Topic-icon Był ojciec, czy go nie było...

3 lata 7 miesiąc temu - 3 lata 7 miesiąc temu #13111 przez Błażej Pawlica
Oczywiście wiem, że ojciec musiał być, ale...
Rok 1818, Czarnca, świętokrzyskie, rodzi się Paweł Konarski:

"z Agnieszki Konarskiej, bezmężnej (...) ojciec zaś niewiadomy"
To samo wydarzenie, akt łaciński:

W roku 1837, już w Mirowie, Paweł się żeni:

Nadal ojca nie ma, syn Agnieszki Konarskiej.
Ale przychodzi rok 1842, kiedy to Paweł ponownie się żeni, tym razem:

"syn Tomasza i Agnieszki małżonków Konarskich".
Myślałem, że może to błąd, częste 'przejęzyczenie' podczas pisania ;)
Paweł jednak po raz drugi został wdowcem i po raz trzeci się ożenił:

Tym razem już nie tylko syn Tomasza i Agnieszki, małżonków Konarskich, ale Agnieszka z Baraków(?)...
Daty się zgadzają, mam kolejne akta ślubów, zgonów, wszystko parafia Rędziny (i chwilowo Mstów), imiona też jakby cały czas te same...
...czy chodzi o jednego Pawła? Czy jakby Agnieszka wyszła za mąż, to pisano by przy nich Konarscy?
Liczę na pomoc w rozwikłaniu zagadki!

pozdrawiam,
Błażej Pawlica, Częstochowa

genealogia.net.pl

Pawlica, Poraj - Częstochowa, Krzepice - Zwierzyniec, Popów
Ceglarek, Tałajczyk, Kardas - Wąsosz Górny, Popów, Kamieńszczyzna
Bebel - Częstochowa, Adamów, Małogoszcz - Cieśle, Wielgomłyny

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 7 miesiąc temu #13120 przez Malwina B.
Może Agnieszka była już wdową (po Tomaszu), gdy urodziła nieślubne dziecko, a z czasem syn postanowił nie komplikować sobie życia. Można by poszukać poszukać aktu zgonu Tomasza Konarskiego, aby sprawdzić tę hipotezę
The following user(s) said Thank You: Błażej Pawlica

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 7 miesiąc temu #13121 przez Tomasz Krzywanski
dziecko nieslubne nie mialo latwo. Mozliwe, ze podal zmyslone (lub czesciowo nieprawdziwe dane) dotyczace ojca.
Mam w rodzinie nieco podobny przyklad, choc dotyczyl zmiany nazwiska zony.
Przodek Tefil Olesinski zmienil nazwisko matki. Byl rzadca w kilku majatkach, dlatego tez przypuszczalnie uszlachcil jej nazwisko. W metrykach przedslubnych konsekwentnie okreslana jest jako "Niemeczek" podczas, gdy w akcie slubu awansuje juz na Niemecką.
The following user(s) said Thank You: Błażej Pawlica

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 7 miesiąc temu #13133 przez Ewa Mizerska
Ja również natrafiłam na podobną sytuację.
Dziecko urodzone jako nieślubne, matka później wyszła za mąż (sporo później, żeby nie było).
Przyszedłszy do lat dziecię przy ślubie podaje, że jest dzieckiem małżonków.

Jak widać, zdarzały się różne przypadki.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 7 miesiąc temu #13164 przez Marian Klin
Ja też mam podobną sytuacje W 1834 r.w m.Bór Zapilski par.Truskolasy akuszerka E Nicina z Węglowic w obecności Jana i kazimierza Matyji gospodarzy okazała dzieci..ur. z Karoliny Klin wolnae przy swej matce zamieszkałej lat 34 liczącej imie Marcin.Chrzestni Jakub Weber i Karolina Smitowa,asystenci Jakub kubat i Katarzyna Matyjowa.Jeśli mieszkała z matką i była panną to powinny być zgony i matki i katoliny a w truskolasach brak i przy Marcinie t.j p.Będzin i Zagorze.Wkopi dokumentu pisze że mieszkała z siostrą/do ślubu/ Co otym sadzić. Marian Klin

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 7 miesiąc temu #13169 przez Teresa Z.
Dziś jest podobnie, podobno co piąte dziecię nie ma ojca...
Teresa

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.367 s.