Topic-icon Projekt Huta

2 lata 7 miesiąc temu #16646 przez Piotr Gerasch

9.09.2015

Pierwsze po wakacjach spotkanie ze znanym już u nas profesorem Dariuszem Złotkowskim z Akademii Jana Długosza w Częstochowie. Przyczynkiem do wykładu jest nowa książka profesora "Dzieje browaru w Częstochowie w XIX-XXw".

 

Więcej zdjęć w galerii.

The following user(s) said Thank You: Włodzimierz Stefani, Halina Klimza, Anna Fukushima, Małgorzata Berendzik

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 7 miesiąc temu #16647 przez Marek Cichocki
Witam Piotrze

I o to właśnie chodzi.Dobry prezent gwiazdkowy.
Od kilku lat realizuję w podobny sposób.

Pliki ged z parafii ( gałęzie rodzinne)

Zainteresowani mogą sobie przejrzeć w zaimportowanych plikach.

To nie oznacza też tzw. genealogi podanej na "tacy".
To dopiero początek przygody genealogicznej dla wielu nowych adeptów.

Potrzeba jeszcze wielu naśladowców dla upowszechnienia i zainspirowania innych.

Pozdrawiam (marksp)
The following user(s) said Thank You: Piotr Gerasch, Małgorzata Berendzik

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 7 miesiąc temu #16758 przez Zofia Nowicka
Panie Piotrze,
wielkie dzięki za tak olbrzymi zasób danych.
Żal jednak bardzo ciekawych artykułów, które zamieszczał Pan w swoim blogu, Mam nadzieję, że zgodnie z obietnicą kiedyś będziemy czytać na podstronie TGZC o życiu naszych przodków.
Wszystkiego naj... w Nowym Roku!
The following user(s) said Thank You: Piotr Gerasch

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 7 miesiąc temu #16857 przez Anna Jarosch
Zycze wszystkim szczesliwego roku 2015. Obysmy wszyscy mieli jak najwiecej pieknych i dobrych dni!

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 7 miesiąc temu #16864 przez Piotr Gerasch
Przyznam, że jestem zaskoczony zachowaniem jednego z naszych forumowiczów, który podejrzewa mnie (a może oskarża) o wspieranie "opcji niemieckiej". Szczerze mówiąc taka retoryka jest mi obca i nie zamierzam wchodzić w dyskurs. Jeżeli ktoś nie dostrzega, że historia Częstochowy i jej okolic to historia wielu nacji budujących przez lata potencjał tych ziem, trudno, jego dysfunkcja. Stawianie tezy, że Niemiec to krwiopijca dążący do zagłady Polaka, państwo wybaczą, jest dla mnie po prostu śmieszne i straszliwie powierzchowne. W tym temacie koniec. Kolejna sprawa. Pokazanie swoich korzeni. Proszę bardzo. Dziadek ojczysty Polak, przedwojenny oficer rezerwy wywodzący się ze spolonizowanej niemieckiej rodziny zamieszkujących w okolicach Leszna w Wielkopolsce. Dziadek macierzysty - Białorusin. Jestem Polakiem i dobrze mi z tym. A z racji wymieszania krwi mam wrażenie, że do spraw narodowościowych potrafię podchodzić z większym wyczuciem, ale i dystansem. Z noworocznym pozdrowieniem
Piotrek Gerasch

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 7 miesiąc temu #16866 przez henryk gierlik
WSPANIALE Panie Piotrze

Innego zdania sa Osoby Nieznajace HISTORI

Jest To wina Rodzicow i Krewnych

Wiele Osob z terenow Wschodnich jest bardzo ZAWZIETYCH w TYM TEMACIE


Znam ten temat z lat 60

Jest to Mentalnosc WSCHODNIA

Pozdrawiam

HENRYK
The following user(s) said Thank You: Ireneusz Chmiel, Maria Mroczek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 7 miesiąc temu #16868 przez henryk gierlik

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 7 miesiąc temu #16869 przez Maria Mroczek
Wiem o czym Panowie mówicie - miałam bowiem po ojcu z Wielkopolski rodowe nazwisko niemieckie Henschke. Jestem urodzona w pierwszych latach po wojnie, kiedy to niechęć do Niemców była ogromna, ale jakoś jako dziecku to dawne pochodzenie niemieckie rodziny ojca udało mi się przejść w miarę bez napiętnowań.
Ataki o to spotkały mnie dopiero jako nastolatkę, w szkole średniej.
I to od kogo? A właśnie, to było najgorsze, że spotkały mnie od nauczyciela, w dodatku swojego wychowawcy.
Jako uczennica nie mogłam się bronić, a zarzuty były bolesne, zwłaszcza że w obecności całej klasy. Powtarzane wielokrotnie.
Według pana profesora / poch. z ziem wschodnich/ miałam natychmiast zmienić nazwisko na polskie, albo wyjechać do Niemiec.
Tylko w swoim zacietrzewieniu nie dostrzegał, że ja jako osoba niepełnoletnia nie mogłam decydować ani o zmianie nazwiska, ani o wyjeździe z kraju.
Nie wyjaśniałam mu nawet, że o wyjeździe do Niemiec nie może być mowy skoro moi dziadkowie czuli się w pełni Polakami i w 1940 r. nie podpisali volkslisty, przez co po wysiedleniu ze swojej pięknej posiadłości resztę okresu wojennego musieli spędzić w bardzo trudnych warunkach, w jednej klasie szkolnej z wieloma rodzinami.
A poza tym ich drugi syn, jedyny brat mojego ojca, służył w wojsku polskim, a nie niemieckim. W dodatku zginął zaraz w 1939 r., w obronie Warszawy.

To naprawdę wstyd, że w obecnych czasach ktoś może jeszcze tak niesprawiedliwie oceniać ludzi jak mój bardzo prymitywny nauczyciel - tylko na podstawie pochodzenia nazwiska.
A myślałam że nigdy już nie usłyszę czegoś podobnie krzywdzącego, co mnie kiedyś z tytułu niemieckiego nazwiska spotkało osobiście.

Maria
The following user(s) said Thank You: Piotr Gerasch, Włodzimierz Stefani, Anna Fukushima

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 7 miesiąc temu #16871 przez Tomasz Krzywanski
Ja mysle, ze genealogia uczy pokory. Podam przyklad z wlasnej dzialki. Moj tata srednio przepadal za Slazakami (nie byla to jakas fobia) . Okazalo sie jednak, ze przodkowie byli Slazakami przynajmniej do XVI wieku a moze i glebiej w historie. Moja mama nie przepadala za Niemcami, jednak jej prababka pochodzila z osadnikow niemieckich .
Jakis czas temu bylo glosno o badaniu DNA A.Hilera i Ewy Braun. Okazuje sie, ze genetycznie pochodza od Zydow aszkenazyjskich.
Niestety musimy uwazac z osadzaniem.
Dodajmy, ze niemieccy osadnicy z XIX wieku nie moga byc postrzegani przez pryzmat II WS.
The following user(s) said Thank You: Włodzimierz Stefani, Michał Mugaj

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 7 miesiąc temu #16882 przez Piotr Gerasch
Na marginesie. Uzupełniłem bazę o kilkanaście osób z rodzin NUTZ i BECK. Andrzeju, czy jacyś Bekowie ostali się w Kamienicy po dziś dzień?
Piotr

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 7 miesiąc temu #16884 przez Krzysztof Szczepanik
Mieszkam w gminie Kamienica Polska ,lecz rodziny Beków raczej nie ma z mojej wiedzy.Jedynie Nuc (Zawada) zależy jak pisownia NUTZ.Tu wiecej p.Andrzej może dopowiedzieć.

Fennixx

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 7 miesiąc temu #16934 przez Andrzej Kuśnierczyk
Przyszli z Bacdoorf.
Józef Beck (Bek) 1768 -1828, jego dwaj synowie: Józef i Franciszek.
Syn Jozefa (mlodszego) Franciszek urodził sie jeszcze w Kamienicy Polskiej (w r.1836), ale szybko znikają z ksiag ludności. Może to kolejne ofiary klęski głodu w okresie 1846 - 1848? Żona Józefa, Elżbieta, umarła bowiem w 1846.
Nutzowie, ( Nucowie) , potomkowie Franciszka i Marianny leder silnie reprezentowani w XIX w. , jeden z Nuców, Ignacy (syn Augusta i Klary Magdaleny Keller , mieszkkanki Częstochowy) , ur. się już w Częstochowie - zapisany w akcie jako Nucz!
Brali sobie żony Łodzi, wiekszośc z nich tam własnie sie przeniosła.
Moim sąsiadem (przez drogę)był " Józiu" Nuc, oryginał, stary kawaler, małomówny, przychodził do mojego stryja posiedziec sobie przy stole i... pomilczeć.
The following user(s) said Thank You: Krzysztof Szczepanik

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 7 miesiąc temu #16935 przez Andrzej Kuśnierczyk
Znów pośpiech i literówki;

Bacdorff.
Marianna Leder.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 6 miesiąc temu #17484 przez Krzysztof Zyman
Pragnę podziękować Panu Piotrowi za ogrom pracy i życzliwość.

Nie natrafiłam na ślady swoich korzeni w Kamienicy Polskiej ale zaintrygowany tą miejscowością (Kamienica Polska pojawiła się - jako miejsce urodzenia - w akcie ślubu z parafii Wiskitki nr 59 z 1840 r zawartego miedzy Józefem Neve lat 19, s. Franciszka i Marianny z Rychterków z Wincencją Simmą, c. Jana i Józefy z Foglerów).

„Sima”, „Simma” i podobne, to dość powszechne w połowie XIX wieku zapisy czeskiego nazwiska Zima, jak mniemam wymawianego po czesku („z” i „i” oddzielnie a pisanego przez proboszczów z niemiecka). Wincencja była przyrodnią siostrą mojego prapraprapradziadka.

Poprzez ten akt ślubu trafiłem na blog p. Gerascha , a on wskazał mi gdzie szukać w czeskich metrykach dostępnych w sieci. No i znalazłem - w Hronovie, Zlicku i Velkim Porici.

Wspomniany Jan - ojciec Wincentyny, miał 3 żony i 18 dzieci. Co najmniej dziesięcioro z nich w połowie lat 30-tych XIX wieku dotarło do tkalni Żyrardowa i Łodzi. Dwu synów z pierwszego małżeństwa i ośmioro dzieci z trzeciego. Czy byli w Kamienicy? Nie wiem. Oni prawdopodobnie nie (ostatnie metryki czeskie są z października 1834, pierwsze wiskickie tzn. żyrardowskie (dla tej rodziny) z 1839), ale przynajmniej jeden z mężów – tak.

Nazwisko Suk tez nie jest mi obce – są wzajemnie z Zima/Simma chrzestnymi i świadkami na ślubach. Gdyby ktoś był zainteresowany - to mam kilka skanów dot. Suków z Żyrardowa i nie tylko). A na stronie żyrardowskiego cmentarza można znaleźć kilka nagrobków Suków.

Dwaj synowie z pierwszego małżeństwa (Jan i Antoni Zima) mogli byli zahaczyć o Kamienicę, ale dowodów na chwilę obecną – brak.

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
The following user(s) said Thank You: Piotr Gerasch

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 6 miesiąc temu #17487 przez henryk gierlik
Po Czesku bylo ZIMAN

Sima i Simma To nazwiska Austryjackie i Francuskie

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 6 miesiąc temu #17489 przez henryk gierlik
Johannes Zyman

19 03 1360r
Załączniki:

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 6 miesiąc temu #17509 przez Krzysztof Zyman
Panie Henryku,

Sposobów zapisu mojego nazwiska w polskich metrykach w połowie XIX wieku było multum. Wystarczy zajrzeć do metryk żyrardowskich, łódzkich i pszczonowskich.

Dla przykładu: wiskicki akt zgonu 26 z 1846 (inaczej w akcie: „Siema”, inaczej w indeksie: „Zima”), wiskicki akt ślubu 69 z 1839 (córka Antoniego - Marianna „Simma” ze „Zliczkowa”) , łódzki akt ślubu 28 z 1834: „Zyma”, łódzki akt ślubu 55 z 1844: Jozef „Sima” z Porzycza.

Szczęśliwie w metrykach tych zapisano wymienione wyżej miejsca urodzenia: Zliczko, Hronów, Wielki Porzycz.

I dlatego jestem wdzięczny Panu Piotrowi za wskazanie mi gdzie szukać:

familysearch.org/pal:/MM9.3.1/TH-1951-24...M97D-Y7H:n1924416163

Czeskie metryki są jednoznaczne w kwestii zapisu nazwiska.

A że w 14 wieku żył był jakiś "Zyman"? To miłe.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 6 miesiąc temu #17511 przez Andrzej Kuśnierczyk
Nazwisko Neve wystepuje w mojej linii, tyle ,że czasem w wesji Neffe ( lub w przypadku niezamężnej kobiety Neffin.
Marianna Neffe (ur. 1808) zostala żona Jana Neningera.
A Elżbieta Neninger (córka Leonarda) ur. w Hilsbach (Czarny Las, parafia Biała k. Czestochowy) wyszła za Zachariasza Rychtera.
Być może Jozef, syn Franciszka, to brat Marianny.
Dziękuję za tę informację.
Wiskitki pojawiają sie oczywiście w aktach kamieniczan. Drugim ośrodkiem migracji kamieniczan - po Łodzi - był Żyrardow.

Jeśli chodzi o nazwisko Zyman, dobry katowicki poeta Edward Zyman, związany niegdyś z katowicką rozgłośnią .

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 6 miesiąc temu #17521 przez Krzysztof Zyman
Przejrzałem kogo jeszcze z kamieniczan znalazłem w Żyrardowie: Suk Józef s. Józefa i Joanny z Marsików ur. 1834 w Kamienicy zawiera małżeństwo w 1857 (akt 28) w Żyrardowie
The following user(s) said Thank You: Andrzej Kuśnierczyk

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 6 miesiąc temu #17531 przez Andrzej Kuśnierczyk
Józef Suk, bardzo ważna postać w tkackiej kolonii w Kamienicy Polskiej.
Obiecuje sporządzić jakiś wyciąg z listy emigrujących - gdy tylko uporam się z bieżącymi pracami.
Pewna pani z Żyrardowa przyjechała do Kamienicy Polskiej szukać śladów przodków: rodziny Holli vel Holly (także Holi). Pokazałem jej miejsca na cmentarzu i w terenie (domy po nich) .
Jest pracownicą muzeum w Żyrardowie

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 6 miesiąc temu #17535 przez Ireneusz Niemczyk
Panie Piotrze,
chciałbym uzupełnić i skorygować dane związane z moją rodziną.
Jerzy Niemczyk poślubił Mariannę Muc / Mucównę (nie Muiownę), ślub zawarli 1823-10-29.
Ich synem był Józef Niemczyk (nie Jóżef) urodzony 1823-03-15 - to jest w bazie.
Marianna Muc urodziła się 1801-05-08, we wsi Lgota, parafia Koziegłówki zmarła 1891-03-05, we wsi Lgota, parafia Koziegłówki (rodzice: Błażej Muc i Julianna Sularz)
Jerzy Niemczyk, urodzony prawdopodobnie w 1802, we wsi Murów, parafia Brynice, zmarł 1891-03-05, we wsi Lgota, parafia Koziegłówki (rodzice: Urban Niemczyk i Jadwiga Wojtaszek).

Pozdrawiam,

Ireneusz

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 6 miesiąc temu #17540 przez Andrzej Kuśnierczyk
Piotrze, odpowiadam Ci w tym miejscu:
informacji o Szyndlerach mam niewiele -
w Kamienicy Polskiej udokumentowany jest Dawid Szynler (zm.1838). W małżeństwie z Teresą z Kauglitzów (zapis oboczny: Gauklic, Gauglic) miał syna Jana (ur. 1835).
Jan ożenił się z Marianną z Bielobradków ur. 1842 (c. Józefa i Anny); trop się urywa. Nie mam odnotacji o przesiedleniu.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 6 miesiąc temu #17542 przez Andrzej Kuśnierczyk
Panie Krzysztofie - Mąż Joanny z Marsikow, Józef Suk (ojciec Józefa o którym Pan napisal) urodzil sie w 1806 r. w Czechach w miejscowości Horni Rybna.
Zastanawia mnie fakt, że w moim drzewie Suków nie mam Józefa juniora, mam natomiast Pawła Suka (1841 - 1907) zapewne jego brata.
Dodam przy ikazji, że sa także informacje o małżeństwach zawieranych w Rudzie Guzowskiej - np. Marianna Szulc (ur. 1867 w kamienicy Polskiej (c. jana i Jozefy z Kucharzów) wyszła za Józefa Sobańskiego. Z kolei jej brat, Jozef jakub Szulc wzięł sobie zone Rozalię (nazwisko trudne do odczytania, Puc?) z hermanowa w gminie Zyrardow.
Z kolei Aleksander Piltz z kamienicy Polskiej (ur. 1873) poślubił Wacławę Cybulska (ur. 1883) mam adnotacje : Zyrardów, ale nie wiem, czy chodzilo o śłub , czy tez o przeniesienie sie tej pary do Zyrardowa.
Na pewno do Żyrardowa przeniósł sie Jozef Kucharz z zona Wilhelmina z Mastalerzow , tak rodzily sie ich dzieci: Jozef (1874), Helena(1880) zamężna Witek, Bolesław (1888 ozenil się ze szlachcianla Ida Kłowin z Rygi oraz Teodor (1890);

Także Józef Krzechki z zona Albiną z Kucharzów.
Franciszek Jozef Holli (syn Pawła i Franciszki z Bielobradków) miał żonę Antoninę Kulpińska (zm. w Żyrardowie w 1898). Okazujesie że Paweł też zmarł w Żyrardowie w 1883 r.

Bardzo wdzięczny bedę za każdą informację o kamieniczanach.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 6 miesiąc temu #17543 przez Andrzej Kuśnierczyk
ps
przepraszam za literówki, głównie za małe litery w nazwiskach,

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 6 miesiąc temu #17580 przez Urszula Rosolińska-Ratman
Panie Andrzeju, Panie Piotrze
Śledzę losy Jana Szyndlera ponieważ był przyrodnim bratem przodka mojego męża. Jego matka Teresa z Kauklitzów po śmierci Dawida wyszła za mąż za Franciszka Ratmana.
Marianna Bielobradek była trzecią żoną Jana ( Poczesna 1864 akt 18 ). Pierwsza żona to Marianna Karolina Gruca c. Józefa i Karoliny z Oleśniczków ( Poczesna 1854 akt 25 ), druga to Franciszka Bezdzik c. Antoniego i Marianny z Nutzów ? ( Poczesna 1859 akt 20 ).
W Kamienicy Polskiej mieszkał jeszcze w 1872 r. - urodził się syn Józef.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.984 s.