Topic-icon Szczekociny historia-ciekawy link

1 rok 11 miesiąc temu #21366 przez Arkadiusz Pluta
The following user(s) said Thank You: Małgorzata Flis /Cieśla/

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 8 miesiąc temu - 1 rok 8 miesiąc temu #23099 przez Maria Nowicka
Poniżej lista osób poszkodowanych w pożarze 16 października 1735 roku w Szczekocinach

.........My niżej podpisani rąk naszych wyrażeni będąc requirowani od Wielmożnego Pana z Dębian Denbińskiego Starosty Wolbromskiego Dóbr Miasta Szczekocin y inszych Dziedzica y Posesora ...... abyśmy na gront pomienionego miasta Szczekocin przy obecności opatrznego generała zwanego Macieja Kubickiego do widzenia i uznania fatalnej przez przypadkowy pożar ogniowy dnia szesnastego października roku terażniejszego tysięcznego siedemsetnego trzydziestego piatego nastapioney, który to pożar ogniowy z fundamentu zniszczył i w perzynę obrócił domy y budynki mieyskie w następuiącą specyfikacya: Michał Lobas? temu wszystko zgorzało tylko ...... został , Woyciech Sułecki funditus wszystko zgorzało, Michał Boron? z gruntu pogorzał, Krzysztofowy Posełkowi wszystko zgorzało, Mikołay Kołat? ze wszystkim, Wojciech ?Kosec ze wszystkim, Sebastyan ?Barała, wdowa ?Barasyowa, Marcin Pasternak, Michał Powroźnik , Michał Jacenty Dygwał Piotr Dygwał, Piotrowa Bucka wdowa, Jan ?Koba, Warzeniec Golenski, Jan ?Adzigier, Wawrzyniec Kowal, Wojciechowa Stolarska, Józef Niemowicki, Mikołajowa Bełzkowa, Matyasz Wała?, Janowa Tokarka, Matyaszowa Patrzałkowa, Jan Posełek, żyd Gromczyk, Tomasz Czapliński, Wawrzenec Woyciechowski, Stanisław Szczepankowski, Wawrzeniec Musiałkowicz, Walenty Spiechowski, tych wszystkich specyfikowanych mieszczan domy i budynki ze wszystkiemi ...bami, komorami, chlewami, oborami, go... kołami w popiół obrócone, że tylko rumowiska na tych placach wstaią ..............................
The following user(s) said Thank You: monika boral-kopacz, Hanna Polak, Maria Mroczek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

5 miesiąc 1 tydzień temu #29781 przez Aneta Pasierbek
Witam
Odnośnie listy osób poszkodowanych w pożarze z 1735 roku w Szczekocinach. Pojawia się na niej nazwisko Adzigier, myślę że jest to nazwisko którego poszukuję i które w każdym dokumencie przybiera inną formę (Erziger, Aerziger, Elziger itp. ) . Czy może mi Pani przesłać informację z jakiego dokumentu pochodzi ten zapis? Bawię się w genealoga od kilku lat ale do tej pory opierałam się tylko na księgach metrykalnych z parafii lub archiwów dostępnych w internecie.
Aneta Pasierbek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

5 miesiąc 1 tydzień temu #29786 przez Maria Nowicka
Cytat pochodzi z Ksiąg Grodzkich Krakowskich. Można odnaleźć ten dokument w Archiwum na Wawelu w Castr. Crac. Rel sygn. 159 str 1979-1981.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

5 miesiąc 1 tydzień temu #29788 przez Aneta Pasierbek
Bardzo dziękuję za pomoc.
Aneta Pasierbek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

4 tygodni 1 dzień temu #31010 przez Krzysztof Łągiewka
Gazeta Częstochowska, Nr 147 z 1.07.1917, s. 5
Szczekociny
W odległości ośmiu mil od Częstochowy, w powiecie włoszczowskim, przy trakcie wiodącym z Myszkowa do Kielc nad błękitną wstęgą Pilicy w sennej zadumie spoczywa ciche miasteczko Szczekociny.
Starożytna to siedziba sławnego w Polsce rodu Odrowążów, piszącego się ze Szczekocin.
Pierwszą wzmiankę o tej osadzie spotykamy w aktach z r. 1356 i 1361, w których występuje Piotr ze Szczekocin (Scecoczyn), starosta sandecki.
Według Kodeksu dyplom. pol. (tom I str. 219, 321 i 328 oraz tom III str. 268 i 417) Piotr Szczekocin (Sczekoczyny), podkanclerzy królewski (domniemany założyciel miasta Szczekocin oraz fundator kościoła) podpisuje dokumenty z r. 1438, 1440 i 1443.
Jak widać z Księgi Nadań Długosza (Liber beneficiorum t. II str. 213) już w XV stuleciu Szczekociny są miastem i posiadają murowany kościół parafialny pod wezwaniem św. Bartłomieja. Pleban tego kościoła pobierał wówczas dziesięcinę z łanów miejskich wartości do 4 grzywien oraz z folwarku.
W r. 1560 Szczekociny należały do Szczepanowskich, którzy w tymże roku zmienili kościół na zbór kalwiński i zabrali fundusze kościelne.
Jak ubogim miastem były podówczas Szczekociny widać z tego, iż w r. 1581 płacą 4 floreny (złote reńskie) szosu od 1 łanu miejskiego, 12 rzemieślników i 4 komorników, ogółem zaś 11 florenów 24 gr., gdy na przykład sąsiedni Lelów płaci wówczas 136 florenów.
W czasie wojny szwedzkiej w r. 1656 Szczekociny zrabowane i spalone zostały przez Szwedów; ucierpiały one również podczas drugiej wojny szwedzkiej.
Na początku 17-go stulecia Szczekociny przeszły do Oleśnickich, a następnie do Jordanów i Korycińskich. W końcu 16-go stulecia, a podług innych wersji dopiero w r. 1660 ówczesny dziedzic Szczekocin, Koryciński zwrócił kościół katolikom. W r. 1669 tenże kolator przybudowuje do kościoła kaplicę Różańca św.
W r. 1709 nabywa Szczekociny od Korycińskich Franciszek z Dębian Rawicz Dębiński, kasztelan wojnicki.
Wnuk kasztelana, Franciszek Dębiński, starosta wolbromski, w r. 1762 poślubił Urszulę Morsztynównę, słynną z rozumu i urody. Wcześnie owdowiawszy Dębińska umiejętnie administrowała majątkiem i, dzięki swej wybitnej inteligencji, wywierała potężny wpływ na sejmiki ziemi krakowskiej, a nawet sandomierskiej.
W r. 1782 odnowiła kościół parafialny w Szczekocinach, ozdobiwszy go dwiema wieżami.
W dniu 8 lipca r. 1787 król Stanisław August Poniatowski wracając z Krakowa do stolicy, w czasie dwóch dni (9 i 10 lipca) bawił w Szczekocinach u pani starościny wolbromskiej, która po r. 1794 na stałe osiadła w Szczekocinach, wznosząc tu pałac wspaniały.
Słynny uczony Tadeusz Czacki, ożeniwszy się z Barbarą Dębińską, córką starościny wolbromskiej, często w Szczekocinach przebywał.
W dniu 6-m czerwca r. 1794 Kościuszko stoczył pod Szczekocinami krwawy bój z przeważającymi siłami Rosjan.
Stanisław Rumszewicz

Gazeta Częstochowska, Nr 156 z 12.07.1917, s. 4
Szczekociny II
W r. 1827 Szczekociny liczyły 146 domów, 1209 mieszkańców, w r. 1869 domów drewnianych 181 i 6 murowanych zamieszkałych przez 861 chrześcijan i 2003 Żydów; istniała wtedy w Szczekocinach fabryka płótna oraz destylarnia.
W r. 1889 Szczekociny liczyły 200 domów 4428 mieszkańców, przeważnie Żydów, gdyż na 3078 Żydów było chrześcijan tylko 1350.
Ten sam stosunek przetrwał do naszych czasów, gdyż przed wojną na 5000 mieszkańców osady było trzy czwarte Żydów.
Przed wojną Szczekociny były osadą, wszakże już podczas obecnej wojny okupacyjne władze austriackie przemianowały je na miasto.
Miasteczko o brudnych, wąskich ulicach, zabudowane jest przeważnie parterowymi domkami, w ostatnich dopiero czasach wzniesiono tutaj kilka piętrowych murowanych domów, a nowe władze municypalne zajęły się reparacją bruków miejskich.
O pewnym ożywieniu życia społecznego świadczą istniejące od kilku lat stowarzyszenia: kasa pożyczkowo - oszczędnościowa, licząca paruset członków i straż ogniowa ochotnicza, posiadająca własną orkiestrę.
Przed wojną otwarto w Szczekocinach czteroklasowe progimnazjum koedukacyjne, które jednak obecnie nie funkcjonuje.
Policja rozdziela Szczekociny na dwie połowy: właściwe miasteczko, oraz przedmieście Zarzecze, połączone z miastem mostem drewnianym.
Na wzgórzu nad Pilicą na tle zieleni pięknego ogrodu wznosi się wdzięczny murowany budynek, - główna ozdoba Szczekocin - pałac wzniesiony przez Urszulę Dębińską w końcu XVIII-ego stulecia, odcinający się jaskrawo niepokalaną bielą swych ścian od szmaragdowego tła drzew parkowych.
Wejścia do pałacu strzeże brama żelazna, wsparta na dwóch czworokątnych słupach z ciosowego kamienia, na półtora łokcia wysokich. Przed pałacem piękny klomb, ocieniony olbrzymim rozłożystym drzewem.
Pałac ubrany w białą szatę godową, strojony w okna olbrzymie ze staropolskim gankiem, wspartym na smukłych kolumnach, dźwiga na szczycie ciosanym z kamienia tarczę herbową.
Na skrzydłach pałacu wznoszą się parterowe kryte krużganki oraz budynki dla oficjalistów i służby dworskiej.
Wewnątrz pałacu kilka sal b. pięknych, krytych w makaty i adamaszki.
Zasługuje na uwagę wielki dwupiętrowy salon z pięknie rzeźbionymi sufitami. Kilka oprawnych w ramy złocone olbrzymich luster przeszło 6 metrów wysokich, a metrowej szerokości zdobi ściany tego salonu. U sufitu zwisają dwa olbrzymie żyrandole kryształowe.
Meble w salonach stylowe z różnych czasów, kryte jedwabiem, ściany obite karmazynowymi makatami, zdobnymi w gwiazdki złociste. W jednej ze ścian sali jadalnej ukryto niewidoczne dla oka drzwi, wiodą one do niewielkiej niszy w której mieści się kaplica pałacowa. Kaplica ta jest tak maleńka, że z trudnością zmieścić się może kapłan odprawiający Niekrwawą Ofiarę. W kaplicy mieści się ołtarzyk drewniany z wizerunkiem Zbawiciela, krzyż oraz niklowe lichtarze. Ściany kaplicy obite karmazynowymi tapetami usianymi w gwiazdki złociste.
We wschodniej stronie pałacu na pierwszym piętrze mieści się pokój Kościuszki. W pokoju tym przebywał nasz bohater narodowy. Do dziś dnia znajduje się tutaj drewniane artystycznie rzeźbione łoże, na którym sypiał Kościuszko, zwyczajny stół dębowy i krzesła, oraz drewniany pięknie rzeźbiony, kryty spłowiałą materią jedwabny fotel, na którym często siadywał zwycięzca z pod Racławic. Na jednej poręczy fotela Kościuszki wyryta jest data r. 1741.
Pałac ten po Dębińskich przeszedł do hr. Łubieńskich.
Stanisław Rumszewicz

Gazeta Częstochowska, Nr 157 z 13.07.1917, s. 3 - 4
Szczekociny III
W śródmieściu, na wprost kościoła, przy ulicy Senatorskiej, znajduje się murowana oberża piętrowa, gdzie Rosjanie trzymali wziętych do niewoli powstańców, którym ludność miejscowa pomagała w miarę możności.
Zbudowany w XV-ym stuleciu przez Piotra ze Szczekocin, podkanclerzego królewskiego w stylu renesansowym miejscowy kościół parafialny pod wezwaniem św. Bartłomieja posiada dwie wieże z kopułkami i artystycznie rzeźbiony ołtarz mahoniowy.
W murze, okalającym cmentarz kościelny, ku czci wojaków napoleońskich wmurowano kilka tablic marmurowych z napisami w języku francuskim. Napisy te z biegiem czasu niemal zupełnie się zatarły, tak iż dziś z trudnością odczytać je można.
Na cmentarzu parafialnym w Szczekocinach znajdują się groby wojaków kościuszkowskich oraz uczestników powstania z r. 1831 i 1863.
Na południu od Szczekocin, przy drodze wiodącej do lasu zwanego Gąszczami, wśród drzew nieco wznoszą się nad poziom gruntu trawą zarośnięte mogiły kościuszkowskich wojaków. Krzyż nie osłania tego cmentarza.
Inne cmentarzysko znajduje się w kącie utworzonym przez trakty wiodące ze Szczekocin do wsi Goleniowy i Słupia. Spoczywają tu również kościuszkowscy wojacy. Wśród mogił tych bohaterów wzniesiono niedawno krzyż, wsparty na kamiennym fundamencie w kształcie groty.
Idąc od kościoła do rynku uliczką, łączącą plac kościelny z rynkiem, po prawej stronie uliczki spotyka się kilka starożytnych zabytków polskiego budownictwa drzewnego. Są to małe, poczerniałe od starości drewniane domki, zwrócone frontem do ulicy, kryte gontem, miejscami mchem porosłym, o tak zwanym podwójnym dachu, wysuniętym na dwa łokcie od ściany. Dach wspiera się na dwóch słupach, tworząc niby krytą galerię. W domach tych mieszczą się sklepy żydowskie.
Piękna jest tutejsza murowana bożnica. Dwanaście smukłych kolumn podtrzymuje jej sklepienie.
W bożnicy znajduje się kosztowne okrycie pod siodło tak zwany "czaprak Kościuszkowski".
Gdy Kościuszko przejeżdżał przez Szczekociny, zdjął z konia swój bogato wyszywany drogimi kamieniami czaprak i oddał go Żydom mówiąc:
"Zatrzymajcie to dla siebie i przechowujcie jeżeli wam się uda".
Dzięki przezorności Żydów czaprak przechował się, do dziś znajduje się w bożnicy szczekocińskiej, zawieszony na ołtarzu i bardzo jest szanowany przez miejscowych izraelitów, mimo to jednak ulotniło się zeń kilka cennych kamieni.
W środku trójkąta utworzonego przez miasto Szczekociny oraz wsie Chałupki i Sprowę, po prawej stronie drogi polnej od Szczekocin do wsi Chałupki, w odległości 1 wiorsty od tejże drogi i tyleż od rzeki Pilicy, o 3 wiorsty blisko od Szczekocin znajduje się "Wał Kościuszki".
Śród łąk bagnistych i mokradeł na przestrzeni przeszło 18 metrów ciągnie się Wał Kościuszki w prostej linii w kierunku równoległym od drogi Szczekociny - Chałupki.
Wysokość wału nie przenosi się 1 metra, szerokość dwa łokcie.
Woda w niektórych miejscach zupełnie zmyła nasyp ten z powierzchni ziemi, uczyniwszy w wale dotkliwe luki.
Według tradycji miejscowej wał ów podczas pamiętnej bitwy w dniu 6 czerwca r. 1794 kazał wznieść Kościuszko.
Obecnie łąki pastwiskowe na których wał się znajduje należą do włościan miejscowych.
O kilka wiorst od wału Kościuszki, po lewej stronie traktu wiodącego ze Szczekocin do Jędrzejowa wznosi się wzgórze Hebdzie lub Chebdzie. Na wzgórzu tym stał Kościuszko podczas owej pamiętnej bitwy.
Na północnym stoku wzgórza znajduje się wieś Chebdzie, w XV m stuleciu dziedzictwo Pilawitów (Długosz Lib. ben. I, 20). Wieś ta należy obecnie do powiatu włoszczowskiego, gminy Moskorzew, a parafii Goleniowy. Na gruntach wsi Chebdzie znajdują się dwie mogiły, w których leżą pogrzebane zwłoki Kościuszkowskich wiarusów, poległych podczas bitwy pod Szczekocinami.
Wojska Kościuszki znajdowały się na wzgórzu Chebdzie i na sąsiednich wzgórzach idących na zachód ku wsi Goleniowy (w 17 st. rezydencja Wespazjana Kochowskiego). W miejscu tym było centrum walki.
Wojska Kościuszki po połączeniu się z Grochowskim wzrosły do 15.000. Śmiało więc szedł Kościuszko w pogoń za ustępującym Denisowem.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

4 tygodni 1 dzień temu #31016 przez Andrzej Kuśnierczyk
Uchodziła za kobietę o wybitnej inteligencji.
Na dodatek uwiecznił ją Jan Chrzciciel Lampi.
www.bochenia.pl/galerie/urszula-dembinsk...-battista-lampi.html

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.655 s.