warszawy, mimo, że na stacyi zo¬
stało jeszcze kilka lokomotyw i kilkanaście
wagonów. Nie mogły ich jednak wojska rosyj¬
skie zużytkować, dlatego, że pospieszyły się z
wysadzeniem mostu kolejowego między Czę¬
stochową a Noworadomskiem w kierunku do
Warszawy.

Częstochowa, poniedziałek.
W poniedziałek 2 sierpnia o godz. 6 min. 30
rano wkroczyły do Częstochowy wojska pru¬
skie, oczyściwszy drogę ze snującego się tu i
owdzie lasami kozactwa i zajęły Częstochowę
bez wystrzału.
1 wydarzyła się w poniedziałek na górnej
ulicy Częstochowy pamiętna chwila, źe na wy¬
żynę Jasnogórskiego klasztoru wkraczały for-
poczty pruskie, podczas gdy na drugim końcu
tej samej ulicy można było widzieć ustępującą
straż tylną wojsk rosyjskich.
Utarczka w lasach koło Częstochowy była
pomyślną dla wojsk pruskich i niezmiernie
podniosła ducha żołnierzy.
Zginęło kilkudziesięciu kozaków, oraz dwu¬
stu dostało się do niewoli niemieckiej, ze stro-
ny wojsk pruskich zginęło tylko dwóch żołnie¬
rzy.
0 godzinie 10 minut 30 przed południem
przyjechał do ratusza kapitan pułku pie¬
choty niemieckiej i oznajmił naczelnikowi mia¬
sta, oraz zebranym obywatelom, źe miasto
jest otoczone i czy się poddaje.
Odpowiedziano twierdząco, poczem sporzą-
dzono odpowiednią deklaracyę, na podstawie
której miasto Częstochowa przestało w dniu
2 sierpnia 1914 należeć do imperyum Rosyi, a
przeszło na własność Prus.
Przedstawiciel rządu pruskiego zapewnił
mieszkańcom szanowanie ich praw i mienia 1
wezwał ludność do porządku i udzielania po¬
mocy wojsku.
___________
AF

Leonard Jagoda "Koziegłowy i Wolna Wieś Gniazdów"

Z przyjemnością informujemy, że ukazała się publikacja Leonarda Jagody "Koziegłowy i Wolna Wieś Gniazdów". Dostępna jest (jedynie do wglądu, niestety) w Ośrodku Dokumentacji Dziejów Częstochowy. Ten egzemplarz zostanie zaprezentowany podczas styczniowego spotkanie TGZC w Pałacu Ślubów.

Log in to comment

Projekt Huta

[ASA.jpg]Szanowni Państwo,

z racji pozahobbistycznych moja aktywność przy Projekcie Huta nieco wyhamowała. Postanowiłem jednak, że skoro dysponuję bazą 6500 osób związanych z Hutą, Kamienicą Polską, Kurnosem i innymi miejscami, nie może to stanowić jedynie mojej własności. Tym bardziej, że często Państwo mozolnie poszukujecie historii swoich rodzin, a nie każdy ma dużą swobodę przeglądania wielu akt metrykalnych - pisanych w różny sposób, rozrzuconych po wielu miejscach, nie tylko w sieci... Stąd w tym roku, w nawiązaniu do wcześniejszej akcji "Drzewka na święta" udostępnię Państwu plik GED stanowiący owoc mojej dotychczasowej pracy nad Projektem. Pozwoli to Państwu na porównanie Waszych danych ze zgromadzonymi przez nasz zespół. Da też pewnie przysłowiowego "kopa" do zwiększenia aktywności poszukiwawczej. Nie ukrywam, że wielką satysfakcję sprawiają mi pytania o osadników huckich i innych. Niestety, nie mogę na bieżąco reagować na Państwa prośby, co stwarza we mnie poczucie, że pozostaję wobec Was "nie w porządku". Teraz Państwo będziecie mogli sami poznać - co wiem.

Czytaj więcej: Projekt Huta
Log in to comment

Marek Cichocki Avatar
Marek Cichocki odpowiedział w temacie: #16647 3 lata 6 miesiąc temu
Witam Piotrze

I o to właśnie chodzi.Dobry prezent gwiazdkowy.
Od kilku lat realizuję w podobny sposób.

Pliki ged z parafii ( gałęzie rodzinne)

Zainteresowani mogą sobie przejrzeć w zaimportowanych plikach.

To nie oznacza też tzw. genealogi podanej na "tacy".
To dopiero początek przygody genealogicznej dla wielu nowych adeptów.

Potrzeba jeszcze wielu naśladowców dla upowszechnienia i zainspirowania innych.

Pozdrawiam (marksp)
Zofia Nowicka Avatar
Zofia Nowicka odpowiedział w temacie: #16758 3 lata 6 miesiąc temu
Panie Piotrze,
wielkie dzięki za tak olbrzymi zasób danych.
Żal jednak bardzo ciekawych artykułów, które zamieszczał Pan w swoim blogu, Mam nadzieję, że zgodnie z obietnicą kiedyś będziemy czytać na podstronie TGZC o życiu naszych przodków.
Wszystkiego naj... w Nowym Roku!
Anna Jarosch Avatar
Anna Jarosch odpowiedział w temacie: #16857 3 lata 6 miesiąc temu
Zycze wszystkim szczesliwego roku 2015. Obysmy wszyscy mieli jak najwiecej pieknych i dobrych dni!
Piotr Gerasch Avatar
Piotr Gerasch odpowiedział w temacie: #16864 3 lata 6 miesiąc temu
Przyznam, że jestem zaskoczony zachowaniem jednego z naszych forumowiczów, który podejrzewa mnie (a może oskarża) o wspieranie "opcji niemieckiej". Szczerze mówiąc taka retoryka jest mi obca i nie zamierzam wchodzić w dyskurs. Jeżeli ktoś nie dostrzega, że historia Częstochowy i jej okolic to historia wielu nacji budujących przez lata potencjał tych ziem, trudno, jego dysfunkcja. Stawianie tezy, że Niemiec to krwiopijca dążący do zagłady Polaka, państwo wybaczą, jest dla mnie po prostu śmieszne i straszliwie powierzchowne. W tym temacie koniec. Kolejna sprawa. Pokazanie swoich korzeni. Proszę bardzo. Dziadek ojczysty Polak, przedwojenny oficer rezerwy wywodzący się ze spolonizowanej niemieckiej rodziny zamieszkujących w okolicach Leszna w Wielkopolsce. Dziadek macierzysty - Białorusin. Jestem Polakiem i dobrze mi z tym. A z racji wymieszania krwi mam wrażenie, że do spraw narodowościowych potrafię podchodzić z większym wyczuciem, ale i dystansem. Z noworocznym pozdrowieniem
Piotrek Gerasch
henryk gierlik Avatar
henryk gierlik odpowiedział w temacie: #16866 3 lata 6 miesiąc temu
WSPANIALE Panie Piotrze

Innego zdania sa Osoby Nieznajace HISTORI

Jest To wina Rodzicow i Krewnych

Wiele Osob z terenow Wschodnich jest bardzo ZAWZIETYCH w TYM TEMACIE


Znam ten temat z lat 60

Jest to Mentalnosc WSCHODNIA

Pozdrawiam

HENRYK
henryk gierlik Avatar
henryk gierlik odpowiedział w temacie: #16868 3 lata 6 miesiąc temu
Maria Mroczek Avatar
Maria Mroczek odpowiedział w temacie: #16869 3 lata 6 miesiąc temu
Wiem o czym Panowie mówicie - miałam bowiem po ojcu z Wielkopolski rodowe nazwisko niemieckie Henschke. Jestem urodzona w pierwszych latach po wojnie, kiedy to niechęć do Niemców była ogromna, ale jakoś jako dziecku to dawne pochodzenie niemieckie rodziny ojca udało mi się przejść w miarę bez napiętnowań.
Ataki o to spotkały mnie dopiero jako nastolatkę, w szkole średniej.
I to od kogo? A właśnie, to było najgorsze, że spotkały mnie od nauczyciela, w dodatku swojego wychowawcy.
Jako uczennica nie mogłam się bronić, a zarzuty były bolesne, zwłaszcza że w obecności całej klasy. Powtarzane wielokrotnie.
Według pana profesora / poch. z ziem wschodnich/ miałam natychmiast zmienić nazwisko na polskie, albo wyjechać do Niemiec.
Tylko w swoim zacietrzewieniu nie dostrzegał, że ja jako osoba niepełnoletnia nie mogłam decydować ani o zmianie nazwiska, ani o wyjeździe z kraju.
Nie wyjaśniałam mu nawet, że o wyjeździe do Niemiec nie może być mowy skoro moi dziadkowie czuli się w pełni Polakami i w 1940 r. nie podpisali volkslisty, przez co po wysiedleniu ze swojej pięknej posiadłości resztę okresu wojennego musieli spędzić w bardzo trudnych warunkach, w jednej klasie szkolnej z wieloma rodzinami.
A poza tym ich drugi syn, jedyny brat mojego ojca, służył w wojsku polskim, a nie niemieckim. W dodatku zginął zaraz w 1939 r., w obronie Warszawy.

To naprawdę wstyd, że w obecnych czasach ktoś może jeszcze tak niesprawiedliwie oceniać ludzi jak mój bardzo prymitywny nauczyciel - tylko na podstawie pochodzenia nazwiska.
A myślałam że nigdy już nie usłyszę czegoś podobnie krzywdzącego, co mnie kiedyś z tytułu niemieckiego nazwiska spotkało osobiście.

Maria
Tomasz Krzywanski Avatar
Tomasz Krzywanski odpowiedział w temacie: #16871 3 lata 6 miesiąc temu
Ja mysle, ze genealogia uczy pokory. Podam przyklad z wlasnej dzialki. Moj tata srednio przepadal za Slazakami (nie byla to jakas fobia) . Okazalo sie jednak, ze przodkowie byli Slazakami przynajmniej do XVI wieku a moze i glebiej w historie. Moja mama nie przepadala za Niemcami, jednak jej prababka pochodzila z osadnikow niemieckich .
Jakis czas temu bylo glosno o badaniu DNA A.Hilera i Ewy Braun. Okazuje sie, ze genetycznie pochodza od Zydow aszkenazyjskich.
Niestety musimy uwazac z osadzaniem.
Dodajmy, ze niemieccy osadnicy z XIX wieku nie moga byc postrzegani przez pryzmat II WS.
Piotr Gerasch Avatar
Piotr Gerasch odpowiedział w temacie: #16882 3 lata 6 miesiąc temu
Na marginesie. Uzupełniłem bazę o kilkanaście osób z rodzin NUTZ i BECK. Andrzeju, czy jacyś Bekowie ostali się w Kamienicy po dziś dzień?
Piotr
Krzysztof Szczepanik Avatar
Krzysztof Szczepanik odpowiedział w temacie: #16884 3 lata 6 miesiąc temu
Mieszkam w gminie Kamienica Polska ,lecz rodziny Beków raczej nie ma z mojej wiedzy.Jedynie Nuc (Zawada) zależy jak pisownia NUTZ.Tu wiecej p.Andrzej może dopowiedzieć.
Andrzej Kuśnierczyk Avatar
Andrzej Kuśnierczyk odpowiedział w temacie: #16934 3 lata 6 miesiąc temu
Przyszli z Bacdoorf.
Józef Beck (Bek) 1768 -1828, jego dwaj synowie: Józef i Franciszek.
Syn Jozefa (mlodszego) Franciszek urodził sie jeszcze w Kamienicy Polskiej (w r.1836), ale szybko znikają z ksiag ludności. Może to kolejne ofiary klęski głodu w okresie 1846 - 1848? Żona Józefa, Elżbieta, umarła bowiem w 1846.
Nutzowie, ( Nucowie) , potomkowie Franciszka i Marianny leder silnie reprezentowani w XIX w. , jeden z Nuców, Ignacy (syn Augusta i Klary Magdaleny Keller , mieszkkanki Częstochowy) , ur. się już w Częstochowie - zapisany w akcie jako Nucz!
Brali sobie żony Łodzi, wiekszośc z nich tam własnie sie przeniosła.
Moim sąsiadem (przez drogę)był " Józiu" Nuc, oryginał, stary kawaler, małomówny, przychodził do mojego stryja posiedziec sobie przy stole i... pomilczeć.
Andrzej Kuśnierczyk Avatar
Andrzej Kuśnierczyk odpowiedział w temacie: #16935 3 lata 6 miesiąc temu
Znów pośpiech i literówki;

Bacdorff.
Marianna Leder.
Krzysztof Zyman Avatar
Krzysztof Zyman odpowiedział w temacie: #17484 3 lata 5 miesiąc temu
Pragnę podziękować Panu Piotrowi za ogrom pracy i życzliwość.

Nie natrafiłam na ślady swoich korzeni w Kamienicy Polskiej ale zaintrygowany tą miejscowością (Kamienica Polska pojawiła się - jako miejsce urodzenia - w akcie ślubu z parafii Wiskitki nr 59 z 1840 r zawartego miedzy Józefem Neve lat 19, s. Franciszka i Marianny z Rychterków z Wincencją Simmą, c. Jana i Józefy z Foglerów).

„Sima”, „Simma” i podobne, to dość powszechne w połowie XIX wieku zapisy czeskiego nazwiska Zima, jak mniemam wymawianego po czesku („z” i „i” oddzielnie a pisanego przez proboszczów z niemiecka). Wincencja była przyrodnią siostrą mojego prapraprapradziadka.

Poprzez ten akt ślubu trafiłem na blog p. Gerascha , a on wskazał mi gdzie szukać w czeskich metrykach dostępnych w sieci. No i znalazłem - w Hronovie, Zlicku i Velkim Porici.

Wspomniany Jan - ojciec Wincentyny, miał 3 żony i 18 dzieci. Co najmniej dziesięcioro z nich w połowie lat 30-tych XIX wieku dotarło do tkalni Żyrardowa i Łodzi. Dwu synów z pierwszego małżeństwa i ośmioro dzieci z trzeciego. Czy byli w Kamienicy? Nie wiem. Oni prawdopodobnie nie (ostatnie metryki czeskie są z października 1834, pierwsze wiskickie tzn. żyrardowskie (dla tej rodziny) z 1839), ale przynajmniej jeden z mężów – tak.

Nazwisko Suk tez nie jest mi obce – są wzajemnie z Zima/Simma chrzestnymi i świadkami na ślubach. Gdyby ktoś był zainteresowany - to mam kilka skanów dot. Suków z Żyrardowa i nie tylko). A na stronie żyrardowskiego cmentarza można znaleźć kilka nagrobków Suków.

Dwaj synowie z pierwszego małżeństwa (Jan i Antoni Zima) mogli byli zahaczyć o Kamienicę, ale dowodów na chwilę obecną – brak.

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
henryk gierlik Avatar
henryk gierlik odpowiedział w temacie: #17487 3 lata 5 miesiąc temu
Po Czesku bylo ZIMAN

Sima i Simma To nazwiska Austryjackie i Francuskie
henryk gierlik Avatar
henryk gierlik odpowiedział w temacie: #17489 3 lata 5 miesiąc temu
Johannes Zyman

19 03 1360r
Krzysztof Zyman Avatar
Krzysztof Zyman odpowiedział w temacie: #17509 3 lata 5 miesiąc temu
Panie Henryku,

Sposobów zapisu mojego nazwiska w polskich metrykach w połowie XIX wieku było multum. Wystarczy zajrzeć do metryk żyrardowskich, łódzkich i pszczonowskich.

Dla przykładu: wiskicki akt zgonu 26 z 1846 (inaczej w akcie: „Siema”, inaczej w indeksie: „Zima”), wiskicki akt ślubu 69 z 1839 (córka Antoniego - Marianna „Simma” ze „Zliczkowa”) , łódzki akt ślubu 28 z 1834: „Zyma”, łódzki akt ślubu 55 z 1844: Jozef „Sima” z Porzycza.

Szczęśliwie w metrykach tych zapisano wymienione wyżej miejsca urodzenia: Zliczko, Hronów, Wielki Porzycz.

I dlatego jestem wdzięczny Panu Piotrowi za wskazanie mi gdzie szukać:

familysearch.org/pal:/MM9.3.1/TH-1951-24...M97D-Y7H:n1924416163

Czeskie metryki są jednoznaczne w kwestii zapisu nazwiska.

A że w 14 wieku żył był jakiś "Zyman"? To miłe.
Andrzej Kuśnierczyk Avatar
Andrzej Kuśnierczyk odpowiedział w temacie: #17511 3 lata 5 miesiąc temu
Nazwisko Neve wystepuje w mojej linii, tyle ,że czasem w wesji Neffe ( lub w przypadku niezamężnej kobiety Neffin.
Marianna Neffe (ur. 1808) zostala żona Jana Neningera.
A Elżbieta Neninger (córka Leonarda) ur. w Hilsbach (Czarny Las, parafia Biała k. Czestochowy) wyszła za Zachariasza Rychtera.
Być może Jozef, syn Franciszka, to brat Marianny.
Dziękuję za tę informację.
Wiskitki pojawiają sie oczywiście w aktach kamieniczan. Drugim ośrodkiem migracji kamieniczan - po Łodzi - był Żyrardow.

Jeśli chodzi o nazwisko Zyman, dobry katowicki poeta Edward Zyman, związany niegdyś z katowicką rozgłośnią .
Krzysztof Zyman Avatar
Krzysztof Zyman odpowiedział w temacie: #17521 3 lata 5 miesiąc temu
Przejrzałem kogo jeszcze z kamieniczan znalazłem w Żyrardowie: Suk Józef s. Józefa i Joanny z Marsików ur. 1834 w Kamienicy zawiera małżeństwo w 1857 (akt 28) w Żyrardowie
Andrzej Kuśnierczyk Avatar
Andrzej Kuśnierczyk odpowiedział w temacie: #17531 3 lata 5 miesiąc temu
Józef Suk, bardzo ważna postać w tkackiej kolonii w Kamienicy Polskiej.
Obiecuje sporządzić jakiś wyciąg z listy emigrujących - gdy tylko uporam się z bieżącymi pracami.
Pewna pani z Żyrardowa przyjechała do Kamienicy Polskiej szukać śladów przodków: rodziny Holli vel Holly (także Holi). Pokazałem jej miejsca na cmentarzu i w terenie (domy po nich) .
Jest pracownicą muzeum w Żyrardowie
Ireneusz Niemczyk Avatar
Ireneusz Niemczyk odpowiedział w temacie: #17535 3 lata 5 miesiąc temu
Panie Piotrze,
chciałbym uzupełnić i skorygować dane związane z moją rodziną.
Jerzy Niemczyk poślubił Mariannę Muc / Mucównę (nie Muiownę), ślub zawarli 1823-10-29.
Ich synem był Józef Niemczyk (nie Jóżef) urodzony 1823-03-15 - to jest w bazie.
Marianna Muc urodziła się 1801-05-08, we wsi Lgota, parafia Koziegłówki zmarła 1891-03-05, we wsi Lgota, parafia Koziegłówki (rodzice: Błażej Muc i Julianna Sularz)
Jerzy Niemczyk, urodzony prawdopodobnie w 1802, we wsi Murów, parafia Brynice, zmarł 1891-03-05, we wsi Lgota, parafia Koziegłówki (rodzice: Urban Niemczyk i Jadwiga Wojtaszek).

Pozdrawiam,

Ireneusz
Andrzej Kuśnierczyk Avatar
Andrzej Kuśnierczyk odpowiedział w temacie: #17540 3 lata 5 miesiąc temu
Piotrze, odpowiadam Ci w tym miejscu:
informacji o Szyndlerach mam niewiele -
w Kamienicy Polskiej udokumentowany jest Dawid Szynler (zm.1838). W małżeństwie z Teresą z Kauglitzów (zapis oboczny: Gauklic, Gauglic) miał syna Jana (ur. 1835).
Jan ożenił się z Marianną z Bielobradków ur. 1842 (c. Józefa i Anny); trop się urywa. Nie mam odnotacji o przesiedleniu.
Andrzej Kuśnierczyk Avatar
Andrzej Kuśnierczyk odpowiedział w temacie: #17542 3 lata 5 miesiąc temu
Panie Krzysztofie - Mąż Joanny z Marsikow, Józef Suk (ojciec Józefa o którym Pan napisal) urodzil sie w 1806 r. w Czechach w miejscowości Horni Rybna.
Zastanawia mnie fakt, że w moim drzewie Suków nie mam Józefa juniora, mam natomiast Pawła Suka (1841 - 1907) zapewne jego brata.
Dodam przy ikazji, że sa także informacje o małżeństwach zawieranych w Rudzie Guzowskiej - np. Marianna Szulc (ur. 1867 w kamienicy Polskiej (c. jana i Jozefy z Kucharzów) wyszła za Józefa Sobańskiego. Z kolei jej brat, Jozef jakub Szulc wzięł sobie zone Rozalię (nazwisko trudne do odczytania, Puc?) z hermanowa w gminie Zyrardow.
Z kolei Aleksander Piltz z kamienicy Polskiej (ur. 1873) poślubił Wacławę Cybulska (ur. 1883) mam adnotacje : Zyrardów, ale nie wiem, czy chodzilo o śłub , czy tez o przeniesienie sie tej pary do Zyrardowa.
Na pewno do Żyrardowa przeniósł sie Jozef Kucharz z zona Wilhelmina z Mastalerzow , tak rodzily sie ich dzieci: Jozef (1874), Helena(1880) zamężna Witek, Bolesław (1888 ozenil się ze szlachcianla Ida Kłowin z Rygi oraz Teodor (1890);

Także Józef Krzechki z zona Albiną z Kucharzów.
Franciszek Jozef Holli (syn Pawła i Franciszki z Bielobradków) miał żonę Antoninę Kulpińska (zm. w Żyrardowie w 1898). Okazujesie że Paweł też zmarł w Żyrardowie w 1883 r.

Bardzo wdzięczny bedę za każdą informację o kamieniczanach.
Andrzej Kuśnierczyk Avatar
Andrzej Kuśnierczyk odpowiedział w temacie: #17543 3 lata 5 miesiąc temu
ps
przepraszam za literówki, głównie za małe litery w nazwiskach,
Urszula Rosolińska-Ratman Avatar
Urszula Rosolińska-Ratman odpowiedział w temacie: #17580 3 lata 5 miesiąc temu
Panie Andrzeju, Panie Piotrze
Śledzę losy Jana Szyndlera ponieważ był przyrodnim bratem przodka mojego męża. Jego matka Teresa z Kauklitzów po śmierci Dawida wyszła za mąż za Franciszka Ratmana.
Marianna Bielobradek była trzecią żoną Jana ( Poczesna 1864 akt 18 ). Pierwsza żona to Marianna Karolina Gruca c. Józefa i Karoliny z Oleśniczków ( Poczesna 1854 akt 25 ), druga to Franciszka Bezdzik c. Antoniego i Marianny z Nutzów ? ( Poczesna 1859 akt 20 ).
W Kamienicy Polskiej mieszkał jeszcze w 1872 r. - urodził się syn Józef.
Piotr Gerasch Avatar
Piotr Gerasch odpowiedział w temacie: #17588 3 lata 5 miesiąc temu
Mam kontakt z prawnukiem Jana Szyndlera, Jacques'em. Rodzina mieszka w Belgii
Piotr

Poszukiwania ODDC

Czerwińscy – poszukiwania

Okazuje się, że to nazwisko często występuje w aktach Częstochowy. Przedstawiam tropy poszukiwań (w Ośrodku Dokumentacji Dziejów Częstochowy) z prośbą o podpowiedzi i uzupełnienia.

Poszukiwane genealogie osób:

  • Anna Czerwińska (zdjęcie komunijne wykonano 25 VI 1907), ur. prawdopodobnie w 1895 r.
  • Józef Czerwiński , handlował dewocjonaliami pod Jasną Górą w 1914 r.
  • Maria Kandyda Czerwińska – zm. 19 VI 1922
  • Władysław Czerwiński, administrator Rzeźni Miejskiej na Ostatnim Groszu
  • Teodora Czerwińska – członkini komitetu rodzicielskiego przy Gimn. Słowackiego w 1931.

Czytaj więcej: Poszukiwania ODDC
Log in to comment

Tomasz Krzywanski Avatar
Tomasz Krzywanski odpowiedział w temacie: #16607 3 lata 7 miesiąc temu
Czerwinscy mieli chyba stawy w okolicy ul. Sw.Barbary (w strone Gnaszyna).
Elzbieta z Czerwinskich to zona mojego prapradziadka Pawla Krzywanskiego ( Dankowice ). W Krzepicach zyl mieszczanin Bonawentura Czerwinski
Andrzej Kuśnierczyk Avatar
Andrzej Kuśnierczyk odpowiedział w temacie: #16675 3 lata 6 miesiąc temu
Indeksacja wykazuje istnienie metryk Czerwińskich w Miedźnie, Przyrowie, Krzepicach i Wierzchowisku (jak na razie).
Hanna Hofman-Polańska Avatar
Hanna Hofman-Polańska odpowiedział w temacie: #16730 3 lata 6 miesiąc temu
moja Czerwińska pojawia sie w Krzepicach w roku 1720 jako zona Jana Wójcika(Petronela Czerwińska_Czerwieścianka!)
zmarła tez w Krzepicach w roku 1761(niestety wtedy nie pisano danych o rodzicach)
Halina Klimza Avatar
Halina Klimza odpowiedział w temacie: #17106 3 lata 6 miesiąc temu
A ja poszukuję Czerwińskich z okolic Kruszwicy lub Łabiszyna, bo mój dziadek (ze strony mamy) to Otton Belter - syn Karola Beltera i Eleonory Czerwińskiej ur. ok.1865 r(tylko nie wiadomo gdzie, bo obie podane miejscowości występują przy w aktach ślubu, przy 1 i 3 ślubie, każda inna miejscowość...Mam nadzieję,że wkrótce pokażą się skany aktów z tych okolic.
Andrzej Kuśnierczyk Avatar
Andrzej Kuśnierczyk odpowiedział w temacie: #33385 3 miesiąc 1 tydzień temu
Dawno nie ponawialiśmy prośby o pomoc w zdobywaniu danych biograficznych dotyczących mieszkańców Częstochowy i okolic w XIX i XX wieku. Chodzi głównie o prezydentów miasta, pracowników magistratu, urzędników, sędziów pokoju, adwokatów, lekarzy, felczerów, mistrzów cechów, publicystów, literatów, malarzy, architektów (budowniczych), policjantów obu cyrkułów itp.
Nadal jest aktualny apel o materiały biograficzne dotyczące osób spoczywających na cmentarzach:Kule, Rocha i cmentarzu Rakowskim.
Ośrodek Dokumentacji Dziejów Częstochowy
Adres e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Andrzej Kuśnierczyk Avatar
Andrzej Kuśnierczyk odpowiedział w temacie: #33386 3 miesiąc 1 tydzień temu
Transport do Auschwitz

6 marca 1941 roku do KL Auschwitz nadszedł transport więźniów. Na liście - sporządzonej według kolejności nadawanych numerów obozowych - znajdują się nazwiska osób z rejonu Częstochowy; w dokumencie odnotowano datę i miejsce urodzenia oraz zawód. Lista znajduje się w zbiorach Państwowego Muzeum Auschwitz – Birkenau. Przywiezieni 6 marca 1941 to w większości osoby urodzone w Częstochowie i okolicach, m.in. z Krzepic, Panek, Truskolas, Kostrzyny, Mokrej, Marzenic, Poczesny, Nowej Wsi, Słowika, Jastrzębia, Osin, ale też z Poznania, Kielc, Sosnowca, Dąbrowy Górniczej czy Katowic. Poniżej wybrane ze spisu nazwiska:
10903 Piotr Kotarski ur.24.6.1994 w Kotarach [k. Starokrzepic] proboszcz
10905 Aleksander Wojciechowski 4.12. 10912 Częstochowa, chemik
10908 Jan Kotarski, 15.4..1895 Panki, kupiec
10909 Jan Tomczyk, 6.10.1910 Klepacz [?], kupiec
10910 Mieczysław Chyra , 6.12, 1919 Truskolasy, ślusarz
10911 Roman Magnuski, 18.8.1889 Poczesna, kupiec
10912 Kurt Matheja, 1.11.1910 Katowice, technik
10914 Józef Jendrysiak [Jędrysiak], 14.4.1902 Bieżeń, restaurator
10915 Franciszek Ociepka, 25.5. 1901 Nowa Wieś, robotnik.
10916 Stefan Wacowski, 14.6.1904, Kijow [?], młynarz
10918 Józef Kachel, 5.3. 1896 Mokra, urzędnik
10919 Franciszek Blukacz 18.8.1899, Nowa Wieś, robotnik
10921 Józef Holli, 3.3.1901 Huta Stara, robotnik
10922 Józef Mieszkowski 13.2. 1894 Częstochowa, sztygar
10924 Henryk Majewski, 14.6.1908, Ruda, sztygar
10929 Władysław Imiołczyk, 1.2.1904 Jastrząb, gospodarz
10933 Kazimierz Ociepa, 21.3.1911, Słowik, robotnik
10934 Drozdz Julian, 16.6.1911, Częstochowa, tokarz
10935 Adam Sitek, 24.12, 1907 Jastrzębie, urzędnik
10938 Leon Mieszkowski, 4.4.1901 Poczesna, robotnik
10939 Władysław Kowacki, 22.9.1913 Osiny, rzeźnik
10944 Eugeniusz Ziajski,3.5.1910, Częstochowa, elektromonter
Andrzej Kuśnierczyk Avatar
Andrzej Kuśnierczyk odpowiedział w temacie: #33421 3 miesiąc 6 dni temu
Uwaga - błąd przy wpisywaniu roku urodzenia

Powinno być :

0903 Piotr Kotarski ur.24.6.1894

Podkategorie