Topic-icon Mlyny i mlynarze - okolice Czestochowy

4 lata 4 dni temu - 4 lata 4 dni temu #13904 przez Maria Mroczek
Dziękuję za mapę, jest tam młyn mojej rodziny w Wiercicy :)

Pozdrawiam.
Maria

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

4 lata 1 dzień temu #13928 przez Tomek Janas
MŁYNY KLUCZA KOZIEGŁOWSKIEGO
Proszę spojrzeć co dziś znalazłem w swojej biblioteczce :).

"Almanach Ziemi Koziegłowskiej"
pod redakcją dr Józefy Wiśniewskiej.

W XVII w. klucz koziegłowski był silnym ośrodkiem młynarstwa. Notujemy tu łącznie 8 czynnych młynów. Młyn Kuźniczy wybudowano zapewne nad Wartą w Kuźnicy Starej, gdzie w 1668 r. działał już inny młyn, zwany Nowym, a kierował nim niejaki Opara.
Młyny nie służyły wszak tylko do mielenia zboża, ale produkowano w nich także kaszę, olej, mielono słody, ubijano sukno. W okresie staropolskim nie radzono sobie jednak technicznie z problemem transmisji energii do kilku urządzeń jednocześnie. Stąd też jedno koło obsługiwało tylko jedno urządzenie.
W 1783 r. przy młynie zwanym "Flak", położonym na Warcie w pobliżu Koziegłówek funkcjonował tartak.
Młynarze z dóbr biskupich dzierżawili najczęściej młyny na tzw. trzeciej mierze, tzn. musieli oddawać panu feudalnemu trzecią część zboża z dochodu pobieranego z każdego zmielonego korca, budynki natomiast nie były ich własnością. Obowiązki i świadczenia były zróżnicowane.Oddawali dziesięcinę w zbożu i płacili czynsz do kasy biskupa i kapituły katedralnej, proporcjonalny do dochodów, od 2 florenów wzwyż. Do nich należała troska o budynki młyna, groble i stawy, w których doglądali biskupich ryb, pomagali przy łowieniu i ponownym zarybianiu. Zobowiązani byli także do mielenia dworskiego zboża i tłuczenia kaszy bez pobierania opłaty. W razie zerwania stawu mieli obowiązek solidarnej, wzajemnej pomocy. Na rzecz folwarków biskupich świadczyli, zarówno pańszczyznę pieszą, jak i konną w zróżnicowanym wymiarze. Trzymali też dworskie wieprze lub uiszczali pewną kwotę pieniężną w ramach tej daniny. inny ciężar tzw. siekierne, zobowiązywało ich do pracy z siekierą na rzecz biskupa.
Słody, które przemieliły młyny poddawane były dalszej obróbce w browarach [..] Najbliższy browar, choć niewielki znajdował się w Kuźnicy Starej. Tam też wypalano gorzałę w dwóch gorzelniach.

Wesołych Świąt Wielkanocnych!
Tomek Janas
The following user(s) said Thank You: Halina Klimza, Zdzisława Rajczyk, Marzena Sosnowska

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #13949 przez Michał Mugaj
parafia Kruszyna i okolice

Młyny w Widzowie
Na terenie dawnej gminy Konary, wcielonej następnie do obecnej gminy Kruszyna, znajdowały się 2 młyny motorowe w Widzowie, w tym jeden w tutejszym majątku. Według Stanisława Pruciaka: drewniany młyn należący do majątku Woźniakowskich w Widzowie znajdował się po lewej stronie drogi wychodzącej z Widzowa na wschód w kierunku Zawady. Pracował dla potrzeb dworu. Prawdopodobnie już przed wojną zasilany był energią elektryczną. W około 1927-30 prowadził go w dzierżawie Franciszek Kobyliński. Obecnie sam obiekt młyna nie istnieje. W latach okupacji niemieckiej do jego właściciela H. Woźniakowskiego przywożono na skład zdemontowane maszyny z okolicznych młynów w ramach odgórnego zarządzenia władz okupanta. W Widzowie znajdował się jeszcze jeden młyn należący do Teofila Borwańskiego wybudowany w latach 50. Był w pełni przygotowany do ekspoatacji ale nigdy nie został uruchomiony. Stoi do dnia dzisiejszego przy drodze z Widzowa do Kruszyny.

Jacków
Budowę młyna motorowego w Jackowie rozpoczął w latach 1938-1939 Józef Turek. Jako budulec posłużył mu kamień i pustaki, jednakże obiekt przez okres okupacji stał nieukończony. Znajdował się on we wsi na tzw. „gościńcu”. Wg. znawcy tematu Sławomira Pruciaka-młyn w Jackowie uruchomiono po raz pierwszy w roku 1946. Jednakże 2 lata później został ponownie zamknięty. Kolejny raz młyn uruchomiono w październiku 1956 r. Pod koniec lat 70, właścicielem młyna został syn Józefa, Stanisław Turek, który korzystał z młyna, dopóki budynek się nie spalił pod koniec lat 90 XX wieku. Młyn specjalizował się w przemiale mąki żytniej i śruty. Początkowo napędzany był silnikiem spalinowym. Po zelektryfikowaniu miejscowości Jacków napędzano go elektrycznie.

Młyn w Kruszynie „Sadzawka Młyn”
Na mapie zamieszczonej przez kol. Hurasa, z lat 1802-1803 zaznaczony jest „Sadzawka Młyn” w Kruszynie. Wg informacji mieszkańców Kruszyny były tu „stawy Cera” i zapora na rzece. W latach 60 XX wieku płynął tu jeszcze potok zwany Strugą i była grobla tuż za domem pod nr Cegielnia 9. Dzisiaj już tutaj nic nie płynie, chociaż tereny są trochę podmokłe.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #13953 przez Andrzej Nowak
Pozdrawiam i witam.TEMAT: Mlyny i mlynarze - okolice Czestochowy to wspaniały temat. Tak samo info- parafia Kruszyna, albo młyny klucza Kozeglowskiego;''' Wielkie brawa.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #13962 przez Krzysztof Łągiewka
Tomasz Kuźnicki w swojej publikacji nie wspomniał o jeszcze jednym młynie istniejącym w gminie Kruszyna.
Był to młyn Saternus wchodzący w skład dóbr Widzów. Znalazłem o nim wzmiankę w 1751 r. przy okazji opisu dóbr Pławno w skład których wtedy wchodziły też dobra Widzów. W opisie wspomniano, iż do dóbr Widzów należy młyn ze spuszczonym stawem, gdzie mieszka chłop Saternus odrabiający pańszczyznę do Pławna. Kolejna wzmianka w 1854 r. mówi o młynie Saternus należącym do dóbr Widzów. Niestety więcej informacji o tym młynie nie posiadam, ani o jego dalszych losach.
Chciałbym też zwrócić uwagę na błąd powielany w publikacjach dotyczących Widzowa, a mówiących że majątek ten należał do Henryka Woźniakowskiego. W rzeczywistości Widzów nabył na licytacji publicznej 15 kwietnia 1926 r. Franciszek Kobyliński. Poprzednim właścicielem był Tomasz Lubomirski. W 1945 r. Widzów przejął Skarb Państwa, natomiast Henryk Woźniakowski był dzierżawcą.
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #14032 przez Maria Mroczek
Dla mnie temat tego wątku jest niezwykle ciekawy- czytam wszystkie wpisy z zapartym tchem, bo moja mama jest z rodziny młynarskiej z młyna w Wiercicy k.Przyrowa.
Ale po odszukaniu dokumentów dalszych przodków mojej mamy okazuje się że młynarzami byli nie tylko moi dziadkowie i pradziadkowie z tego młyna na przełomie XIX i XX wieku , ale był już także mój prapradziadek Tomasz Smarzyński z Żarek ur. w 1827 roku. Tylko nie potrafię nic znaleźć o młynie w którym pracował lub był właścicielem.
Będę więc wdzięczna za jakiekolwiek informacje o młynarzu Tomaszu Smarzyńskim z młyna z Żarek lub okolic.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich zainteresowanych tym tematem.
Maria Mroczek
córka Heleny ze Stawińskich
i wnuczka Antoniny z Piaszczyków

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #14033 przez Stanisława Markowska
Wpisałam w wyszukiwarkę "młyn Żarki". Znalazłam zdjęcie młyna oraz informację, którą podaję niżej.Może w Gminie Żarki są jakieś dokumenty o młynach z tego terenu? Można też sprawdzić czy ich nie ma w Archiwum Państwowym w Częstochowie.

„Budynek zostanie zagospodarowany na potrzeby muzeum młynarstwa i innych rzemiosł. Żarki od wieków słyną z tradycji handlowych, usługowych i rzemieślniczych. Kiedyś w Żarkach było kilka młynów. Wiele zniknęło z pejzażu miasta. Niektóre są w rękach prywatnych. Obiekt przy ul. Ofiar Katynia należy do gminy Żarki” - powiedział burmistrz miasta i gminy Żarki Klemens Podlejski.

Serdecznie pozdrawiam. SM
The following user(s) said Thank You: Maria Mroczek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #14037 przez Maria Mroczek
Dziękuję Stanisławo za podpowiedź jak szukać potrzebnych mi dokumentów oraz za informacje o projekcie założenia muzeum w młynie w Żarkach.
Mam nadzieję, że kiedyś dotrę do Żarek z Zielonej Góry, gdzie mieszkam od 1975 roku i może wtedy w muzeum znajdę coś o moim prapradziadku Smarzyńskim.

Mój dziadek Stawiński był jego wnukiem, ale zmarł już w 1934 roku, gdy moja mama miała 9 lat, toteż przez to wiedza o przodkach z tej rodziny była u nas bardzo skąpa.
Dopiero dzięki rozwojowi genealogii udaje mi się dowiedzieć czegoś więcej, ale mieszkam zbyt daleko żeby pójść i przeszukać tamtejsze archiwa i dotrzeć do pełnej wiedzy.
Liczę więc bardzo na informacje od poszukiwaczy wiedzy o młynarstwie na tamtym terenie.
Będę wdzięczna także za wszelkie wiadomości o młynie w Wiercicy.
Zwłaszcza z okresu przed 1893 rokiem, czyli przed objęciem go przez mojego pradziadka Kazimierza Piaszczyka i jego brata Piotra.
Bardzo jestem ciekawa jaka jest jego historia i chciałabym zostawić swoim trzem córkom szerszą wiedzę o tym pięknym miejscu, które z rozrzewnieniem do ostatnich chwil życia wspominała moja mama, a którego my już nie poznaliśmy, bo młyn przeszedł w ręce siostrzeńca babci, a potem szybko został sprzedany.
Wiem tylko z opowiadań mamy i jej sióstr oraz z fotografii że było rajskie uroczysko nad rzeką Wiercicą, w której pływały pstrągi, a po stawie przed upustą one w kajakach.

I tak było na pewno przy każdym młynie :)
Stąd więc tyle sentymentu do tego tematu.

Życzę wszystkim dużo natchnienia do pisania wspomnień o swoich posiadłościach młynarskich i dzielenia się nimi tutaj.
Serdecznie pozdrawiam.
Maria

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu - 3 lata 11 miesiąc temu #14038 przez Maria Mazur
Hipoteka Powiatu Radomszczańskiego, załączniki do księgi wieczystej dóbr Garnek 1865 r.:
"W Garnku: dom z drzewa gontem kryty o jednym kominie przy którym jest młyn, a obok niego tartak których dzierżawcą jest Edward Klawe i płaci rocznie 135 rb 33 kop." (...). "W wsi Karczewice: 1.Dom i młyn z drzewa gontem kryty, kloak, stodoła, obory, stajnie, szopa i chlewy z drzewa gontem i słomą kryte których dzierżawcą jest Wilhelm Klawe i płaci 135 rb. (...)"

Wilhelm Klawe był osadnikiem niemieckim przybyłym z obecnego Pomorza Zachodniego, ewangelikiem. Edward był najstarszym synem Wilhelma.
Później Edward zakupił młyn w Kuźnicy pod Garnkiem i pracowało w nim kilka pokoleń jego potomków młynarzy. Kilkanascie lat temu drewniany młyn został podpalony przez nieznanych sprawców i spłonął.
The following user(s) said Thank You: Maria Mroczek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #14042 przez Andrzej Kuśnierczyk
Edward Wilhelm KLAWE (1843 - 1900) syn Wilhelma (ok. 1806 - 1867) i Henrietty de domo Salis. Rodzina młynarzy , przedsiebiorców i przemysłowców. ( Por. J. Sętowski, Cmentarz ewangelicko-augsburski, link cmentarze).
Edmund Klawe miał tartak parowy (od 1875 r.) oraz skład drewna, brał udział w wystawie w 1909.
To potwierdza fakt, ze młynarstwo było dochodową dziedziną, kapitał można było zainwestować w równie dobrze propsperujace tartaki.
Trzeba też wspomnieć o pracowitowści i oszczędności ( popartych zdolnościami rzecz jasna) - cechach właściwych wielu ewangelikom.
Rodzina przybyla w Radomszczańskie z miejscowości Warta. Warto byłoby prześledzić kolejne etapy tej migracji.
The following user(s) said Thank You: Maria Mroczek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu - 3 lata 11 miesiąc temu #14043 przez Maria Mazur
Już są bardzo dokładnie prześledzone. ;)

Wilhelm Klawe urodził się 13 września, jako najmłodszy syn młynarza dzierżawiącego jeden z miejskich wiatraków w Warcie. Jego ojciec przybył w te okolice po 3 rozbiorze Polski z Pomorza Zachodniego. Po śmierci ojca Wilhelm mieszkał przy starszych braciach (młynarze i piekarze) w Warszawie, a nastepnie pojechał do rodzinnych stron rodziców, gdzie znalazł żonę, Henrykę z Salisów. Po powrocie do Warszawy, w latach 36-51 XIX wieku dzierżawił kolejne młyny nad Świdrem. Od poczatku lat 50 XIX wieku miał dzierżawy w okolicach Piotrkowa (Bugaj, Fałek, Karczewice, Garnek), gdzie przeniósł się za członkami dalszej rodziny swojej i bratem żony. Podobno w latach 60 miał młyn również w Spale, ale potwierdzenia tej informacji nie znalazłam w dokumentach- pozostałe tak.
Niejasna jest dla mnie tylko sprawa młyna na Bugaju. W tym samym czasie dzierżawił tam młyn Netzel - czy były na Bugaju w Piotrkowie dwa młyny?

Wspominany w poprzednim poście Edmund Klawe z Częstochowy był jednym z synów Edwarda i wnukiem Wilhelma, urodził sie w 1870 roku, więc nie mógł mieć tartaku jako czteroletnie dziecko. Sękowski tu się myli. Jeszcze nie ustaliłam kiedy go nabył.

Pozdrawiam
maria

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #14071 przez Damian Jureczko
Jakiś czas temu w wątku poświęconym parafii Koziegłówki umieściłem listę osób związanych z młynami tej parafii. Wątek młynarski bardzo się rozwinął, a ja postanowiłem nadal analizować młyny z w/w parafii. W najstarszej księdze chrztów jako pierwsi pojawiają się
Tomasz Młynarz i Elżbieta
7.03.1599 urodziła się ich córka Anna na młynie Warta
(W 1618 przychodzi na świat jakiś Bartłomiej syn Thomasa Molitoris...-niestety mało czytelne)

Gdyby kierować się imionami to w Kużnicy Starej 5.12.1618r. Przychodzi na świat Mikołaj syn Tomasza Ślimak i Elżbiety

Na początku myślałem że chodzi o młyn zwany Grzybowskim i kierując się nazwiskiem znalazłem następujące ur: 19 czerwiec 1597- Lgota urodziła się Margaretha córka Tomasa Grzybowskiego i jego żony Anny. 14 kw.1606r. w Lgocie przychodzi na świat Stanisława syn Tomasa Grzybowskiego i Anny. Syn Stanisława- Walenty Grzybowski 7 sty 1691r. W Smardzowie żeni się z Marianną Grząs alias Knap c. Adama i Ewy.
Jednak Ci Grzybowscy chyba nie byli młynarzami. Potem okazało się że Grzybowscy związani są z młynem Osiek, ale do tego jeszcze wrócę...

Młyn Smarzowski

Ponoć nazwa pochodzi od pisarza klucza siewierskiego z 1646r. Wojciecha Smarzowskiego, a w 1668r. Miał być w posiadaniu Katarzyny Smarzowskiej (na podst. przywileju z 1643r.)

ale nazwa funkcjonuje już dużo wcześniej :

11.09.1602r. ur. Macieja syna młynarza Macieja i Małgorzaty na młynie Smardzów
07.04.1609r. Młynarzowi na Smardzowie i jego żonie Małgorzacie urodził się syn Marcin? lub Albert (proszę o sprawdzenie -ciężko mi odczytać)
Potem jeszcze bliźnięta 5.09.1611r. Krzysztof i Anna (Maciej nosi już nazwisko Smardzowsky)

02.12.1606r. Maciejowi Smarczowskiemu rodzi się córka Regina- ale matka to Gertruda.Wcześniej, na młynie 16.09.1604r.Mateuszowi Smardzowskiemu i Gertrudzie urodził się syn Mateusz- byłbym skłonny stwierdzić że to jeden i ten sam Maciej(Mateusz), ale 10.04.1609r. Maciejowi Smarczowskiemu i Gertrudzie ur. się syn Albert ( I tutaj także jest nieścisłość bo wygląda to jakby powtórzenie urodzenia z 07.04.1609r. O którym pisałem wcześniej-nawet chrzestni są identyczni-ponownie proszę o sprawdzenie)

Pomijając kwestię imion Mateusz=Maciej zastanawiam się czy na Smardzowie było w jednym czasie dwóch młynarzy o tym samym imieniu? czy to jeden a tan sam, a księdzu imiona żony się myliły?

Tak czy owak 20.11. 1640r. Przychodzi na świat Catharina córka Matheusa Smardzowskiego i jego żony Cathariny (może tej wymienionej w 1668 na Smardzowie) .
Myślę , że ów Matheus to ten ur. w 1604 r. z Mateusza i Gertrudy.
Potem mamy jeszcze dwoje dzieci:
1642 (październik-ur. Elżbiety i Jadwigi) Maciej Katarzyna Smardzowski
1648 (maj – ur. Anny) Mateusz(Maciej) Katarzyna Smardzowski
Biorąc pod uwagę bliźnięta w kolejnym pokoleniu jestem skłonny przypuszczać że mamy do czynienia z rodziną. Mateusz- mąż Katarzyny byłby synem Mateusza. Tylko znowu który to ? Ten z 1602 syn Mateusza(Macieja) i Małgorzaty? Czy ten z 1604 syn Mateusza(Macieja) i Gertrudy?
Jeśli był jeden Smarzowski to jego pierwszy syn o tym imieniu zmarł.
Może ktoś sprawdzi podane urodzenia.


Na Smardzowie mamy jeszcze w 1675 (maj- ur. Zofii) c.Aleksandra i Zofii Smardzowski- tutaj jednak nie znalazłem nikogo pasującego- może Zofia tutaj jest ze Smardzowa??

Kolejnym jest Stanisław – dzieci jemu i jego żonie Annie rodzą się od 1683 na Smardzowie, ale wcześniej w 1677 i 1681 na Burkaciu.

Prześledziłem wszystkie urodzenia i wielce prawdopodobnym byłby fakt że Anna była ze Smardzowa ( w 1648 -c. Mateusza i Katarzyny), a Stanisław to urodzony 8.05.1631r. Syn Marcina Burkacza i Agnieszki.

Tym samym przechodzimy do Burkacia.

Najwcześniej pojawiają się Jakub i Zofia- to jednak młynarze z innego młyna
23.11.1610r. Urodził się im syn Andrzej, a wcześniej 27.05.1608r. Jan (przy urodzeniach pojawia się nazwa Swakowa) Jakub i Zofia zapisywani są jako Molitori. Przy urodzeniu synów Chrzestnym jest Mathias Burkacik. I tutaj ponownie zacząłem się zastanawiać czy jednak Smardzowskich nie było dwóch. Od Smarzowa do Burkacia blisko.

Najwcześniej jest zatem Mathias Burkacik.

7.09.1637r. Urodził się kolejny Matheus syn Andrzeja młynarza z młyna Burkatowskiego i jego żony Zofii. Chrzestnym był młynarz Walenty Oczkowski.

Para młynarzy o imionach Andrzej i Zofia pojawiała się już wcześniej: 14.09.1624 ur. Łukasza syna młynarzy ze Mysłowa (Andrzeja i Zofii) a następnie Alberta młynarzy Andrzeja i Zofii ze Starej Kuźnicy.
Zatem co było z Burkaciem?
Mamy pojedyncze urodzenia dzieci młynarzy z innych młynów.
W 1642 ur. Wojciecha s. Grzegorza i Reginy Oczkowskiej.
1650 wspomniany jest tutaj Paweł Kwiecikowski (pisarz klucza Koziegłowskiego)

Potem mamy Stanisława i Annę o których wspomniałem wcześniej(Stanisław-syn Marcina Burkacza?) ,a w 1673r. Pojawia się Jan Gałuszka.

Sporo tutaj pytań i liczę na pomoc osób interesujących się tematem. Na chwilę obecną to tyle. Może ktoś sprawdzi podane urodzenia i do czegoś wspólnie dojdziemy. Przeanalizowałem wszystkie ur. z pierwszych ksiąg parafii Koziegłówki. Oczywiście ciąg dalszy nastąpi, ale na chwile obecną myślę że trzeba przedyskutować to co podałem.

Pozdrawiam
Damian Jureczko

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #14072 przez Maria Mroczek
Panie Damianie, wyrażam mój szczery podziw dla Pana za zadanie sobie tak wielkiego trudu w odszukaniu tylu aż informacji z tak odległych lat o właścicielach młynów, w tym o młynie Smarzowskim.

Wielkie nadzieje rodzą mi się, że może to właśnie z młynem Smarzowski związany był mój prapradziadek Tomasz Smarzyński.
Tylko do ustalenia dalszej historii tego młyna, od zakończonego przez Pana opisu do czasu urodzenia się mojego przodka w 1827 roku - pozostaje jeszcze ponad 100 lat.
Dla mnie jest to niewyobrażalnie długi okres do przeszukiwań w archiwach.
Jednak ufam że wspaniałym fachowcom z tego Forum to się uda :)

Pozdrawiam Pana, Damianie i wszystkich z tego wątku :)
Maria

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #14073 przez Tomasz Krzywanski
BOROWY MŁYN (1519 molendinum Borowy) młyn nie zidentyfikowany k. Koziegłów.
[Księstwo siew.; par. Koziegłowy]
1519 Krzczon Koziegłowski sprzedaje bpowi krak. Janowi Konarskiemu swe państwo koziegłowskie, tj. zamek i miasto → Koziegłowy z przynależnymi wsiami, kuźnicami i młynami Smardzowskim i B. (BPAN Kraków rps 8624).

www.slownik.ihpan.edu.pl/search.php?q=kozieg%C5%82owy&d=0&t=0
The following user(s) said Thank You: Maria Mroczek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #14075 przez Damian Jureczko
Pani Mario z tego co widziałem wcześniej Tomasz Smarzowski był młynarzem z Żarek. W 1708 r. w Żarkach urodziła się Zofia Smardzowska córka Jana i Jadwigi. Nie znalazłem w wyszukiwarce innych Smarzowskich(Smardzowskich) w Żarkach. Być może inne dzieci tej pary rodziły się pod innym nazwiskiem. A może faktycznie Tomasz jest z innej parafii.

Tymczasem pozwolę sobie wstawić kolejna część mojej analizy;)

Tym razem OPARY

Młyn Oparzyński czy tez Opara jest różnie zwany. Myślę że w pewnym momencie dwa młyny były zwane Opara od nazwiska właścicieli.


Pierwszymi Oparami w parafii( pierwszymi w zachowanych księgach oczywiście)
byli Marcin i Barbara
Ich dzieci nie zawsze rodzą się na młynie, ale to przecież nie jest wyznacznik. I tak kolejno
-09.04.1612 Albert(Ojciec Tomasz Młynarz za Warty, matka Barbara)
-07.03.1615 Regina (tutaj matka podana to Anna pewnie błąd)
-11.11.1620 Marcin
-22.04.1622 Adam (Koziegł.)
-29.06.1625 Marianna (Lgota)
-09.09.1629 Franciszek
-17.10.1632 Matheus

Widniejący powyżej Albert z 1612r. jest wg mnie Albertem Oparą, który swego czasu był młynarzem na Burkaciu:
Albert Opara (młynarz na Burkaciu) i Catharina
-10.04.1639 Albert (chrzestny: Walenty Oczkowski)
-09.10.1641 Szymon


W 1648 r. ur. Się w Kuźnicy Bartłomiej Opara syn Adama (ur. 22..04.1622 z Marcina i Barbary-patrz powyżej) i Jadwigi
(inne dzieci Adama i Jadwigi: 1655 Wojciech i 1657 Andrzej)

Kolejne pokolenie:
1683 (luty- ur. Błażeja) Bartłomiej i Zofia Opara
1693 ślub Bartłomieja Opara (syn Jadwigi i Adama z 1648r., wnuk Marcina) ze Starej Kuźnicy z Gertrudą Hayduk
1694 (luty- ur. Zuzanny) Bartłomiej i Gertruda Opara
1696 (kwiecień-ur. Wojciecha) Bartłomiej i Gertruda Oparka
1698 (lipiec- ur. Magdaleny) Bartłomiej i Gertruda Opara
1700 (kwiecień- ur. Piotra) Bartłomiej i Gertruda Opara
1702 (październik- ur. Franciszka) Bartłomiej i Gertruda Opara

Dotychczas Bartłomieja Opare kojarzyłem z młynem Lgota (Flak)o Flakach będzie innym razem.

Młyn Lgota zwany też Gnidzińskim lub Flakiem

w 1643 na młynie Jola? odnotowano Łukasza Gnidę. W księgach mamy
Łukasza Młynarza i jego żonę Regina
- 30.01.1638r. ur. się ich syn Błażej
-01.07.1640 ur. się kolejny syn Jan
kolejne dzieci:
1647 (luty- ur. Walentego)rodzice: Łukasz Regina Gnida alias Stanik
1653 (maj- ur. Maryny)rodzice: Łukasz Regina Gnida

W 1669r (luty) ur.się tutaj Walenty syn Błażeja i Agnieszka Gnidka
Widoczny powyżej Błażej to wg mnie syn Łukasza i Reginy z 1638r.

W 1672 (luty)- ur. się Gertruda córka Jana i Małgorzaty Łukasik
Czy Jan Łukasik to syn Łukasza i Reginy z 1640r.?

Potem pojawia się już Ignacy Flaczyk(ale to jak pisałem innym razem)


Młyn na Warcie-Stanikowski

Jan Łukasik(Kuźnica Stara-1668)- Ten wyżej wymieniony

Wcześniej był tu Stanisław Gnida(Oparowski)
W księgach mamy:
Stanisław Młynarz vel Stanik i Anna
3.08.1628 ur się im syn Wawrzyniec przy chrzcie napisane jest nazwisko ojca Opara.

kolejne dzieci:
( 10 lat przerwy? są co prawda dzieci par Stanisław i Anna, ale nie pasują-możliwe że to juz dzieci kolejnego Stanisława)
27.04.1638 Stanisław
14.11.1640 Andrzej
W 1642 r Seweryn- Stanisław i Anna Stanik (młyn Oparzyńskich)
1655 Gertruda c. Stanisława i Anny Stanik

W 1648 (marzec) ur. się Zofia-córka Wawrzyńca i Zofia Stanik. Wawrzyniec jest zapewne synem Stanisława i Anny z 1628r.



Mamy zatem jakiegoś Łukasza i Stanisława powiązanych z nazwą Opara.Żona Łukasza-Regina mogłaby być Reginą z 1615r. córką Marcina i Barbary. jeśli chodzi o Stanisława(jednego lub dwóch)- jest te 10 lat przerwy to na chwile obecną pomysłu nie mam.
Wracając do Jana Łukasika, to czy był on synem Łukasza i Reginy?
Można by jeszcze iść tropem formy Łukasik, ale to chyba zły trop:

31.08.1620 Wawrzyniec syn Mateusza i Zofii Łukasik (Winowno)
w 1621 Jan ur. się Janowi Łukasik i Jadwidze
30.06 1628 Paweł a 28.08.1631 Matheus synowie Jana Łukasika i Zofii
9.11.1639 Łukasz syn Jana i Ewy Łukaszczyk (Winowno)
28.04.1624 Krzysztof syn Stanisława i Agnieszki (Winowno)
13.11.1636 Marcin syn Łukasza Łukasika (Winowno)

I trop powiązany z młynami:
17.08.1605r. Mysłów ur. Anny c. Szymona Młynarza i Reginy
2.02.1606 Anna c. Szymona Młynarza i Agnieszki
08.03.1610 Regina c. Szymona Łukasika i Agnieszki.


c.d.n
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Zdzisława Rajczyk, Maria Mroczek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu - 3 lata 11 miesiąc temu #14082 przez Arkadiusz Pluta
Co do Smarzowskich lub Smardzowskich z Żarek lub okolic to mój przodek prawdopodobnie młynarz Bartłomiej Mizera z Wysokiej parafia Przybynów wziął drugi ślub w 1734 z (akt 7 - parafia Przybynów) Marianną Smardzowszcznką z Warty lub miejsca nad rzeką Wartą w parafii Przybynów. Świadkiem na ślubie był m.in. Grzegorz Maszczyk z młyna nad Czarką. Na starych mapach jest młyn Mizera a córki Bartłomieja Mizery też wychodziły za młynarzy.

Rok później w 1735 w Przybynowie brała ślub prawdopodobnie siostra Marianny tj. Helena Smardzowska z Andrzejem Maśla(o)nka z Przewodziszowic (akt 8). W wyszukiwarce jest Marlanka?! Ona oczywiście też jest z Warty. Świadkami na ślubie są m.in. Kazimierz Biczek z młyna nad Czarką i Franciszek Masłoń z młyna Kacze Błota (Kaczobłoty).

Natomiast w 1747 r. (akt 7 - parafia Przybynów) wychodzi za mąż Agnieszka Smardzowska (może następna siostra?) też z Warty za Stanisława Trzmielika z Choronia, gdzie świadkiem był mój przodek Bartłomiej Mizera.

Co ciekawe spotkałem się także z nazwami jak Pustkowie Smardzów i Pustkowie Biczek. To drugie to prawdopodobnie leży nad rzeką Czarką i wywodzi się od nazwiska w/w młynarza Biczka a Pustkowie Smardzów to może jest ta Warta?? Być może Zofia(córka Jana i Jadwigi Smardzowskich) urodzona w 1708 r w Żarkach mogła być też spokrewniona z tymi siostrami z Warty, ale nie potrafię tego udowodnić??

Inna bardziej prawdopodobna wersja to może Smardzowscy z Warty są spokrewnieni z Smardzowskimi z parafii Koziegłówki. Za tą wersją przemawia fakt, że w 1748 r. Andrzej Smardzowski z Pustkowia Przybynowskiego żeni się z Gertrudą Suchorową z Kuźnicy (akt -5 parafia Koziegłówki). Świadkami są Jakub Gałuszka z młyna Burkacie i Bonawentura Smardzowski z tego Pustkowia Przybynowskiego.Ten Bonawentura prawdopodobnie jest synem (Wojciecha i Katarzyny Smarzowskich) urodzonym w Kuźnicy Starej w 1713 roku (akt 32 - parafia Koziegłówki). Także wdowiec Błażej Smardzowski żeni się w 1744 z Marianną Skorzanką (akt 2 - parafia Przybynów) a poprzednio prawdopodobnie ożeniony z Agnieszką Szewc z Lgoty w 1718 roku (akt 13 - parafia Koziegłówki).
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Zdzisława Rajczyk, Maria Mroczek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #14084 przez Maria Mroczek
Fantastyczne opracowania, wprost cudowne - czytam wielokrotnie i nadziwić się nie mogę jak to można tyle wszystkiego wyszukać :)
Bardzo dziękuję i czekam na dalsze publikacje do tego tematu młyny i młynarze :)

Pozdrawiam.
Maria

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #14090 przez Ewa Mizerska
W Żarkach w latach 1725-1731 jako matka chrzestna pięciokrotnie wspominana jest Marianna Smardzowska z Jaworznika.
W roku 1745 (1 raz) Róża Smardzowska z Warty.
Zaś w roku 1736 ojcem chrzestnym (także 1 raz) był Błażej Smardzowski z Czatachowej.

(Dane z indeksów dla Żarek za okres 1696-1751)
The following user(s) said Thank You: Maria Mroczek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #14091 przez Ewa Mizerska
Tu:
familysearch.org/pal:/MM9.3.1/TH-266-110...,363253601,363279301
widać jeszcze kilka chrztów Smardzowskich w Żarkach.
The following user(s) said Thank You: Maria Mroczek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #14094 przez Arkadiusz Pluta
"Masłońskie” albo „Masłoński Piec”, wieś i folwark nad rzeką Wartą, powiat będziński, gmina Żarki, parafia Przybynów. Ma 26 domów i 236 mieszkańców. Ziemi włościańskiej 284 morgi, ziemi dworskiej 240 mórg. Istniał tu wielki piec, jest też papiernia z produkcją 4800 rubli srebrnych" - informacja ze "Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich" wydanego w Warszawie w 1885 roku pod red. Bronisława Chlebowskiego i Władysława walewskiergo (tom VI).


O istnieniu Pieca Masłońskiego przekonuje nas metryka chrztu z 1630 roku, w której występuje Wojciech Łakajczyk z kuźni oraz chrzestni Walenty Oczkowicz z Oczka i Małgorzata Masłoniówna "de molendino et ferricundia Maslońsk". Nazwisko Masłoń, Masłoniowo, de Masłońsk występuje dość często w łączności z dwoma młynami (Kaczobłocki et molendinum Masłoń).


Piec Masłoński znajdował się przy ujściu rzeki Ordonki do Warty. W dokumentach występuje jeszcze Kuźnica Kaczobłocka, która była własnością Bonawentury Smardzowskiego i Zuzanny Masloń z Masłońska.


W księgach parafialnych parafii Przybynów znajduje sie też akt chrztu Julii - urodzonej 19 grudnia 1749 roku, córki Ignacego i Anny Rudzińskich, posesora sołectwa w Suliszewicach. rodzicami chrzestnymi byli: Wojciech Kurozwęcki-Meciński, starosta ostrzeszowski i Marianna Maslońka de Masłońsk. W dokumentach z tego okresu tereny zamieszkane przez rodzinę Masłoniów wzmiankowane są też jako Smardzów nad Wartą.
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Krystian Zamorowski, Zdzisława Rajczyk, Maria Mroczek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu - 3 lata 11 miesiąc temu #14103 przez Krystian Zamorowski
Obecna nazwa wsi to Masłońskie - Natalin. Jest tam przystanek kolejowy na trasie Katowice - Częstochowa. Drugi człon nazwy wsi jest wyrazem uznania dla rodziny Hassfeldów - założycielowi fabryki tektury o nazwie Zakład Przemysłowy "Natalin".
Jeszcze jedna ciekawostka: "Informacje nt. wsi Masłońskie, można też znaleźć w rozprawie doktorskiej pani Grażyny Habrajskiej pt. "Gwara wsi Masłońskie i okolic sąsiednich" napisanej na Uniwersytecie Łódzkim."
Jeśli komuś z Państwa udało by się uzyskać wgląd w tą pracę byłbym wdzięczny za informację. W Piecu Masłońskim, żyli także moi przodkowie, dlatego chętnie bym przeczytał tą rozprawę, niestety nigdzie nie mogę jej znaleźć.
The following user(s) said Thank You: Zdzisława Rajczyk

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #14106 przez Arkadiusz Pluta
Badając zgony Smardzowskich w parafii Przybynów wydaje się że Marianna Smardzowska (druga żona mojego przodka Bartłomieja Mizery) z Warty i prawdopodobnie w/w siostry: Helena i Agnieszka oraz zmarła w 1734r. Jadwiga Smardzowska też z Warty oraz wymienieni Bonawentura i chyba Andrzej mogą być rodzeństwem. Za tym faktem przemawiają akty zgonów ich bardzo prawdopodobnych rodziców Wojciecha (1756 rok - akt 15) i Katarzyny Smardzowskich (1763 rok - akt 39) z parafii Przybynów. Lata ich życia się mniej więcej zgadzają z aktami zgonu i idealnie wpasowują się narodziny tych córek, które z doświadczenia zwykle wychodziły za mąż tuż po osiągnięciu pełnoletności. Nie spotkałem też innych pasujących Smardzowskich z Warty!

Za tym faktem przemawia także fakt, że na początku lutego 1712 r. Wojciech Smarzowski ożenił się z Katarzyną Płaza ze Starej Kuźnicy parafia Koziegłówki. W 1713r. urodził się syn Wojciecha i Katarzyny Smarzowskich- Bonawentura a potem nie ma żadnych innych dzieci. Dalej Bonawentura oraz rodzice pojawiają się już w parafii Przybynów i na dodatek to może być to ten sam Bonawentura ,który jest właścicielem Kuźnicy Kaczobłockiej wraz Zuzanną Masloń z Masłońska?! W końcu matka Katarzyna wywodzi się ze Starej Kuźnicy a nazwisko zapisane przy urodzenia "Smarzowski" może także pochodzić od "smażenia się" przy tych piecach:-)

Co ciekawe matka Katarzyna Płaza(córka Szymona i Maryny) urodziła się prawdopodobnie w 1680 roku w Kuźnicy Starej parafia Koziegłówki) a chrzestnymi są znów młynarze Wojciech i Zofia Oparka. Przed ślubem w 1712r. z Wojciechem Smarzowskim lub Smardzowskim (drugi mąż) wyszła najpierw za Teodora Majorskiego (pierwszego męża) z Olsztyna w 1707 roku. Chyba nie popełniam błędu, bo na obu ślubach jest ten sam świadek z Kuźnicy Starej!

Co do Wojciecha Smarzowskiego, to jak na razie nie mogę znaleźć jego rodziców i daty urodzenia.
The following user(s) said Thank You: Zdzisława Rajczyk, Maria Mroczek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu - 3 lata 11 miesiąc temu #14109 przez Maria Nowicka
Panie Arkadiuszu, na temat Młyna Kaczobłocie pisałam na str. 1 tego wątku. Pewnie Młyn i Kuźnia Kaczobłocie miały jakieś powiązania ale gdzie ich szukać...?

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #14110 przez Damian Jureczko
Porównałem urodzenia pary Wojciecha i Katarzyny
Wg mnie Wojciech i Katarzyna Smarzowscy to Wojciech i Katarzyna Bednarczykowie. Ślub 1 luty 1713r. w par. Koziegłówki. Katarzyna Płaza c. Szymona i Maryny ur. w 1680r. w Starej Kuźnicy. O Wojciechu za chwilę.
Dzieci Wojciecha i Katarzyny:
Bonawentura Smardzowski ur. 1713
Marcin Bednarczyk 1716
Agata Bednarczyk 1720
Jadwiga Bednarczyk 1722
Karol Boromeusz Bednarczyk 1724
Magdalena Bednarczyk 1727
Regina 1731
Aleksy 1734
Jacek 1736
Zgonów Wojciecha i Katarzyny nie znalazłem. (Arkadiuszu super ze Tobie się udało) Tak więc albo Bednarczykowie są inna parą i po 1713 dzieci rodziły się im w innej parafii, albo to jednak są Smardzowscy zwani Bednarzami od np profesji. Wojciech na młynie nie został. Ponadto ślub Smardzowskiego to jedyny ślub w tym czasie który pasuje.
Jeśli chodzi o urodzenie Wojciecha to myślę że urodził się on w 1683 r. na młynie Smardzów w par. Koziegłówki jako syn Stanisława Jądrzyk i Anny. O innych dzieciach tej pary które rodziły się pod nazwiskiem/ przezwiskiem młynarz na młynach Burkacie i Smardzów pisałem wyżej.

Byłbym wdzięczny o jakąś refleksje odnośnie tego czy Wojciech Smardzowski jest Wojciechem Bednarczykiem.

Na koniec jeszcze tylko o samym pochodzeniu nazwiska Smardzowski/Smarzowski- wszędzie gdzie szukałem czegoś na temat etymologii tego nazwiska pisze, że pochodzi ona od nazw miejscowych Smardzów, Smarzów itp- ta zaś pochodzi od gatunku grzybów. Jeśli tak to może warto się przyjrzeć młynarzom z parafii koziegłówki o nazwisku Grzybowski.

Ciężko to wszystko połączyć. W wielu przypadkach będzie to niemożliwe, ale nawet jeden kolejny odnaleziony Przodek powoduje, że warto dalej drążyć i analizować . Dobrze że wszyscy się dzielą swoimi przemyśleniami bo przecież o błąd nie trudno...

Damian Jureczko

Za jakiś czas napiszę o młynarzach Oczkowskim i Biczek
The following user(s) said Thank You: Teresa Łukasik, Zdzisława Rajczyk, Maria Mroczek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 lata 11 miesiąc temu #14111 przez Damian Jureczko
Sprawdziłem podane zgony Wojciecha i Katarzyny Smardzowskich z Przybynowa. Wg podanych lat w chwili smierci Wojciech powinien urodzić się ok. 1669 a Katarzyna ok 1773. Oczywiście podane lata mają pewnie niewiele wspólnego z rzeczywistością( znacznie różnią się od dat urodzeń które podałem wyżej, ale to także możliwe). Pojawia się pytanie czy Ten Wojciech i Katarzyna są tymi którzy brali ślub w parafii Koziegłówki w 1713r? Jest to prawdopodobne, ale niestety jak prawie wszystko w tych latach tylko prawdopodobne;( .Arkadiuszu Czy prześledziłeś kiedy w Przybynowie rodzi się pierwsza osoba o tym nazwisku? Może faktycznie wszyscy przyszli tam później? Może jednak Ci Bednarczykowie to właściwy trop?
The following user(s) said Thank You: Teresa Łukasik, Zdzisława Rajczyk, Maria Mroczek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 2.055 s.