Topic-icon Dziecko nieślubne bez matki!

1 miesiąc 2 tygodni temu #33512 przez Rafał Molencki
Czy ktoś z Państwa zetknął się już z takim przypadkiem? W akcie chrztu ze stycznia 1624 roku z Koziegłówek jest mowa o Łucji, nieślubnej córce Wojciecha Jurczyńskiego z Mysłowa i nie ma w ogóle podanego imienia ani nazwiska matki.
Załączniki:

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 2 tygodni temu #33514 przez Hanna Hofman-Polańska
spotkałam się z podobnym przypadkiem w latach 176....
Pisano,że dziecko znalezione tu i tu płci żenskiej,rodzice nieznani.
Przy slubie tej dorosłej juz panny napisano ,córka matki (i tu nazwisko( ojciec nieznany)
nie wiem czy podano nazwisko matki która wychowała???czy sumienie ruszyło prawdziwą ??

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 2 tygodni temu #33515 przez Rafał Molencki
Ale tu jest matka nieznana, a znany ojciec! Może matka zmarła przy porodzie?

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 2 tygodni temu #33516 przez Wiesław Macoch
Spotkałem trzy przypadki w parafii Danków gdzie brakuje danych matek w roku 1751/17, 1752/61 i 1766/739. Nie jestem jednak pewien czy to nie jest niedbalstwo prowadzącego księgi. Natomiast w Parafii Parzymiechy spotkałem ciekawy przypadek (1886/17) podrzuconego dziecka kowalowi, który dał mu swoje nazwisko - matki brak. (Myślę, że kowal wiedział kto jest matką). Jest jeszcze w 1889/96 w tej samej parafii zapis ojca bez danych matki.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 2 tygodni temu #33518 przez Stanisław Jegier
Ja sobie nie przypominam przypadku, żeby przy dopisku illegitimi thori lub spurius /spuria/ widniało tylko imię i nazwisko ojca.
Spotkałem co najmniej kilkanaście metryk gdzie są tylko dane ojca i nie ma imienia /nazwiska/ matki, ale sądzę, tak samo jak p. Wiesław, że było to niedbalstwo księdza /skryby/.
Pozdrawiam
Stanisław.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 2 tygodni temu - 1 miesiąc 2 tygodni temu #33519 przez Stanisław Jegier
A może p. Rafale, Jurczyński ochrzcił bądź podrzutka lub dziecko od znanej mu matki /jak także napisał p. Wiesław/.
"Ortus" to m. in. pochodzenie, czyli dziecko o nieznanym pochodzeniu, ksiądz nie napisał illegitimi thori czyli nieprawego łoża.
Stanisław.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 2 tygodni temu #33543 przez Rafał Molencki
Zgadzam się, że ortus to pochodzenie, także miejsce pochodzenia. Ale słowo illegitimi ewidentnie oznacza nieprawe łoże, dziecko nieślubne, a nie z nieznanego ojca - wtedy byłoby słowo (pater) ignotus. Skłaniam się ku temu, aby uznać, że Jurczyński uznał za swoje dziecko matki, która zmarła przy porodzie, a on jednak był jego sprawcą. Nie wiem, czy dobrze myślę...

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.828 s.