Dnia 10 lipca poniedziałek. Od dawna, bo już od 24-ego czerwca mamy wakacje.

Dnia 10  lipca poniedziałek. Od dawna, bo już od 24-ego czerwca mamy wakacje. Przed cenzurą dostałam rachunek, że należy jeszcze dopłacić 40 rubli. Zmartwiłam się i bałam, że cenzury nie dostanę. Tymczasem cenzurę dostałam mam dwie 3+ z francuskiego i geografii i dwie 4 z niemieckiego i algebry, a resztę same piątki i nawet z historii starożytnej. Piątka z historii starożytnej sprawiła mi niezmierną niespodziankę, bo prędzej spodziewałam się 3 niżeli piątki, ponieważ dostać piątkę od Dziuby jest niezmiernie trudno, mamy je tylko trzy, Winka Zuzskówna, Janka Damasz i ja.  Kilka nauczycielek jak; p.p. Paszkowska, Starzyńska, Wiedówny i Nele Nowakówna, oraz nauczyciele pp. Dziuba, Kamiński, Łojecki jadą na uniwersytet i na przyszły rok mają nie dawać. Wszystkieśmy bardzo żałowały panny Paszkowskiej, a nawet Dziunia Ferencewicz i Hela Jaczko popłakały się, więc p. P. musiała je uspokajać, a my wszystkie miałyśmy grobowe miny. Jaczko powiedziała do p.P łkając "Wolałabym żeby pana Dziuby nie było niż Pani !!!" - Kiedyśmy dostały cenzury, to poszłyśmy z Wiką na Jasną Górę żeby się pomodlić. Z Winką również pożegnałyśmy się bardzo czule, ponieważ przez całe wakacje nie będziemy się widywać. Ja naturalnie siedzę w domu, robię wszystko i nic! Od pierwszego lipca uczę się godzinną lekcją i wogóle dnie spędzam tak, że ciągle dziwię się jak te godziny prędko biegną i wcale mi nie nudzi. Okropnie tylko tęsknię za wsią! tak chciałabym ujrzeć pola pokryte dojrzewającym żytem, tak posiedzieć samotnie gdzie na miedzy. Chciałabym być w lesie, posłuchać świergotu ptasząt, tych głosów właściwych tylko wsi, napawać się ciszą błogą. Tutaj w Rzeźni gdzie mieszkamy prawie jak na wsi, ale nie jest to wsią, taką polską cichą wsią, chociażby zniszczoną przez wojnę. Ja kocham wieś, kocham tych wiejskich ludzi całą duszą i całem sercem. Strasznie chciałabym mieszkać w lecie na wsi, i teraz zrozumiałam lepiej jej urok, jej piękność i teraz zrozumiałam tęsknotę "Wrzosu" za wsią z której biedna umarła. Lubię i widzę pożytek miasta, ale kocham wieś !!!!

Janina Słomkówna, 100 lat temu w Częstochowie

Zaloguj się aby skomentować