Topic-icon Ziemiaństwo z okolic Częstochowy 1793 – 1945

1 rok 4 miesiąc temu - 1 rok 4 miesiąc temu #22311 przez Krzysztof Łągiewka
Panie Włodzimierzu, dziękuję za informacje o Podczaskich. Czy jest Pan może potomkiem tej rodziny ?
Jeżeli chodzi o własność Kruszyny to należy wspomnieć najpierw o Józefie Fryderyku Martinim, który nabył ten majątek od Jana Kantego Chruckiego 18.05.1820 r. za 131.000 talarów. Z tego długi stanowiły 126.000 talarów. Nabywca przyjął ich spłatę na siebie, a sprzedający otrzymał zaledwie 5000 talarów.
Józef Fryderyk Martini zmarł w Kruszynie 14.01.1837 r. w wieku 65 lat. W swoim testamencie dobra przekazał w dożywotnie użytkowanie swej żonie Katarzynie z Glambików. Po śmierci żony dobra miały przypaść na córkę Emilię wdowę po Jakubie Podczaskim. Po śmierci zaś córki bądź za jej życia cała majętność Kruszyna miała przejść w ręce jej dzieci, spomiędzy jednak których Józef Martini chciał mieć za dziedzicznego sukcesora swego wnuka Romualda Podczaskiego. Katarzyna z Glambików Martini zrzekła się dożywocia 2.05.1845 r. przekazując je na swą córkę Emilię 1v Podczaską 2v Buczyńską. Ta ostatnia również zrzekła się dożywocia przekazując Kruszynę w zarząd swemu synowi Romualdowi od 12/24.06.1848 r. Tenże stał się pełnoprawnym właścicielem dóbr 27.12.1849 r. / 8.01.1850 r. Katarzyna z Glambików Martini zmarła w Kruszynie 18.12.1854 r. w wieku 78 lat. Jej nagrobek z piaskowca znajduje się do dziś w centrum cmentarza w Kruszynie. Wykonany z piaskowca, napisy są na nim nieco starte, ale można jeszcze odczytać: DOM Katarzyna Martini przeżywszy lat 78 zakończyła przykładne i .....(nieczytelne) życie w dniu 18 grudnia 1854 r. Nagrobek jest poświęcony tylko jej, ale przed nim jest dość duży zniszczony grób/grobowiec? co mogłoby świadczyć o tym, że jest tam pochowanych więcej osób.
W księgach metrykalnych parafii Kruszyna zachowały się następujące akty:
Nr 9. 27.05.1823 r. ślub Jakuba Podczaskiego kawalera komisarza obwodu wieluńskiego w Wieluniu zamieszkałego lat 25 urodzonego w parafii Opatów syna zmarłego Stanisława i Eleonory z Biernackich z Emilią Martini panną lat 20 urodzoną w parafii Koziegłowy córką Józefa Fryderyka Martiniego i Katarzyny z Glambików.
Nr 46. 8.07.1824 r. zmarła w Kruszynie Magdalena z Sedlaczków Glambikowa z powtórnego małżeństwa Sznaydrowa wdowa lat 85 zamieszkała przy swym zięciu Józefie Fryderyku Martinim.
Nr 79. 28.09.1826 r. o 4 rano urodził się w Kruszynie Romuald Karol Augustyn Podczaski, syn Jakuba i Emilii z Martinich.
Nr 55. 28.07.1829 r. urodziła się w Kruszynie Idalia Katarzyna Eleonora Podczaska, córka Jakuba i Emilii z Martinich.
Nr 53. 25.07.1831 r. urodziła się w Kruszynie Emilia Kunegunda Józefa Podczaska, córka Jakuba i Emilii z Martinich.
Nr 5. 14.01.1837 r. o w pół do jedenastej przed południem zmarł w Kruszynie Józef Fryderyk Martini lat 65.
Nr 25. 13.07.1839 r. ślub pomiędzy Janem Buczyńskim kawalerem dziedzicem wsi Włynice, kawalerem orderów św. Stanisława, św. Włodzimierza, znaku honorowego nieskazitelnej służby lat 48 urodzonym w Sulmierzycach synem Karola i Katarzyny z Szumlańskich z Emilią Podczaską wdową po zmarłym 1.04.1832 r. Jakubie Podczaskim córką zmarłego Józefa Martiniego i Katarzyny z Glambików lat 35 urodzoną w mieście Koziegłowach.
Nr 32. 11.06.1845 r. zmarł w Kruszynie Jan Nepomucen Glambik lat 72 syn Macieja i Magdaleny Glambików, brat Katarzyny Martini.
Nr 16. 31.07.1849 r. ślub pomiędzy pomiędzy Leopoldem Piotrem Ignacym Cieleckim lat 33 kawalerem urodzonym we wsi Szarerz w powiecie gostyńskim z Klemensa i Józefy z Łączyńskich już nieżyjącej dziedziców dóbr Trębki i Szczawin Kościelny w tymże powiecie, dzierżawcą dóbr Kampinos tamże zamieszkałym z Idalią Podczaską lat 20 córką Jakuba już nieżyjącego i Emilii z Martinich dziedziców dóbr Biała urodzoną i zamieszkałą przy matce w Kruszynie.
Nr 96. 18.12.1854 r. o 6 po południu zmarła w Kruszynie Katarzyna z Glambików Martini lat 78 wdowa po Józefie Martinim urodzona w Śląsku.
Nr 32. 13.07.1855 r. urodził się w Kruszynie Włodzimierz Jakub Stanisław Podczaski, syn Romualda i Melanii z Chełmskich.
Nr 56. 21.07.1855 r. zmarł w Krusznie Włodzimierz Podczaski mający 7 dni.
Nr 94. 23.09.1858 r. urodziła się w Kruszynie Zofia Maria Idalia Podczaska, córka Romualda i Melanii z Chełmskich.
Nr 66. 6.08.1862 r. urodził się w Kruszynie Józef Fryderyk Stefan Podczaski, syn Romualda i Melanii z Chełmskich.
Eugeniusz książę Lubomirski przed notariuszem Władysławem Więckowskim w Warszawie 10/22.07.1862 r. nabył od Romualda Podczaskiego: 1.Kruszynę z przyległościami Bogusławice, Łęg, Kijów, połowę wsi Jacków - Baby, pustkowia: Klekot, Adamów, Rusinów. 2.Jacków - Baby litera A. 3.Jamne oraz Nowa Wieś. Cena: 277.500 rubli. Zezwolono też aby, Romuald Podczaski pozostał w pałacu do 1 grudnia 1862 r. Z pod tej sprzedaży wyłączono na rzecz Romualda Podczaskiego wszystkie meble, obrazy, lustra, sprzęty domowe, sprzęty kuchenne, powozy, bryczki, sanie, konie cugowe i wierzchowe z zaprzęgami i ich źrebiętami, siodła, czwartą część oranżerii tegorocznej, rzepak i wszelkie zgoła remanenta znajdujące się czy to w piwnicach, magazynach, spichrzach lub gdziekolwiek.
Stanisław Podczaski nabył dobra Nowa Wieś 23.07/4.08.1853 r. od Michaliny z Karońskich Jawornickiej za 17.000 rubli.
Leopold Cielecki nabył Nową Wieś 10/22.06.1867 r. od Stanisława Podczaskiego za 19.500 rubli.
Idalia z Podczaskich wdowa po Leopoldzie Cieleckim otrzymała dobra na skutek działów pomiędzy współsukcesorami po nim 2/14.11.1868 r. w szacunku 19.936 rubli.
Max Drejsing nabył Nową Wieś od Idalii z Podczaskich Cieleckiej 12/24.05.1876 r. za 23.287 rubli i 50 kopiejek.
Proszę napisać coś więcej o śmierci Podczaskich w 1891 roku. Z tym że nie było ich trzech lecz dwoje, bowiem Włodzimierz Podczaski zmarł w Kruszynie w kilka dni po narodzinach. Czy zna Pan dokładną datę i miejsca zgonu w Warszawie Romualda Podczaskiego i jego syna? I jakie były dalsze losy Podczaskich w XIX i XX w. po sprzedaży Kruszyny?
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Włodzimierz Gędek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 4 miesiąc temu #22508 przez Michał Mugaj
1. Przeglądając akty urodzenia w parafii Kruszyna, znalazłem akt przysposobienia (rok 1847-nr 31) Stanisława Jakuba Podczaskiego przez małżeństwo Janiszewskich. Z dołączonych do tego aktu dokumentów wynika, że Stanisław Jakub Podczaski, najstarszy syn Jakuba Podczaskiego i Emilii Martini- urodził się 21 lutego 1825 r.
2. Z dołączonych dokumentów także wynika, że Jakub Podczaski zmarł 1 kwietnia 1832 r.
The following user(s) said Thank You: Włodzimierz Gędek, Krzysztof Łągiewka

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 4 miesiąc temu #22605 przez Włodzimierz Gędek
Bardzo dziękuję za szczegółowe informacje o Kruszynie, zarówno dotyczące zakupu przez Martinich jak i sprzedaży jej Lubomirskim. Przy okazji w którym archiwum znajdują się te materiały?
Drobne sprostowanie co do aktu Nr16 31.07.1849 Ignacy Cielecki urodził się w Suserzu
szukajwarchiwach.pl/50/407/0/-/5#tabSkany skan nr 7 nr.21. Cenną informacją jest również ta dotycząca grobu Katarzyny z Glambików Martini zm.1854 na cm. w Kruszynie, może tam pochowany wcześniej został również mąż Józef Fryderyk?

Gwoli uzupełnienia o Martinim przytaczam co napisano w: Joachima Bielskiego Dalszy cia̧g Kroniki polskiéj, zawieraja̧céj dzieje od ... wyd. Warszawa 1851 np. na stronie internetowej
archive.org/details/joachimabielski00bielgoog lub historiapolski.eu/joachima-bielskiego-da...wieraj-ce-t1022.html
„Już od początku ośmnastego stulecia, jak się pokazuje z ksiąg hipotecznych popruskich w mieście Kaliszu znajdujących się, rodzina Starczewskich Burgrabiów Piotrkowskich występuje jako dziedzice wsi Gawłowa i Biały które w r. 1731 jedne dobra stanowiły. W r. 1802 Piotr Starczewski postarał się o oszacowanie tychże, skutkiem czego Gawłów otaksowano urzędownie na talarów 20,402, 15 dobrych groszy i 4 fenigi, zaś Białę na 42,888 talarów, 19 dobrych groszy i 4 fenigi. Po śmierci Piotra Starczewskiego od żony i czworga jego dzieci spadkobierców, nabył‚ Joachim Krzysztof Denso na subhastacyą wyrokiem adjudykacyjnym z daia 5 Kwietnia 1819 r. dobra powyższe za summą szacunkową złp, 253,164. Nowy dziedzic, któremu znana była przeszłość tego miejsca i sława naszych pisarzy, widząc mury odwieczne piętrowe po historykach Bielskich co raz bardziej niszczejące, a potrzebując kamieni na zabudowania gospodarskie, zniósł‚ zupełnie górne czyli pierwsze piętro, a dolne kazał‚ słomianym dachem pokryć i w niem sobie mieszkanie urządził, wmurowawszy nade drzwiami tablicę z szumnym napisem o którym niżej powiemy, i na tem wszystkie starania około sławy domu Bielskich zakończył. Zresztą być może i Denso istotnie zamierzał‚ co z tego gmachu uczynić, aliścci nielitościwy pożar zniszczył‚ i te restauracyą a gruzy pozostały w poprzednim swoim kształcie, tylko o jedne piętro zmniejszone.
Wkrótce też Denso aktem w dniu 29 Maja 1828 r. przed Rejentem Pawiatu Radomskiego zeznanym, dobra Gawłowo i Białe zamienił z Józefem Fryderykiem Martini za dobra Ottmuth, Malin i Karlubitz w Szlązku górnem położone, w summie szacunkowej złp. 258,000: Martini miał podobnież zamiar mieszkanie Bielskich odpowiednio ich sławie przebudować, lecz niebawem sprzedał je w tejże samej cenie aktem z dnia 7 Maja 1829 r. Jakóbowi i Emilii z Martinich małżonkom Podczaskim, to jest swojej córce i zięciowi. Podczaski zostawił kamień z napisem Densy, wziął się atoli znowu do restauracyi, pokrył mury dachem, pobił go gontami, okna duże zamurowawszy, przemienił na małe, a gmach cały obrócił na lamus czyli rodzaj szpichlerza. Myślał‚ jednak szczerze o zachowaniu od zagłady tak szacownej pamiątki i w tym celu około r. 1830 polecił‚ p. Reinsteinowi budowniczemu sporządzenie planu na wznieść się mający na pozostałych murach dworzec. Plan ten w ręku teraźniejszego właściciela Biały starannie przechowany, jest kolorami wypracowany, według tego styl budowy miał być gotycki o jednem piętrze, a cztery baszty po jednej z każdego rogu; lecz śmierć Podczaskiego w r. 1832 wypadła, niedozwoliła planu tego nie tylko do skutku doprowadzić, lecz ani nawet rozpocząć. Pozostała zaś rodzina to jest żona, dwóch synów, i dwie córki, aktem z dnia 6 Lipca 1849 roku pozbyli swoje tytuły własności do Biały i Gawłowa w summie złp. 195,000 na osobę Bolesława Gołębowskiego, który w drodze działów na licytacyi publicznej w Kaliszu, wyrokiem adjudykacyjnym z dnia 28 Maja 1850 r. całkowitych tych dóbr stał się właścicicielem w summie Złp. 254,533 gr. 10.Niewątpiemy że teraźniejszy młody i umiejący cenić nauki posiadacz Biały i sędziwego domu naszych historyków, jeżeli ich nie uczci projektowanym odbudowaniem, to przynajmniej nie dozwoli zniszczeć tej szacownej ruinie. „
Występujący tu Jakub Podczaski h.Rola – Komisarz obwodowy wieluński, odpowiedzialny za wytyczenie Aleji w Częstochowie
genealodzy.czestochowa.pl/kunena/forum-o...owa-w-roku-1818#8129
„Z Czestochowy d, 8 Pazdz: 1818 r. - Miasto Czestochowa skladajace z starego i nowego Miasta, osobno polozonych, nad Rzeka Warta, wbliskosci Szlaska, oraz opatrzone bedac Kamieniem do murowania zdatnym i Wapnem; nadto przy co rocznem naplywie kilkukroc stutysiecy Ludzi przybywaiacych z roznych kraiow w drodze poboznej pielgrzymki na odpust, ciagle przez cale lato odbywaiacy sie w Klasztorze Jasnogorskim, podaie rzadka sposobnosc do zalozenia Osad fabrycznych. Wszakze przedmiot ten nieuszedl bacznosci Rzadu, i w tym celu zjechawszy w d, 26 Wrzesnia r.b. JW. Hrabia Suminski, Radca Stanu Dyrektor Jeneralny Poczt i Policji, prezydujacy w Komissji Miast: JW. Prezes Komissji Wctwa Kaliskiego, Wy Dunin Kommissarz Delegowany w toz Wtwo przez JO. Xiecia Namiestnika Krolewskiego do regulowania miast i zakladow fabrycznych, miejscowy Kommissarz Obwodowy W. Podczaski, i inni do tego potrzebni Urzednicy; za wspolnem porozumieniem sie z soba, ulozyli Plan polaczenia obydwoch miast starej i nowej Czestochowy. …”

Zmarł w 1 kwietnia 1832 „..... o godzinie dwunastej w południe w Domu Dworskim w Biały pod Numerem pierwszym Umarł Wielmozny Jakub Podczaski Dziedzic Dóbr Biały i Gawłowa lat trzydzieści cztery wieku zycia mający, Syn Wielmoznego Stanisława Eleonory z Biernackich Małżonków Podczaskich zamieszkałych niegdy w Piwonicach Obwodzie Kaliskim zostawiwszy po sobie owdowiała Żonę Wielmożna Emilię z Martynow Podczaską zamieszkała na teraz w Biały..…”
familysearch.org/ark:/61903/3:1:33SQ-GPW...3D2115410&cc=2115410
Akt zgonu w Księgach Pajęczna scan 31

O tymże Podczaskim słów kilka jest w artykule prof. Jana Ziółka w PSB o Ppłk. Władysławie Podczaskim (który uratował życie łotrowi Napoleonowi ) np.
ipsb.nina.gov.pl/index.php/a/wladyslaw-ludwik-podczaski

„…. Młodszy brat P-ego Jakub (zm. 1 IX 1832), właściciel Kruszyny i Białej Szlacheckiej (pow. piotrkowski), w l. 1824–5 komisarz obwodu wieluńskiego, był kapitanem w 14 p. piechoty w powstaniu listopadowym…. ”

Z punktu widzenia ziemiaństwa częstochowskiego w rozpatrywanym okresie należałoby również wymienić siostrę Jakuba - Józefę, która w 10.IV.1831 roku w Boczkach par.Rossoczyca zawarła związek małżeński z „urodzonym Sewerynem Waldgon Baronem ... dziedzicem dóbr Borowana i tam zamieszkałym..”

Borowno – wymienione w Pańskim opracowaniu posiadane w latach 1783-1792 przez Franciszka Ksawerego Paciorkowskiego. Pierwszą żoną Paciorkowskiego była Barbara Franciszka Męcińska. Po śmierci Parciorkowskiego wyszła za sędziego Walgona (16.VIII.1803 roku w Borownie). Barbara z Męcińskich Walgonowa zm. 7.IV.1827 roku w Borownie.
„Kurier Warszawski” nr 110 z 24.04.1827 Barbara z Męcińskich WALDGON (1v. Paciorkowska) córka Stanisława i Rozalii starostwa Męcińskich, jej pierwszym mężem był zmarły Franciszek Ksawery Paciorkowski, drugim - baron Seweryn Waldgon; zm. 7 IV 1827 poch. w dobrach dziedzicznych Borowno w pow. wieluńskim, zostawiła męża i dzieci
Baron Wilson-Walgen Seweryn de Eastbourne był sędzią pokoju pow.wieluńskiego, ale pojawiał się również na Jasnej Górze.

Wspominając Białą k/Pajęczna – być może przekroczyłem granice rozpatrywanego obszaru ziemiaństwa częstochowskiego. Gorący to temat.
Czy mógłby Pan podać granice tego obszaru?
Czy obejmują one tylko powiat lelewski woj. Krakowskiego z czasów I Rzeczpospolitej?
Czy powiaty częstochowski, będziński (z Ks.Siewierskim), wieluński, radomszczański i włoszczowski z czasów okupacji rosyjskiej w XIXw. ? (Atlas Bazewicza)
Czy obszar niedawno zlikwidowanego w 1998 roku województwo częstochowskiego?
Czy może obejmuje granice archidiecezji częstochowskiej z 1925roku.
A może obwiednie tych wszystkich?

Poniżej dalsze losy Podczaskich z tej linii (próba zarysu wstępu!)

Jakub Podczaski ożeniony z Emilią Martini miał z nią dzieci:
- Stanisława ur.5.II.1825 Wrocław zm.ok.1900 Kraków
- Romualda Karola Augustyna ur.28.IX.1826 Kruszyna - zm 8.III.1891 poch. na Powązkach kw.43.rz.4 m.18
- Idalia Katarzyna Eleonora ur.28.VII.1829 Kruszyna w pałacu! – zm.ok.1900 Kraków wyszła za Cieleckiego
- Emilia Kunegunda Józefa ur.25.VII.1831 Kruszyna w palacu! – zm.ok.1907 Kraków nie wyszła za mąż

Zagadką jest dlaczego Józef Fryderyk Martini chciał mieć za dziedzicznego sukcesora wnuka Romualda a nie starszego Stanisława?

Synowie Stanisław i Romuald ukończyli Gimnazjum św. Marii i Magdaleny we Wrocławiu (Stanisław w 1844 roku a Romuald rok później).

E.Sęczys: "Szlachta wylegitymowana w Królestwie Polskim w latach 1836-1861" wymienia
PODCZASKI h.Rola
Romuald Karol Augustyn (3im) i Stanisław Józef Jakub (3im) (s-owie) Jakuba i Emilii Martnickiej) leg. 1848 Źr. 2/7 s.275; 4/504 p.80,81 [AGAD]

Bracia występują również w:
„Wykazie imiennym wybieralnych do rady powiatowej powiatu wieluńskiego w roku 1861”
(posiadacze majątków ziemskich w powiecie )
Okręg częstochowski
41.Podczaski Stanisław Nowa Wieś
Okręg wieluński
73.Podczaski Romuald Kruszyna
www.genealodzy.czestochowa.pl/pl/zasoby/...uńskiego-w-roku-1861

Stanisław ożenił się 16.XI.1854 w Ostrowie Wielkopolskim z Kornelią Anna Magdalena Morawską.
Ojcem panny młodej był Teofil Morawski - członek Rządu Narodowego w 1831r (23.IV.1793 Piwonice – 12.I.1835 Ociąż) – matką Leokadia Szczaniecka, a stryjem Teodor Morawski – minister spraw zagranicznych w 1831r (1.XI.1797 Mikołajewice – 21.XI.1879 Paryż cm. Pere Lachaise).
Stanisław podpisywał się jako: Stanisław z Podczach Podczaski h.Rola.
Dzięki informacji od Pana wiadomo mi, że Stanisław 4.VIII.1853 roku nabył Nową Wieś, sprzedaną w 22.VI.1867 roku Cieleckiemu Leopoldowi – szwagrowi. Cielecki zmarł ok.1867/68. Majątek pozostał w rękach Idalii z Podczaskich Cieleckiej – siostry Stanisława do 1876 roku.
Ciekawe czy w Nowej Wsi są jeszcze jakiekolwiek ślady tego dworu?
Stanisław z Kornelia mieli ośmioro dzieci, z których z pierwszej piątki przeżyła jedynie najstarsza Jadwiga (będąca do końca życia pod opieką ojca), Antoni – utonął w Wiśle pod Wawelem na oczach dzielnych austriackich oficerów 28.VII.1885 w wieku 27 lat. poch. Na cm. Rakowickim w Krakowie. Opis poszukiwań jego ciała można śledzić w krakowskim „Czasie”. Zdjęcie jego grobu z cm. Rakowickiego (niestety bez podanej kwatery) można znaleźć
www.genealogia.okiem.pl/foto2/displayima...18#top_display_media

Następny Jakub zm. na cholerę w wieku 7 lat w 1867 roku poch. w Ociążu. W wieku niespełna 2 lat zmarła następna córka Maria.
Dopiero trójka najmłodszych dzieci założyła rodziny.
Dr Władysław Podczaski – w II Rzeczpospolitej sędzia Naczelnego Trybunału Administracyjnego – ożeniony z Marią Czaykowską. I ostatnia para bliźniąt ur.8.VIII.1868 Kornelia i Jakub (identyczne imię jak zmarłego przed rokiem brata) . Narodziny których matka Kornelia z Morawskich przypłaciła życiem zmarła 11 dni później. Pierwsza szóstka dzieci urodziła się w Nowej Wsi (metryki w par. św. Zygmunta w Częstochowie), jedynie bliźnięta mają w akcie chrztu wpisane Częstochowa.
Kornelia wyszła za Ferdynanda Kalksteina z Mieleszyna, z którym miała 4 dzieci. Z których ostatni Stanisław zmarł w 1960 roku pochowany w grobowcu rodzinnym w Sokolnikach.
Brat bliźniak Jakub – również dr prawa ożeniony z Pauliną Ford - był starostą opawskim a od 1919-1923 starostą w Bielsku-Białej. Zmarł bezpotomnie w 1942 roku.
Stanisław Podczaski po sprzedaży Nowej Wsi przeniósł się z Rodziną do Krakowa, gdzie stał się właścielem kamienicy przy ul.Batorego 25
www.mmkrakow.pl/artykul/co-nam-zostalo-z...,artgal,t,id,tm.html
W kamienicy tej oprócz Stanisława i jego Rodziny mieszkała również Władysława z baronów Walgon Łodzia Kurnatowska ur. w 1834 r. w Borownie.

Drugi syn Jakuba i Emilii z Martinich Romuald ożenił się ok.1850 roku z Melanią Balbiną Ścibor-Chełmską (ur.31.III.1833 Myszaków zm.?).
Po sprzedaży Kruszyny pojawia się jak właściciel majątku zony Łukomie k/Słupcy a następnie w Woli Kamockiej (nie mam potwierdzających dokumentów). W 1876 roku wybrany został jako sędzia sądu gminnego w kolonii Kamocin („Tydzień” z 17 maja 1876).
Mieli przynajmniej czworo dzieci.
- Włodzimierz Jakub Stanisław ur i zm w 1855 (imiona po dziadku i pradziadku Podczaskich)
- Zofia Maria Idalia ur. 23.IX.1859 Kruszyna – zm. 22.II.1948 Sochaczew wyszła za Zygmunta Grzybowskiego ze Żdżarowa. (Ich córka Maria wyszła za Ignacego Garbolewskiego – pierwszego starosty sochaczewskiego). Zdjęcie Zofii z Podczaskich Grzybowskiej znalazło się na okładce 63 numeru „Wiadomości Ziemiańskich” a inny jej portret z lat 1890-1900 dostępny w czytelni BN w Warszawie (nie widziałem go jeszcze).
- Józef Fryderyk Stefan ur.6.VIII.1862 zm.1891. Informacja do nim ze strony
www.archiwumkorporacyjne.pl/index.php/mu....../ryga/k-arkonia/‎
„Józef Podczaski, (6 sierpnia 1862 w Kruszynie w gub. piotrkowskiej - 1891), student Wydziału Rolniczego PR 1882-83, przyjęty do Arkonii 1883 (nr ew. 280), początkowo praktyka w dobrach w gub. piotrkowskiej, od 1886 w dobrach Kłucko w gub. Radomskiej”
- Ostatnie znane dziecko to syn Romuald ur. 26.VIII.1870 w Woli Kamockiej par.Srock.- zm.?. Jego ojcem chrzestnym był m.in. Stanisław Podczaski z miasta Krakowa.
Prawdopodobnie przeniósł się w sochaczewskie. W „Dziejach Sochaczewa t.V Bogusława Kwiatkowskiego” na str.528 wymieniony jest w „Urzędowym spisie folwarków w powiecie sochaczewskim. Sochaczew 1925r.”
„Gmina Rybno
..
- Grzybowski Janusz Ćmiszew - Grzybowski Zygmunt Żdżarów
- Grzybowski Witold Ruszki - Podczaski Romuald Ostrowce”

Grób Romualda Podczaskiego – ojca znajduje się na Powązkach z inskrypcją na płycie nagrobnej
Ś.P. ROMUALD ROLA
PODCZASKI
ŻYŁ LAT 64 + 8/3 1891 R.
WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU
DAĆ PANIE
Gdzie pochowana żona? – nie wiem.

Wracając do Pańskiego pytana co do spokrewnienia z Podczaskimi h.Rola. Moja żona pochodzi z Podczaskich, stąd to zainteresowanie.
Nie wyjaśniłem jeszcze śmierci trzech Podczaskich w 1891 roku (trzecim był Stanisław ur.18.VIII.1856 z gub.piotrkowskiej)
Jeszcze raz gratuluję wspaniałego artykułu i przepraszam za przydługą odpowiedź. Włodzimierz Gędek
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Krzysztof Łągiewka

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 4 miesiąc temu #22607 przez Włodzimierz Gędek
Panie Michale
Przeczytałem nieznany mi dokument o przysposobieniu Stanisława Józefa Jakóba trzech imion Podczaskiego Janiszewskiego (Kruszyna LB 1847 nr 31 i wcześniejszy wyrok). Nie znam na przysposobieniach, ale wygląda, że taka była prawna konieczność, aby młodszy brat Romuald mógł przejąć dobra Kruszyńskie – jak zastrzegł to w testamencie Józef Fryderyk Martini.
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 4 miesiąc temu #22853 przez Ewa Gajownik
Witam, czy w swoich badaniach natknął się Pan może na nazwisko Andrzej Jastrzębski ur.1.12.1814r. we wsi Piele w majątku Jana Królikiewicza, gdzie jego ojciec Józef był prawdopodobnie dzierżawcą. W roku 1837 Andrzej był propinatorem w Wyczerpach, a następnie (na pewno w 1872r i pózniej) mieszkał w Łojkach. Czy był tylko zarządcą majątku czy jego właścicielem - staram się to ustalić, zależy mi bardzo to mój pra-dziadek. Za wszelkie informacje będę wdzięczna. Pozdrawiam. Ewa Gajownik

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 miesiąc temu #23323 przez Krzysztof Łągiewka
Panie Włodzimierzu, nie ma znaczenia długość odpowiedzi. Ważna jest ilość informacji, a tutaj podał Pan ich sporo.
Informacje dotyczące sprzedaży Kruszyny przez Podczaskich Lubomirskim znajdują się w archiwum państwowym w Piotrkowie Trybunalskim. Sporo sfotografowałem, proszę o prywatną wiadomość to mogę przesłać je na meila.
Dziękuję za sprostowanie informacji o miejscu urodzenia Ignacego Cieleckiego. Miejscowość była w akcie niewyraźnie zapisana i stąd mój błąd.
Osobiście podejrzewam, że w grobie/grobowcu? Katarzyny Martini są pochowani inni członkowie rodów Martinich i Glambików oraz być może Włodzimierz Podczaski mający kilka dni, syn Romualda, zmarły w 1855 r. Płyta tego grobu bądź grobowca jest zniszczona i rosną na niej drzewa, należałoby je ściąć i zajrzeć do wnętrza. Zresztą kto wie czy i tak nie był on splądrowany, tak jak miało to miejsce z położonym na tym samym cmentarzu grobowcem Lubomirskich.
Wiedziałem z dokumentów dotyczących dóbr Kruszyna o posiadaniu przez Józefa Fryderyka Martiniego dóbr na Górnym Śląsku oraz Białej. Ale tych informacji z kroniki Bielskiego nie znałem.
Ponieważ zajmuję się dobrami Borowno, którym zamierzam poświęcić artykuł to bardzo dziękuję za informacje o Józefie Podczaskiej - żonie barona Seweryna de Wilson Waldgon a Eastbourne. Nie mogłem znaleźć nigdzie daty i miejsca ich ślubu. Nie mam niestety również daty i miejsca urodzenia oraz daty i miejsca zgonu Józefy z Podczaskich Waldgon. Czy zna Pan może te daty ? Ich córka Władysława urodziła się 29.03.1834 r. w Borownie. Zmarła pod nazwiskiem Kurnatowska 9.05.1894 r. w Poznaniu. Pochowana została na cmentarzu św. Marcina w tymże mieście. Nie wiem czy jej grób się zachował. Z nekrologu zamieszczonego w Dzienniku Poznańskim (Nr 105 z 1894 r. s. 5) wynika, że posiadała syna i wnuki. Seweryn Waldgon zmarł 25.07.1834 r. w Borownie w wieku 54 lat. W swoim testamencie sporządzonym 28.03.1834 r. baron zapisał te dobra swej żonie - Józefie z Podczaskich. Ona 30.06/12.07.1835 r. sprzedała dobra Borowno, Grabowa, Grabówka i Łochynia małżeństwu Hipolitowi i Karolinie z Lemańskich Stojowskim za 480.000 zł.
Nie wiem dlaczego Józef Fryderyk Martini wolał oddać Kruszynę Romualdowi, a nie starszemu Stanisławowi. Może był jego ulubionym wnukiem i bardziej go faworyzował?
Jeżeli chodzi o Nową Wieś to nie słyszałem, aby zachował się tam jakikolwiek dwór. Notabene nawet nie wiem czy są tam jakieś pozostałości założenia dworskiego? Być może ktoś z czytających to forum osób zna lepiej tę miejscowość i mógłby nas o tym poinformować?
Dziękuję w ogóle za pozostałe informacje o Podczaskich. Nie były mi znane.
Przeczytałem Pana artykuł w nr. 63 Wiadomości Ziemiańskich na temat Karola Podczaskiego. Bardzo interesujący. To jest jednak inna linia Podczaskich. Nie wiem czy udało się Panu połączyć wszystkich Podczaskich i zrobić drzewo genealogiczne? W artykule napisał Pan, że w praktyce najstarszym znanym nam przodkiem jest urodzony ok. 1770 r. Florian Podczaski.
Obszar na jakim badam ziemiaństwo to obecne powiaty częstochowski, kłobucki i myszkowski oraz południowa część powiatu pajęczańskiego i radomszczańskiego. Jednak posiadam też trochę informacji o ziemiaństwie z terenów Zagłębia, powiatów jędrzejowskiego, wieluńskiego i włoszczowskiego. Ziemianie to warstwa przemieszczająca się, posiadająca rozległe koligacje, trudno więc zamykać się na jeden tylko konkretny obszar. Sądzę, że byłoby dobrze, jeżeli pisano by tutaj w przybliżeniu o ziemiaństwie na terenach w promieniu ok. 100 km od Częstochowy. Wątek ten jest popularny co widać po ilości odsłon, co znaczy, że czyta go wiele osób. Można więc tutaj pisać o poszerzonym terenie, bo nawet jeżeli czegoś nie będę wiedział, to jest możliwe, że odezwie się ktoś inny i coś doda.
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Włodzimierz Gędek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 miesiąc temu #23329 przez Krzysztof Łągiewka

Włodzimierz Gędek napisał: Panie Michale
Przeczytałem nieznany mi dokument o przysposobieniu Stanisława Józefa Jakóba trzech imion Podczaskiego Janiszewskiego (Kruszyna LB 1847 nr 31 i wcześniejszy wyrok). Nie znam na przysposobieniach, ale wygląda, że taka była prawna konieczność, aby młodszy brat Romuald mógł przejąć dobra Kruszyńskie – jak zastrzegł to w testamencie Józef Fryderyk Martini.

Przysposobienie czyli adopcja. Wojciech i Jadwiga Teresa Tekla z Zabłockich małżeństwo Janiszewscy przed Sądem Pokoju Okręgu Wieluńskiego dnia 5/17.10.1846 r. przysposobili sobie Stanisława Jakuba Józefa Podczaskiego. Zatwierdzone przez Trybunał Pierwszej Instancji Pierwszego Wydziału Guberni Warszawskiej w Kaliszu 31.12.1846/12.01.1847 r. Potwierdzenie tego wydał 27.02/11.03.1847 r. Sąd Apelacyjny Królestwa Polskiego w Warszawie. Aktem Nr 31 z 16/28.04.1847 r. ksiądz Wincenty Bramiński w Kruszynie dokonał obchodu przysposobienia Stanisława Jakuba Józefa Podczaskiego przez Wojciecha i Jadwigę Teresę Teklę z Zabłockich małżeństwo Janiszewskich zamieszkałych we wsi Baby parafii kruszyńskiej.
Uważam, że celem tej adopcji było późniejsze przekazanie majątku posiadanego przez wyżej wymienione małżeństwo Stanisławowi Podczaskiemu. Tym samym Stanisław Podczaski, który nie otrzymał Kruszyny nie byłby aż tak bardzo pokrzywdzony. Małżeństwo to zapewne było bezdzietne. Oczywiście co konkretnie posiadali Janiszewscy tego nie wiem i dlaczego akurat adoptowali Stanisława Podczaskiego, a nie kogoś innego też nie jest na dzień dzisiejszy jasne. Czy rodziny Janiszewskich, Martinich, Podczaskich były ze sobą jakoś spokrewnione czy nie? Być może to, że adoptowanym był akurat Stanisław Podczaski mogło być jakąś formą nieznanych nam rozliczeń pomiędzy małżeństwem Janiszewskich, a rodzinami Martinich i Podczaskich.
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Włodzimierz Gędek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 miesiąc temu #23340 przez Krzysztof Łągiewka

Ewa Gajownik napisał: Witam, czy w swoich badaniach natknął się Pan może na nazwisko Andrzej Jastrzębski ur.1.12.1814r. we wsi Piele w majątku Jana Królikiewicza, gdzie jego ojciec Józef był prawdopodobnie dzierżawcą. W roku 1837 Andrzej był propinatorem w Wyczerpach, a następnie (na pewno w 1872r i pózniej) mieszkał w Łojkach. Czy był tylko zarządcą majątku czy jego właścicielem - staram się to ustalić, zależy mi bardzo to mój pra-dziadek. Za wszelkie informacje będę wdzięczna. Pozdrawiam. Ewa Gajownik

Od 1813 r. właścicielami majątku Łojki była rodzina Kunert. 26.04/8.05.1874 r. Amelia Kunert sprzedała Łojki Franciszkowi Wąsowskiemu, od którego dobra te 20.06/2.07.1874 r. odkupił Władysław Borowski. Tenże wydzielił główną część majątku wraz z zabudowaniami folwarcznymi i dworem o łącznej powierzchni 516 mórg i 157 prętów i sprzedał 18.04/10.05.1879 r. Klemensowi Koźmińskiemu synowi Ignacego za 18.000 rubli.
Władysław Jan Czerski syn Pawła nabył Łojki od Klemensa Koźmińskiego 10/22.05.1880 r. za 22.000 rubli. Tenże zmarł 23.08.1887 r. nagle na dworcu kolejowym w Częstochowie w wieku 39 lat. Był lekarzem, kawalerem, synem Pawła i Gabrieli z Bujalskich. Po nim majątek odziedziczyło jego rodzeństwo: Aurelia z Czerskich Dąbrowska i Bonifacy Czerski.
Stanisław Stetkiewicz syn Józefa nabył Łojki od poprzednich właścicieli 24.03/5.04.1888 r. za 20.000 rubli. Stanisław Stetkiewicz zmarł 14.10.1908 r. w Częstochowie w wieku 60 lat. Po nim majątek przejęła wdowa Anna z domu Dreger w 1/4 oraz dzieci: Stanisław, Franciszek, Jan i Stefan w 3/4. Anna z Dregerów Stetkiewicz swoją część sprzedała 16/29.03.1912 r. Władysławowi Rudnickiemu za 8000 rubli. Pozostałe części Władysław Rudnicki nabył na publicznej licytacji 20.03/2.04.1912 r. za 55.100 rubli.
Bracia Tadeusz i Franciszek Rudniccy nabyli Łojki od swojego ojca Władysława Rudnickiego 11.09.1919 r. za 36.100 rubli i 60.000 marek. Bracia podzielili się majątkiem: Franciszek Rudnicki wziął 190 mórg i 253 pręty, zaś Tadeusz pozostałą resztę. Rudniccy byli właścicielami do 1945 r. z przerwą na czas okupacji, kiedy to Niemcy wysiedlili ich z tego majątku wcielonego do Rzeszy.
Jak pisałem powyżej Władysław Borowski w 1879 r. wydzielił główną część dóbr i sprzedał Klemensowi Koźmińskiemu. Po jego śmierci (nie ustaliłem daty) pozostałą część ziemi zwaną dobrami Łojki - Konradów o powierzchni 261 mórg i 34 prętów w 1902 r. odziedziczyły jego dzieci: Aniela Alina Karwowska, Władysława Józefa Trzcińska, Maria Amalia Przemysława Rogowska, Konrad Borowski.
Konrad Borowski swoją część sprzedał 30.05/12.06.1902 r. Anieli Alinie Karwowskiej za 2457 rubli i 50 kopiejek.
Lejbuś Bankier i Abram Josek Albert nabyli Łojki - Konradów od wyżej wymienionych właścicieli 27.08/9.09.1909 r. za 15.660 rubli.
24.08/6.09.1912 r. Łojki - Konradów przez wyżej wymienionych właścicieli zostały sprzedane 26 różnym osobom przy pomocy Banku Włościańskiego za 26.926 rubli i 26 kopiejek. W ten sposób dobra Łojki - Konradów jako zwarta całość przestały istnieć.
Jak z powyższego widać Andrzej Jastrzębski nigdy nie był właścicielem dóbr Łojki. Mógł być tylko ich dzierżawcą bądź administratorem. To pomogłyby na pewno ustalić dokumenty czy księgi majątkowe i gospodarcze dóbr Łojki. Niestety do naszych czasów nic z tego się nie zachowało. Akt dzierżawy czy administracji mógł być zawarty aktem notarialnym, być może przed częstochowskim notariuszem, bo było najbliżej, ale to jest już jak szukanie igły w stogu siana. Należałoby przejrzeć skorowidze częstochowskich notariuszy w archiwum państwowym w Częstochowie. Może przy odrobinie szczęścia coś by się znalazło.
Mam natomiast pytanie. Otóż właścicielką majątku Kuźnica Widzowska w gminie Kruszyna była Gabriela z Zawadzkich Jastrzębska, która nabyła ten majątek 13/25.08.1873 r. od Ludwika Polakowskiego za 8000 rubli. Po niej dziedziczył jej syn Bronisław Jastrzębski, a po nim jego dzieci Jerzy i Maria. Jastrzębscy byli właścicielami tego majątku do 1945 r. Czy to jest jakaś Pani rodzina ?
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Ewa Gajownik

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 miesiąc temu #23570 przez Włodzimierz Gędek
Panie Krzysztofie
Dziękuje za kolejne informacje. Co do grobowca Martinich w Kruszynie – odwiedziłem go w ostatnią sobotę jadąc do Częstochowy. Znaczny postęp!! Już jednego drzewa - tego za pomnikiem nie ma!!! Ostał się tylko pień. Natomiast to drugie - wyrastające z grobowca odpowiedzialne za zniszczenie płyt z napisami jeszcze stoi. Drzewo to ma prawdopodobnie tyle lat – ile lat opiekuje się tym grobem Konserwator Zabytków.
Na stronie www.kruszyna.pl/plany_zagospodarowania/mpzp_kruszyna.pdf znalazłem,

„3.Wyznacza się strefę ochrony konserwatorskiej B2 - pośredniej ochrony konserwatorskiej o rygorze utrzymania zasadniczych elementów rozplanowania, w granicach której położony jest teren wpisany do rejestru zabytków:
1) oznaczony na rysunku planu miejscowego symbolem ZCZ – fragment cmentarza rzymsko-katolickiego w granicach muru ogrodzeniowego wraz z murowaną brama (wpisany do rejestru zabytków pod numerem A/412 z 1987 r.); w granicach cmentarza znajdują się nagrobki cmentarne wpisane do rejestru zabytków:
a)pomnik Kazimierza Martini z 1895r.,
b)nagrobek Marii z Sieradzińskich Chojnowskiej z 1895r.,
c)nagrobek Ernesta i Melchiora Branickich z k.XIXw.,
d)Pomnik Powstańców z 1863r.,
e)nagrobek Jana Ibagran Dais z pocz. XXw.;”

Oczywiście w podpunkcie a) powinno być:
a) Pomnik Katarzyny Martini z 1854 roku (o ile nie jest starszy - mąż jej zmarł w przecież w 1837roku i prawdopodobnie wtedy powstał ten grób).
Zastanawia brak w powyższym dokumencie grobowca Lubomirskich.

To drugie drzewo trzyma w uścisku swymi konarami popękane płyty, zapewne z nazwiskami pochowanych tam osób. Może Towarzystwu Przyjaciół Kruszyny uda się doprowadzić oczyszczanie tego zabytku do końca i znów będziemy wiedzieć kto tam spoczywa!!

Józefa Podczaska poślubiła wdowca Sewryna Walgona

metryki.genealodzy.pl/metryka.php?ar=3&z...#zoom=1&x=513&y=2089

# 10.IV.1831 Boczki par.Rossoczyca akt nr 2
„..zawarte zostało małżeństwo między urodzonym Sewerynem Walgon Baronem w …. Religij Ewangelicki liczącym lat czterdzieści osm dziedzicem dóbr Borowna i tam zamieszkałym a urodzonąm(?) Józefą Podczaską Panną licząca lat dwadzieścia osm zamieszkałą w Wsi Boczkach z …… z urodzony Eleonory i Stanisława Podczaskich Małżonków, z których Eleonora Podczaska przy życiu będąca w Xięstwie Poznańskim za Granicą mieszkająca …”

/Józefa Podczaska/ /Seweryn baron Waldgon/
Niestety nie znam ani miejsca ani daty jej urodzin i zgonu. Podany wiek w akcie ślubu 28 lat wskazywałby na 1803 rok + jak myślę można odjąć kilka do kilkunastu lat . W „Herbarzu szlachty sieradzkiej” E.H.Neyman Józefa pojawia się jako trzecie dziecko po
Karolinie *?
Kunegundzie * ok.1794
A przed
Władysławem *27.VI.1791 Żdony
i Jakubem * 28.VII.1798 Opatów[ek] mężem Emilii Martini
Zapewne urodziła się w XVIII wieku, ale gdzie? – szukam, ale jeszcze nie znalazłem.
Kiedy i gdzie zmarła - też nie wiem? Przeglądałem księgi zmarłych Borowna do 1850 r , ale tam jej nie znalazłem.


I jeszcze pytanie o Jakuba Podczaskiego – komisarza wieluńskiego zmarłego w Białej, ale wpisanego do ksiąg par.Pajęczno. W Białej też istniała parafia. Zastanawiające jest dlaczego nie tam aktu jego zgonu?
Zmarł w 1 kwietnia 1832 „..... o godzinie dwunastej w południe w Domu Dworskim w Biały pod Numerem pierwszym Umarł Wielmozny Jakub Podczaski Dziedzic Dóbr Biały i Gawłowa lat trzydzieści cztery wieku zycia mający, Syn Wielmoznego Stanisława Eleonory z Biernackich Małżonków Podczaskich zamieszkałych niegdy w Piwonicach Obwodzie Kaliskim zostawiwszy po sobie owdowiała Żonę Wielmożna Emilię z Martynow Podczaską zamieszkała na teraz w Biały
Czy ktoś może wie gdzie został pochowany: w Białej, w Pajęcznie, a może w Kruszynie w grobowcu Martinich? Pozdrawiam Włodzimierz Gędek
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Krzysztof Łągiewka

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 miesiąc temu - 1 rok 3 miesiąc temu #23612 przez Krzysztof Łągiewka
Powinni i to drzewo usunąć z grobowca Martinich. Nie wiem czy to nie było przypadkiem tak, że grobowiec rozbito w celu splądrowania. Następnie już tego nie uporządkowano tylko powstały otwór i rozbitą płytę zasypano ziemią, na której wyrosło drzewo. Albo celowo je tam posadzono. Nie wiem czy na płycie grobowca Martinich były jakiekolwiek napisy. Ta płyta jest raczej tak zniszczona, że nic się nie odczyta.
Do rejestru zabytków powinny być też wpisane inne nagrobki z tego cmentarza, nie tylko Lubomirskich. Nie wiem dlaczego ich nie ma. Oprócz błędu z napisem Kazimierz Martini z 1895 r. popełniono błąd w podpunkcie e)nagrobek Jana Ibagran Dais z pocz. XX w. W rzeczywistości pochowano tam dzieci Idę Davis zm. 3.01.1904 r. w wieku 2 lat i 7 miesięcy oraz Emmę Davis zm. 15.01.1904 r. w wieku 5 lat. Były to córki Józefa, zarządzającego stajnią książęcą w Kruszynie i Emmy z Tichuch. Obie urodziły się w Austrii.
Dziękuję za link do aktu ślubu Seweryna Waldgon z Józefą Podczaską. Ona nie mogła umrzeć w Borownie, bowiem w 1835 r. sprzedała majątek. Z córką musiała przeprowadzić się gdzie indziej.
Dlaczego zgon Jakuba Podczaskiego wpisano w Pajęcznie nie wiem, ale to może oznacza, że właśnie tam go pochowano. Ale czy rzeczywiście tam spoczął trudno powiedzieć. Od 1832 r. minęło sporo czasu i jego grób mógł się nie zachować. Oczywiście do Kruszyny też mogli go przewieźć. Generalnie jednak na razie są to spekulacje.
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Włodzimierz Gędek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 miesiąc temu #23884 przez Michał Mugaj
Właściciele Lgoty i Widzowa w parafii Kruszyna
Chcąc dowiedzieć się na temat kolejnych właścicieli wsi w parafii Kruszyna i wywołany przez Krystiana Stacherskiego temat – „Parcelacja dworów szlacheckich XX wieku” - zmobilizowało mnie to do sporządzenia drzewa genealogicznego właścicieli wsi Widzowa - Polakowskich i właścicieli wsi Lgota- Danielewiczów.
Drzewo sporządziłem w oparciu o dostępne w Family Search akty kościelne z parafii Kruszyna: 1/ Akt urodzenia Danielewicz Wacława Marianna-rok 1878(31) Lgota; 2/Akt urodz- Danielewicz Jan-1879(109) Lgota; 3/Akt urodzenia: Danielewicz Henryk-1884(46) Lgota; 4/Akt urodzenia-Danielewicz Irena Michalina-rok 1894(136); 5/Akt małż. 1 luty 1875 r.(10)- Justyn Zalejski i Ludwika Danielewicz; 6/ Ślub Danielewicz Maksymilian X Polakowska Leokadia-rok 1877(6)-Widzów; 7/ Ślub Janowski Leon i Danielewicz Wacława-1897(33); 8/ Akt zgonu-1873(45) Danielewicz Jadwiga; 9/ Akt zgonu-1903(41) Danielewicz-Polakowska Leokadia.
Badając akt ślubu Ludwiki Danielewicz z Justynem Zalejskim(1875-10) wynika, że Ludwika Danielewicz urodziła się we wsi Zbęchy parafia Lubiń, powiat Kościan gmina obecnie Krzywiń, województwo wielkopolskie. Tak więc z tego aktu można się dowiedzieć, skąd przybyła rodzina Danielewiczów do wsi Lgota.
Z aktu zgonu Leokadii Danielewicz zd. Polakowska dowiedziałem się, że urodziła się we wsi Ruszki w parafii Bedlno Kutnowskiego powiatu w Warszawskiej Guberni. Z tego aktu można wywnioskować, z jakich okolic przybyła rodzina Polakowskich.
Czego nie jestem pewien, to że z aktu zgonu-1873(45) Danielewicz Jadwiga wkleiłem do drzewa Józefa Danielewicza jako brata Maksymiliana Danielewicza.
Może uda się z pomocą naszego Forum TGZCz poszerzyć wiedzę o Danielewiczach i Polakowskich.











Załączniki:
The following user(s) said Thank You: Krzysztof Łągiewka, Janusz Mikiewicz

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 miesiąc temu - 1 rok 3 miesiąc temu #23903 przez Krzysztof Łągiewka
20 lutego 1804 r. Felicjan Gogolewski nabył Lgotę od hr. Franciszka Załuskiego za 152.000 zł.
2 maja 1811 r. Felicjan Gogolewski sprzedał Lgotę swemu synowi Marcelemu Gogolewskiemu za 124.356 zł. Tenże wypuścił Lgotę w dzierżawę zastawną Józefowi Tyszkiewiczowi, który 12 stycznia 1828 r. cały swój majątek odstąpił córce Karolinie żonie Wojciecha Rogawskiego mieszkającej wraz z mężem we wsi Mełchów.
31 sierpnia 1833 r. Marceli Gogolewski sprzedał Lgotę Błażejowi Rzepeckiemu.
16 / 28 stycznia 1837 r. Trybunał Cywilny I Instancji Woj. Kaliskiego przyznał Lgotę Karolinie z Tyszkiewiczów Rogawskiej, która była wierzycielką hipoteczną tychże dóbr. Wcześniej majątek ten stanowił własność Błażeja Rzepeckiego.
10 / 22 czerwca 1857 r. Karolina z Tyszkiewiczów Rogawska, wdowa, właścicielka Lgoty w tychże dobrach zamieszkała, wypuściła Lgotę w 6 letnią dzierżawę swemu synowi Stefanowi Rogawskiemu za 900 rubli rocznie. Dzierżawa rozpoczynała się od 12 / 24 czerwca 1857 r., a skończyć miała tegoż samego dnia 1863 r.
2 / 14 kwietnia 1862 r. Stefan Rogawski nabył dobra Lgota na licytacji publicznej przez Towarzystwo Kredytowe Ziemskie, bowiem dobra te zostały wywłaszczone poprzedniej właścicielce.
21 sierpnia / 2 września 1862 r. Stefan Rogawski sprzedał Majerowi Horowiczowi kupcowi z Piotrkowa i Lajzerowi Richtermanowi kupcowi z Pławna należący do dóbr Lgota folwark Karolinów o powierzchni 3 włók oraz 17 włók lasu czyli razem 20 włók za 106.666 zł czyli 16.000 rubli.
17 / 29 marca 1866 r. Stefan Rogawski sprzedał dobra Lgota Michałowi Danielewiczowi.
Po Michale Danielewiczu, dobra odziedziczył syn Maksymilian, a po nim jego dzieci z których Henryk i Jan byli ostatnimi właścicielami.
14 lutego 1945 r. majątek Lgota został przejęty na cele reformy rolnej. Jego powierzchnia wynosiła 287 ha w tym: grunty orne 106 ha, łąki dwukośne 65 ha, pastwiska 29 ha, lasy 76 ha, sady 2 ha, podwórza zabudowania i drogi 5 ha, nieużytki 4 ha. Rozparcelowano ogółem 284.5583 ha, w tym pomiędzy 106 osób 198.9323 ha, ośrodek 4.8000 ha, działka szkolna 1.6500 ha, działka na żwirowisku 0.5000 ha, las 74.2550 ha, drogi i rowy 4.4210 ha.
Powiatowa Komisja Ziemska w dniu 1.04.1957 r. postanowiła całość resztówki Lgota Mała o powierzchni 4.8000 ha przyznać Gerwazemu Pięcie ur. 19.06.1907 r. w Częstochowie synowi Ludwika i Anastazji, jako ekwiwalent mienia pozostawionego za Bugiem (Szereszów w okręgu Brzeskim).
Henryk Danielewicz po parcelacji zamieszkiwał w miejscowości Chodecz (probostwo) powiat włocławski i w styczniu 1946 r. wystąpił o comiesięczne zaopatrzenie przysługujące mu w zamian za majątek przejęty przez władze. Dalsze jego losy nie są mi znane.
Z ksiąg metrykalnych parafii Kruszyna:
Nr 24 z 5.07.1874 r. Lgota. 3.07.1874 r. o 1 po południu zmarła w Lgocie Józefa Danielewicz, ziemianka, lat 50, urodzona w Wielkim Księstwie Poznańskim, a zamieszkała w Lgocie, córka nieznanych z imienia rodziców małżeństwa Dabińskich, pozostawiła po sobie owdowiałego męża Michała Danielewicza. Świadkowie: Izydor Zasempa lat 40 i Wawrzyniec Zemba lat 46, obaj chłopi z Lgoty.
Nr 57 z 29.05.1918 r. Lgota. 28.05.1918 r. o godzinie 4 rano zmarł w Lgocie Maksymilian Danielewicz, obywatel ziemski, lat 68, urodzony w Prusach, a zamieszkały w Lgocie, syn zmarłych Michała i Józefy (nie podano nazwiska panieńskiego matki). Świadkowie: Franciszek Kępa lat 40 i Michał Zasępa lat 50 rolnicy z Lgoty.
Nr 13 z 1921 r. Lgota. 3.02.1921 r. zawarto małżeństwo pomiędzy Henrykiem Mikiewiczem, kawalerem, lat 36, urodzonym w Laszkach tejże parafii w powiecie Jarosław, administratorem majątku Kruszyna, synem Konstantego i Marii z Federowiczów, obywateli ziemskich zamieszkałych w Długiej Kościelnej w powiecie warszawskim z Ireną Michaliną Danielewicz, panną, lat 26, urodzoną i zamieszkałą w Lgocie, córką zmarłych Maksymiliana i Leokadii z Polakowskich. Obrzęd religijny dopełniony został w kościele na Jasnej Górze w Częstochowie przez księdza Bonawenturę Metlera proboszcza kruszyńskiego. Świadkowie: Konstanty Mikiewicz, ojciec Henryka, lat 67 i Henryk Danielewicz, brat panny młodej, lat 36. Nowozaślubieni sporządzili umowę przedślubną 1.02.1921 r. przed notariuszem Tomaszem Dębskim w Radomsku. W intercyzie zawarto rozdzielność majątkową co do wszystkiego co małżonkowie posiadają i posiadać będą, zaś majątek wspólnie dorobiony w czasie małżeństwa stanowić będzie własność po połowie każdego z nich. Zaś jakie prawa będzie mieć małżonek pozostały przy życiu do majątku zmarłego, to poddają się oni pod przepisy prawa cywilnego. Irena Danielewicz oświadczyła, iż jej majątek składa się z jednej czwartej niepodzielnej części dóbr Lgota Mała w gminie Konary oraz różnych przedmiotów wyprawy z których należącą do niej część majątku z chwilą zawarcia związku małżeńskiego oddaje pod zarząd przyszłego męża swego. Henryk Mikiewicz oświadczył, że swego majątku nie ujawnia.
W Lgocie Małej do dziś znajduje się dwór pozostały po Danielewiczach. Położony jest na początku wsi po lewej stronie drogi jadąc od Wikłowa. Na cmentarzu w Kruszynie znajduje się grób/grobowiec Danielewiczów z inskrypcją: MAŁŻONKOWIE Ś. P. JÓZEFA z DABIŃSKICH DANIELEWICZ *1816 +1874 MICHAŁ DANIELEWICZ *1816 +1900 z WNUKAMI JADWIGA BRONISŁAW KLEMENTYNKA PROSZĄ O WESTCHNIENIE DO BOGA
Pytanie czy w tym grobie są pochowani jeszcze inni Danielewiczowie np. Maksymilian z żoną Leokadią z Polakowskich? Być może tak, ale nie ujęto ich już w inskrypcji ze względu na brak miejsca. A płyty z nowymi napisami nie wykonano. Co ciekawe w księgach metrykalnych Kruszyny brak jest aktu zgonu Michała Danielewicza w 1900 r. więc albo zmarł gdzie indziej i tu go przewieziono lub data na pomniku jest błędna.
Jeżeli zaś chodzi o Widzów to majątek ten nabył Ludwik Polakowski od Wołka Horowicza 1/13.01.1873 r. za 38.550 rubli.
Aleksander Dreier syn Gerszona i Izrael Rzepkowicz syn Icka nabyli Widzów od Ludwika Polakowskiego 30.04/12.05.1880 r. za 72.000 rubli.
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Janusz Mikiewicz

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 miesiąc temu #23907 przez Zbigniew Szlenk
Biała, a właściwie Biała Szlachecka to wieś znajdująca się około 5 km od Pajęczna i „od zawsze” należała do parafii Pajęczno.
Obecna parafia w Białej Szlacheckiej powstała po wydzieleniu tej miejscowości oraz pobliskiego Gawłowa, ze struktur parafii Pajęczno w roku 1981. Wtedy również powstał cmentarz. Do momentu powstania parafii w Białej Szlacheckiej, miejscem pochówku był cmentarz parafialny w Pajęcznie.
archiczest.pl/parafie/dekanaty/pajeczans...sw-jana-chrzciciela/
„Parafię erygował 18.03.1981 r. biskup Stefan Bareła wydzielając jej teren z parafii w Pajęcznie i w Rząśni. Inicjatywa powołania w Białej Szlacheckiej parafii zrodziła się podczas uroczystości Nawiedzenia Kopii Jasnogórskiego Obrazu Matki Bożej, co miało miejsce 18.11.1979 r., przy niewielkiej kapliczce z dobudowanym na tę okoliczność zadaszeniem. Rezultatem tej koncepcji było utworzenie tu 18.06.1980 r. najpierw wikariatu terenowego, a potem parafii. Świątynią nowej wspólnoty został przeniesiony (po 13.05.1981 r.) z likwidowanej miejscowości Wola Grzymalina (par. Łękińsko) zabytkowy kościół z 1584 r. Pierwszym proboszczem i organizatorem życia parafialnego został dotychczasowy wikariusz terenowy i rektor kościoła ks. J. Zielonka. Po translokacie świątynię tę poświęcił 24.08.1983 r. biskup Franciszek Musiel. Obecnie trwają bieżące prace konserwacyjne kościoła.
Opracował: ks. dr hab. Paweł Wolnicki”
Jednym z najbardziej znamienitych właścicieli Białej był kronikarz Marcin Bielski w XVI wieku. Biała Szlachecka wraz ze znajdującym się tam dworem właścicieli, przechodziła różne koleje losu. Zmieniali się również dość często jej właściciele. Między innymi właścicielami majątku w Białej byli Gomuliński, Starczewski, Denso, Martini, Gołembowski herbu Poraj i Zawistowski. Ostatnia właścicielka Białej Szlacheckiej z Grodzieckich Stefania Zawistowska zmarła 24.03.1956r. i spoczywa ze siostrami swojej matki Poraj Gołembowskimi we wspólnej mogile na cmentarzu w Pajęcznie. Jej matka Władysława pochodziła z Gołembowskich. Stefania była żoną generała Leona Zawistowskiego. Brat Stefanii, Bolesław Grodziecki (1875-1960) w 1921 roku był ministrem aprowizacji w rządzie Wincentego Witosa. A tak na marginesie, grób Gołembowskich jest bardzo zniszczony. Potomkowie tej rodziny zupełnie o nim zapomnieli lub też już ich nie ma na tym świecie. W miejscu dawnego dworu w Białej powstała szkoła.
Cmentarz w Pajęcznie znam dość dokładnie i nigdzie nie natknąłem się na grób (a raczej resztki po nim) kryjący szczątki Jakuba Podczaskiego zmarłego w Białej Szlacheckiej.
Najstarszym zachowanym grobem na cmentarzu w Pajęcznie jest grób (grobowiec) małżonków Sławianowskich . W grobie tym spoczywa dziedzic dóbr Dworszowice Pakoszowe, Ostrołęki a także Dworszowic Kościelnych z przyległościami Stefan Bonin Saryusz herbu Jelita Sławianowski zmarły w Dworszowicach Pakoszowych dnia 07.06.1858r., oraz jego małżonka Antonina z Wzdulskich herbu Jastrzębiec zmarła 04.02.1860r. Również i ten grobowiec jest opłakanym stanie. Znajduje się on w tej części cmentarza, gdzie chowano proboszczów parafii Pajęczno. Jest to jednak najbardziej zaniedbana część cmentarza. Gdyby ten teren oczyścić to może by odkryły się nazwiska pochowanych. Może odnalazłby się grób Jakuba Podczaskiego oraz np. właścicieli Dylowa Szlacheckiego nieopodal Pajęczna. Ostatnim właścicielem tego majątku był Stanisław hrabia Rozdrażewski herbu Doliwa zmarły w dniu 26.09.1897r. Została po tym grobie tylko płyta z napisami. Sam grób znajdował się w tej części cmentarza, którą „zarezerwowali” sobie osadnicy z Niemiec w czasie okupacji i czyścili teren z nieodpowiadającym im grobów.
The following user(s) said Thank You: Maria Nowicka, Michał Mugaj, Włodzimierz Gędek, Krzysztof Łągiewka

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 miesiąc temu #23917 przez Marcin Pecyna
Pozdrawiam wszystkich.Mam jedno pytanie, a mianowicie czy wiadomo coś na temat rodziny Pacynowskich (możliwe że pisali się również Paczyńscy, Pacińscy) z okolic Krzepic.Wyst,ępują tam dwie metryki:jedna z 1738 roku 24 września na Mariannę Katarzynę Pacynowską, druga na Antoniego Pacynowskiego z 1741 roku 4 czerwca.Poza tym nie ma żadnych innych danych o tej rodzinie z Krzepic.Dodam, że nadmienieni są określani jako generoso.
Dziękuję za uwagę.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 miesiąc temu - 1 rok 3 miesiąc temu #23935 przez Krzysztof Łągiewka
Nic nie jest mi wiadome na temat tej rodziny. Zajrzałem do tych metryk. 24 września 1738 ochrzczono Mariannę Katarzynę córkę Józefa Pacynowskiego i Anny z Krzepic. Józef określony jest jako nobilis czyli szlachetny. W drugim akcie 4 czerwca 1741 ochrzczono Antoniego syna Alberta Pacynowskiego i Anny. Albert jest określony jako generosus dominus czyli urodzony pan, ale oznaczało to szlachcica, posiadającego większy majątek. W obu aktach rodzicami chrzestnymi również jest szlachta. W akcie urodzenia Antoniego, Albert jest określony czterema łacińskimi słowami. To wyjaśniłoby jego pozycję zajmowaną w Krzepicach. Bowiem ówcześnie Krzepice i okolice były królewszczyznami, czyli majątkami państwowymi. Szlachta w królewszczyznach zajmowała różne funkcje - administracyjne, nadzorcze, podatkowe, sądowe. Proszę zamieścić ten akt w tłumaczeniach z łaciny, być może komuś uda się przetłumaczyć te cztery słowa i wtedy będzie znana funkcja Alberta w Krzepicach. W zasadzie nie ma żadnych dokumentów z tych lat dotyczących Krzepic, aby można się było coś dodatkowego dowiedzieć o tej rodzinie. Akta miasta Krzepic są dopiero od 1783 r. W archiwum państwowym w Krakowie, oddział na Wawelu znajdują się księgi grodzkie i ziemskie krakowskie (zespoły nr 1 i 5). To są akta sądowe, a zasięg terytorialny tych sądów był również na powiat lelowski czyli m.in. na Krzepice. W tych aktach rodzina Pacynowskich może się przewijać, niestety są głównie po łacinie. W inwentarzu do tych zespołów napisano, że istnieje indeks osobowy. Należałoby więc sprawdzić czy takie nazwisko się tam pojawia. Niestety indeks jest na miejscu, czyli w archiwum w Krakowie, oddział na Wawelu. Podaję link do tych zespołów:
baza.archiwa.gov.pl/sezam/sezam.php?l=pl...how&zespoly_id=28152
baza.archiwa.gov.pl/sezam/sezam.php?l=pl...how&zespoly_id=28157
The following user(s) said Thank You: Hanna Hofman-Polańska, Marcin Pecyna

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 miesiąc temu #23939 przez Marcin Pecyna
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.Znalazłem jedną metrykę z 1673 roku 19 listopad na Catharinę Paczynską, w Krzepicach. Brakuję jednak innych aktów, które by potwierdzały wspólne pochodzenie Pacynowskich i Paczynskich- muszę dodać, ze rodzina Pecynów z Krzepic wg przekazu nosiła nazwisko Paczyński, Pacyna ; więć próbuję ustalić czy powyżsi Pacynowscy są protoplastami mojej rodziny.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 miesiąc temu #23967 przez Tomasz Krzywanski
The following user(s) said Thank You: Marcin Pecyna

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 2 miesiąc temu #24216 przez Krzysztof Łągiewka
Kolonia Gnaszyn Nr 1
Wydzielona z dóbr rządowych Ekonomia Częstochowa posiadała 16.1181 ha w 1930 r.
21.02.1929 r. na podstawie orzeczeń Okręgowego Urzędu Ziemskiego w Kielcach działki z tej osady od Skarbu Państwa nabyły następujące osoby: 1.Zofia Kaczmarzyk córka Pawła 3.7214 ha za 1751 zł i 90 gr, 2.Towarzystwo Opieki nad Bezdomnymi Dziećmi w Częstochowie 6 ha za 2035 zł i 63 gr, 3.Franciszek Stolarski syn Idziego 7202 m.kw. za 293 zł i 23 gr, 4.Franciszek Kopiński syn Jana 7229 m.kw. za 291 zł i 75 gr, 5.Sylwester Soczyński 6666 m.kw. za 305 zł i 55 gr, 6.Wacław Dubicki syn Konstantego 7589 m.kw. za 310 zł i 62 gr, 7.Teofil Janiszewski syn Łukasza 6666 m.kw. za 267 zł i 38 gr, 8.Ignacy Kaczmarczyk 6666 m.kw. za 298 zł, 9.Stanisław Leszczyński syn Tomasza 7647 m.kw. za 239 zł i 87 gr, 10.Franciszek Dawid syn Walentego 7636 m.kw. za 208 zł i 40 gr, 11.Piotr Zygmuntowicz 6666 m.kw. za 294 zł i 30 gr.
26.09.1932 r. działkę o powierzchni 7589 m.kw. od Wacława Dubickiego nabyła Marianna z Mercików Wrzeszczyk za 700 zł.
18.01.1962 r. Skarb Państwa - Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Częstochowie prawomocną decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach - Urząd Spraw Wewnętrznych nabył działkę należącą do Towarzystwa Opieki nad Bezdomnymi Dziećmi w Częstochowie.

Kolonia Gnaszyn Nr 2
Wydzielona z dóbr rządowych Ekonomia Częstochowa posiadała 3.5886 ha w 1930 r.
21.02.1929 r. na podstawie orzeczeń Okręgowego Urzędu Ziemskiego w Kielcach działki z tej osady od Skarbu Państwa nabyły następujące osoby: 1.Józef Nocoń syn Józefa 1.2008 ha za 410 zł i 66 gr, 2.Franciszek Kijas syn Jana 3878 m.kw. za 294 zł i 66 gr, 3.Karol Utrata syn Wojciecha 1 ha za 343 zł i 8 gr, 4.Józef Grajcar 1 ha za 352 zł i 79 gr.
Józef Szwalski syn Aleksandra nabył działkę o pow. 1 ha od Karola Utraty 17.10.1935 r. za 1150 zł.
Roman Grajcar syn Józefa nabył działkę o pow. 1 ha od swojego ojca Józefa Grajcara 19.05.1937 r. za 800 zł.

Osada Gnaszyn Nr 3
Wydzielona z dóbr rządowych Ekonomia Częstochowa posiadała 8189 metrów kwadratowych w 1930 r.
21.02.1929 r. na podstawie orzeczenia Okręgowego Urzędu Ziemskiego w Kielcach działkę tę od Skarbu Państwa nabył Piotr Utrata syn Karola za 302 zł i 78 gr.
Marianna z Mercików Wrzeszczyk nabyła tę działkę od Piotra Utraty 13.11.1930 r. za 1000 zł.
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Maria But

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 1 miesiąc temu #24775 przez Krzysztof Łągiewka
Prusicko.
Dobra te jeszcze w pierwszej połowie XIX w. należały do dóbr Jedlno.
Po odłączeniu od nich dobra Prusicko składały się z 3 oddziałów:
1. Dobra Prusicko tj. folwark i wieś Prusicko, wieś Kuźnica, młyn i karczma Almierz, kolonie: Rybaki, Moczydła, Gwość czyli Gwoździec, Płaczki, Zychy, osady pojedyncze: Miroszowy i Przyręby.
2. Dobra Wólka Prusicka tj. wieś, folwark i młyn Wólka Prusicka, kolonie: Perchy, Nowa Wieś, osada dla służby leśnej Janów.
3. Dobra Broniszew tj. wieś i folwark Broniszew, kolonia Klekoty, oddzielna karczma należąca do Klekot.
29.09/11.10.1864 r. dobra Broniszew nabył Wacław Szczytnicki za 213.333 zł i 10 gr, tj. 32.000 rubli od Ignacego Morzkowskiego, który był nabywcą praw Józefa Morzkowskiego do tych dóbr.
29.07/10.08.1865 r. dobra Wólka Prusicka od Józefa Morzkowskiego nabył Ignacy Morzkowski za 33.000 rubli.
W ten sposób dobra Broniszew i Wólka Prusicka odpadły od dóbr Prusicko.
W 1901 r. dobra Prusicko miały powierzchnię 1528 dziesiatyn i 1542 sążni.
W okresie międzywojennym ziemię rolną z tego majątku rozparcelowano. Właściciele dóbr pozostawili sobie tylko lasy, stawy i kaflarnię.
Ignacy Morzkowski nabył dobra Prusicko 15.04.1806 r. od Adama Bielskiego za 750.000 zł.
Igancy Morzkowski, wdowiec, zmarł w Wólce Prusickiej 1.09.1859 r. o godzinie 8 rano w wieku 83 lat, urodzony w we wsi Jajkach, był synem Antoniego i Teresy z Linowskich (ASC Nowa Brzeźnica 43/1859).
Ignacy Morzkowski testamentem z dnia 9.04.1859 r. swoim spadkobiercą uczynił swego syna Józefa Morzkowskiego.
Wiktoria z Borzęckich Krynkowska, żona Edmunda Krynkowskiego nabyła Prusicko od Józefa Morzkowskiego 27.06/9.07.1863 r. za 550.000 zł tj. 82.500 rubli.
August Wiediger nabył Prusicko na licytacji publicznej przez Towarzystwo Kredytowe Ziemskie 6/18.05.1872 r. za 40.500 rubli.
Hipolit i Józefa z Wiedigerów małżeństwo Łabęccy nabyli Prusicko od Augusta Wiedigera za 34.000 rubli.
Stanisław Sokolnicki syn Tadeusza nabył Prusicko od małżeństwa Łabęckich 12/24.07.1876 r. za 36.000 rubli.
Jan Nakwaski syn Konstantego nabył Prusicko od Stanisława Sokolnickiego 5/17.11.1876 r.
Feliks Szydłowski syn Władysława nabył Prusicko od Jana Nakwaskiego 20.09/2.10.1880 r. za 96.000 rubli.
Moszek Kamień syn Lejby w 1/3, Szlama Kamień syn Lejby w 1/3, Lejba Kamień syn Abrama w 1/3 nabyli Prusicko od Feliska Szydłowskiego 29.06/11.07.1882 r. za 118.392 ruble.
Lejba Kamień syn Abrama nabył części od Moszka i Szlamy Kamieni 6/18.09.1883 r. za 60.000 rubli.
Ludwik Jakubowski syn Stanisława nabył Prusicko od Lejby Kamienia 27.03/8.04.1884 r. za 150.000 rubli.
Stefan Andrzej Lubomirski syn Eugeniusza nabył Prusicko na licytacji publicznej przez Towarzystwo Kredytowe Ziemskie 18/30.05.1892 r. za 27.001 rubli.
Róża z Broel Platerów Lubomirska nabyła Prusicko od Stefana Andrzeja Lubomirskiego 12.08.1933 r. za 109.500 zł.
25.09.1947 r. Skarb Państwa w postaci Lasów Państwowych przejął majątek Prusicko na podstawie dekretu z 12.12.1944 r. o przejęciu niektórych lasów. Jego powierzchnia wynosiła wtedy 2601.9700 ha. Oprócz lasów przejęto również stawy i kaflarnię należącą do dóbr.
Po 1989 r. stawy oraz nieczynną już kaflarnię sprzedano w ręce prywatne.
Jako ciekawostkę wspomnieć należy, że Ignacy Morzkowski ze związku z Anną Męcińską posiadał córkę Ludwikę, żonę Daniela Myszkowskiego. Ich córka Antonina wyszła za mąż za Adama Amilkara Kosińskiego (1815 - 1893), heraldyka i autora powieści historycznych. Przez pewien czas oboje mieszkali w którymś z majątków Morzkowskich, być może właśnie w Prusicku, ewentualnie w Wólce Prusickiej bądź Broniszewie. Do dziś jedna z dróg leśnych w lasach prusickich jest określana mianem Dukt Kosińskiego.
Folwark prusicki znajdował się w osadzie zwanej obecnie Kaflarnia. Do dziś z folwarku przetrwał budynek kaflarni oraz piętrowy, ceglany dom w którym mieszkali pracownicy majątku. Obecnie jest niezamieszkany.
Interesująca jest historia kaflarni. W Nr 60 Gońca Częstochowskiego z 30.08.1910 r. na str. 3 ukazało się ogłoszenie o otworzeniu z dniem 1 sierpnia 1910 r. fabryki kafli i wyrobów ceramicznych w Prusicku w dobrach ks. Stefana Lubomirskiego. Fabrykę tę otwarli L. Nieprzecki i K. Federowicz właściciele przedsiębiorstwa pod nazwą Fabryki Kafli i Wyrobów Ceramicznych we Mstowie i w Prusicku. Katalog zabytków budownictwa przemysłowego w Polsce z 1967 r. T.4, zeszyt 1, s. 18 podaje: "Kaflarnia założona w 1914 r. przez ks. Lubomirskich, właścicieli tych dóbr, w przebudowanym budynku dawnej owczarni: parterowy budynek murowany, długość 54 m, szerokość 12 m; dach dwuspadowy, kryty papą. W 1959 r. budynek ten został przebudowany i podwyższony o 1,5 m. Kaflarnia obecnie czynna." Data 1914 jest błędna, bowiem ogłoszenie pochodzi z 1910 roku. Wszystko wskazuje jednak na to, że po jakimś czasie kaflarnię z rąk założycieli przejęli Lubomirscy. Być może to wydarzenie miało miejsce w 1914 r. Kafle produkowane przez Lubomirskich wyróżniały się tym, że na swojej wewnętrznej stronie posiadały odcisk herbu Śreniawa i treść: *KSIĘCIA LUBOMIRSKIEGO*PRUSICKO PRZ. KŁOMNICE*. PRZ. oznacza przystanek. Według księgi meldunkowej z okresu międzywojennego kaflarnia zatrudniała 4 kaflarzy zamieszkałych na folwarku prusickim:
1. Baryś Józef, syn Aleksego i Julianny z domu Pikulskiej, ur. 18.12.1899 r. w Brzeźnicy.
2. Ziaja Józef, syn Wojciecha i Józefy z domu Dobrakowskiej, ur. 13.02.1903 r. w Kruszynie.
3. Zych Franciszek, majster kaflarski, syn Macieja i Katarzyny z domu Rzepka, ur. 22.03.1886 r. w Prusicku. Mieszkał na folwarku wraz z żoną Bronisławą z Przygodzkich i dziećmi: Genowefą, Marianem, Józefą, Krystyną, Lucjanem i Henryką.
4. Majkowski Zygmunt, syn Feliksa i Cecylii z domu Stobiecka, ur. 29.04.1890 r. we wsi Probostwo Łask. Mieszkał na folwarku wraz z żoną Bronisławą i synami: Józefem i Wacławem. Zygmunt Majkowski zmarł 13.03.1947 r.
A oto co na temat kaflarni podaje Forum Nieoficjalnej Strony Gminy Nowa Brzeźnica www.nowabrzeznica.fora.pl "Kaflarnia w Prusicku za czasów Lubomirskich była największym zakładem produkujący kafle w tej okolicy .Z czasów które pamiętam i opowiadań że po wojnie w dalszym ciągu produkcja kafli była utrzymana. Można domniemywać że glinę do wytwarzania kafli wydobywano w okolicach (Bielawin) w kierunku torów kolejowych , na tzw. gliniankach na początku wsi wydobywano glinę do lat 60. Później posadzono tam topole które rosną do dzisiaj. Na terenie kaflarni były 2 zbiorniki do składowania gliny i chyba 2 zbiorniki do wyprawy gliny . Byli pracownicy opowiadali że glina była rozdeptywana przy pomocy pracowników w tych dołach , w późniejszej fazie wprowadzono kierat do mieszania gliny które były poruszane za pomocą koni . Dalsza produkcja odbywała się wewnątrz hali fabrycznej od wtłoczenia kafla aż do wypalenia w 2 piecach opalanych drzewem . Po zaprzestaniu produkcji kafli budowano tzw. piece przenośne a następnie supreme która służyła do tzw. ocieplenia stropów i belek i rygli nad okiennych."
"Przed wojną w kaflarni produkowano kafle „pałacowe” i eksportowano do Szwajcarii. Głównym mistrzem był Żyd o nazwisku Bauc lub Baum, którego zamordowali Niemcy w czasie wojny. Po wojnie, nadal produkowano kafle, ale były one już słabej jakości. Problem polegał na braku recepty na szkliwo ceramiczne którym powlekano kafle, a której tajemnicę znał i nikomu jej nie zdradził, właśnie ów Baum. W czasie wojny uległy też zniszczeniu formy kaflowe z ozdobnymi reliefami. Niestety, tego typu mistrzów już nie było na rynku pracy, stąd produkowano kafle gładkie z białym i beżowym szkliwem. Jakość kafli „zeszła na psy” pod koniec lat 50. kiedy szefem produkcji został jakiś „towarzysz” – specjalista technolog, który uznał, że można kafle produkować z gliny bez jej sezonowania. W zasadzie, pożar kaflarni (chyba w 1960 roku ) pomógł zakładowi zmienić profil produkcji z kafli na płyty cementowo – wiórowe."
Być może ktoś z czytelników forum TGZCz posiada jeszcze jakieś informacje na temat kaflarni, którymi mógłby się z nami podzielić.
Poniżej na fotografiach:
1. Ceglany budynek pracowników folwarku Prusicko (podobno dawniej był to spichlerz, który przebudowano na dom mieszkalny).
2. Kaflarnia.
3. Kafel od strony zewnętrznej.
4. Kafel od strony wewnętrznej.
5. Znak na wewnętrznej stronie kafla ks. Lubomirskich.
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Krzysztof Kucharski, Mariola Rybak, Agata Chair

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 1 miesiąc temu #24849 przez Krzysztof Łągiewka
Wólka Prusicka.
Dobra Wólka Prusicka wydzielono z dóbr Prusicko. W 1920 r. dobra posiadały powierzchnię 933 mórg i 36 prętów. W skład dóbr wchodził również młyn Borowiec.
W 1931 r. dobra Wólka Prusicka posiadały powierzchnię 155.8078 ha. Powierzchnia zmniejszyła się wskutek odpadnięcia 252.9487 ha na parcelację i 122.0471 ha za serwituty. Razem 374.9958 ha.
Właściciele pozostawili przy sobie tylko lasy z tychże dóbr.
Ignacy Morzkowski nabył Wólkę Prusicką 29.07/10.08.1865 r. od Józefa Morzkowskiego za 33.000 rubli.
Aron Goldberg syn Izraela nabył Wólkę Prusicką wraz dobrami Broniszew i młyn Borowiec od Ignacego Morzkowskiego 23.07/5.07.1883 r. za 94.356 rubli i 42 kopiejki.
Abram Pinkus Gladsztern syn Majera nabył Wólkę Prusicką wraz z dobrami Broniszew i młyn Borowiec od Arona Goldberga 29.06/11.07.1884 r. w zamian za warszawską nieruchomość o Nr 1864 o wartości 60.000 rubli.
Ignacy syn Leona i Anna córka Juliusza małżeństwo Lewińscy nabyli Wólkę Prusicką wraz z dobrami Broniszew i młyn Borowiec 6/18.02.1886 r. w zamian za warszawską nieruchomość o Nr 671-B o wartości 41.101 rubli i 40 kopiejek.
Antoni Ejtner syn Ludwika i Wiktor Studziński syn Mikołaja nabyli Wólkę Prusicką wraz z folwarkiem Janów vel Posada na licytacji publicznej przez Towarzystwo Kredytowe Ziemskie 3/15.03.1887 r. za 29.903 ruble.
22.05/3.06.1887 r. Antoni Ejtner i Wiktor Studziński zawarli ze sobą umowę, mocą której folwark Janów vel Posada o powierzchni 554 mórg i 10 prętów został wydzielony z dóbr Wólka Prusicka i przeszedł na własność Wiktora Studzińskiego. Natomiast dobra Wólka Prusicka o powierzchni 919 mórg i 25 prętów stały się wyłączną własnością Antoniego Ejtnera.
Stefan Andrzej Lubomirski nabył Wólkę Prusicką na licytacji publicznej przez Towarzystwo Kredytowe Ziemskie 18/30.10.1897 r. za 12.963 ruble.
Róża z Broel Platerów Lubomirska nabyła Wólkę Prusicką na licytacji publicznej przez Towarzystwo Kredytowe Ziemskie 29.12.1933 r. za 31.700 zł.
W okresie międzywojennym miała miejsce parcelacja ziemi rolnej w Wólce Prusickiej. Lubomirscy pozostawili sobie z tego majątku tylko lasy.
W dniu 1.05.1931 r. Stefan Lubomirski sprzedał 24.5243 ha z budynkami folwarcznymi i dworkiem za 12.000 zł. Nabywcami były siostry: Henryka Marianna Kublicka, Maria Antonina Kasperkiewicz, Walentyna Stefania Krokowicz i Kazimiera Frymus, córki Antoniego Wrzalika w równych niepodzielnych częściach.
Obecnie z folwarku w Wólce Prusickiej pozostały ruiny dworku. Zabudowania gospodarcze już nie istnieją. Dawny folwark mieści się nieco na uboczu wsi, w jej południowo wschodniej części. Około 50 m na zachód od dworku znajdował się staw, obecnie miejsce porośnięte bujną roślinnością. Około 70 metrów na wschód od dworku znajduje się kilka około 100 - 150 letnich drzew, zapewne pozostałość parku. Kilkadziesiąt metrów na północny zachód od dworku stoją opuszczone zakłady przetwórstwa krewetek, postawione tam po 1989 r. i działające przez kilka lat. Około 10 metrów na południowy zachód od dworku znajduje się zrujnowany dom z lat 70 tych bądź 80 tych XX wieku. Teren dawnego folwarku jest ogólnie dostępny i przez nikogo nie pilnowany. Z dworku pozostał głównie gruz, trochę niskich ścian i jeden komin. Całość pochłaniają krzewy, pnącza i tym podobna roślinność. Zapewne wkrótce komin przewróci się, zawalą się ostatnie ściany i wszystko pozostanie już tylko na zdjęciach i wspomnieniach.
Poszukuję zdjęć dworku zanim stał się on ruiną. Może ktoś je posiada i mógłby zeskanować. Być może gdzieś żyją potomkowie sióstr Wrzalik i takowe mają.
Na zdjęciach:
1. Pozostałości dworku.
2. Resztki dworku, w tle stare drzewa, być może pozostałość parku.
3. Komin dworku.
4. Zakłady przetwórstwa krewetek.
5. Zakłady przetwórstwa krewetek.
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 tygodni temu #25457 przez Ewa Gajownik
Witam, dziękuję za odpowiedź, W Pana następnych odpowiedziach ukazała się cenna dla mnie informacja że Andrzej Jastrzębski był właścicielem folwarku Ottonów w latach 1869-1893, który to folwark należał do dóbr Łojki. Wspomniana przez Pana Gabriela z Zawadzkich Jastrzębska właścicielka majątku w Kuźnicy Widzowskiej - najprawdopodobniej nie ma związku z naszą częścią rodziny. Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam, Ewa Gajownik
The following user(s) said Thank You: Krzysztof Łągiewka

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 tygodni temu #25472 przez Krzysztof Kucharski
Witam.
Panie Krzysztofie,mam do Pana dwie prośby;
1.Proszę o pomoc w lokalizacji wsi Jajki/Jajka/
2.Czy w Pana zapiskach występują nazwiska: Niemiera/Niemira/-Wola Malowana i Skrzeczowski-Rząśnia.
Za pomoc z góry dziękuję.
Krzysztof

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 tygodni temu #25488 przez Krzysztof Łągiewka
Ad. 1 Wieś Jajki to obecnie wieś Janki w gminie Pajęczno.
Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, T. 3, s. 374: Jajki, wieś i folw., przezwane obecnie Janki pow. noworadomski, gm. Brzeźnica, par. Pajęczno. W 1827 r. było tutaj 14 dm. i 175 mk., obecnie liczy wieś 11 dm., 160 mk., folw. zaś 11 dm. Dobra J. albo Janki składają się z folwarku J. i Grabiec, tudzież wsi J., Łążek, Orczuchy, od Brzeźnicy w. 4. Rzeka Warta przepływa. Rozl. wynosi m. 1230. Folw. J. grunta orne i ogrody m. 495, łąk m. 41, nieużytki i place m. 66, razem m. 602, bud. mur. 8, drewn. 12, płodozmian 16-polowy. Folw. Grabiec grunta orne i ogrody m. 174, łąk m. 24, pastw. m. 20, lasu m. 360, nieużytki i place m. 59, razem m. 637, bud. mur. 2, drewn. 3, płodozmian 7-polowy, pokłady wapna. Wieś Jajki osad 26, z gruntem m. 100; wieś Łążek osad 26, z gruntem m. 199; wieś Orczuchy osad 3, z gruntem m. 59.
Ad. 2 Niestety nie posiadam żadnych danych dotyczących nazwisk o które Pan pyta.
The following user(s) said Thank You: Krzysztof Kucharski

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 1 tydzień temu #25705 przez Elżbieta Kowalska
Sprowadza mnie tutej postać Józefa Krasuskiego, herbu Nowina, dziedzica z Podłęża Szlacheckiego, ale przede wszystkim założonego i zapomnianego leśnika, okresu rozbiorowego. Krasuski wraz z rodzina spoczywa na cmentarzu w Przystajni. Zebrałam sporo materiału. Udało mi się ustalić nawet dziadków (ok. 1770 r.). Krasuski był absolwentem Instytutu Agronomicznego w Marymoncie, zalążkiem dzisiejszej SGGW. Nim przybył w te strony pracował w Komisji Rządowej Skarbu, z oddelegowaniem do Petersburga, wykładał w Zakładzie Praktyk Leśnych w Feliksowie k. Łomży, potem w Instytucie w Puławach. Przygotowywał pierwszy zjazd (dzisiejszego) Polskiego Towarzystwa Leśnego. Opublikował wiele prac dot. leśnictwa. Wraz z rodziną żony pomagał powstańcom styczniowym. Córka,Wanda Moryczowa, natomiast, to przedwojenna publicystka i poetka. Interesuje mnie wszystko co dotyczy tej rodziny, to zrozumiałe, ale teraz, najbardziej okres objęcia Podłęża. Wg mojej wiedzy jest to nie wcześniej niż 1880 rok. Właścicielem przecież był Paciorkowski. Tymczasem w zapisach są dziwne rzeczy, min. że już ojciec Józefa, był tu dziedzicem. Krasuski senior zmarł dość wcześnie, jeszcze przed ożenkiem syna, bo w 1858 roku w Pomiechowie i był sekretarzem leśnym w Komisji Rządowej Skarbu.
Jeśli ktoś z Państwa może wypowiedzieć się w tej sprawie – bardzo dziękuję.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 5 dni temu #25783 przez Krzysztof Łągiewka
Podłęże Szlacheckie należało do dóbr Kuźnica Nowa:
Dobra ziemskie Kuźnica Nowa do której należy wieś Podłęże Szlacheckie i folwark Michalinów.
W 1869 r. od dóbr Kuźnica Nowa oddzielono folwark Michalinów.
Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, T. 5, Warszawa 1884, s. 12 - 13: Według Tow. Kred. Ziems. dobra Kuźnica Nowa składają się z folwarków i wsi Kuźnica Nowa i Podłęże, rozległość wynosi mórg 822: folwark Kuźnica grunta orne i ogrody mórg 324, łąk mórg 49, pastwisk mórg 99, lasu mórg 31, nieużytki i place mórg 22, razem mórg 527, budynków murowanych 2, budynków z drzewa 8; folwark Podłęże grunta orne i ogrody mórg 147, łąk mórg 33, pastwisk mórg 53, lasu mórg 51, nieużytki i place mórg 11, razem mórg 295, budynków z drzewa 10; płodozmian na folwarkach 5 i 9-polowy.
Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, T. 8, Warszawa 1887, s. 432: folwark Podłęże Szlacheckie ma 295 mórg.
Teresa z Paciorkowskich 1v żona Ignacego Brodzkiego, 2v żona Wincentego Przesmyckiego objęła dobra w spadku po swym ojcu Antonim Paciorkowskim oraz wskutek aktu działowego pomiędzy nią, a rodzeństwem: Marianną z Paciorkowskich 1v żoną Wincentego Miklaszewskiego, 2v żoną Józefa Karońskiego, Maksymilianem Paciorkowskim, Aleksandrem Paciorkowskim, Wojciechem Paciorkowskim, Antoniną Paciorkowską, Justyną z Złotnickich 1v żoną Antoniego Paciorkowskiego, 2v żoną Ludwika Skrzetuskiego, która wraz z mężem była opiekunką nieletnich dzieci: Adama, Franciszka, Ksawerego i Karola Paciorkowskich. Akt działowy sporządzono sądownie 25.04.1815 r. Szacunek dóbr określono na 105.352 zł.
Antonina z Paciorkowskich żona Antoniego Pstrokońskiego otrzymała dobra na skutek regulacji spadku dnia 1.05.1834 r. po swej bezpotomnie zmarłej siostrze Teresie z Paciorkowskich Przesmyckiej.
Antoni Przesmycki nabył dobra na licytacji publicznej w drodze przymusowego wywłaszczenia wskutek wyroku adiudykacyjnego Trybunału Cywilnego b. Guberni Kaliskiej zapadłego dnia 4/16.11.1842 r. za 12.000 rubli.
Zofia z Przesmyckich żona Walerego Lekczyńskiego otrzymała dobra na mocy aktu z dnia 1/13.08.1863 r. jako udział z majątku ojca w szacunku 200.000 zł, tj. 30.000 rubli.
Michalina z Lechertów Rutkowska wdowa nabyła dobra od poprzedniej właścicielki Zofii z Przesmyckich Lekczyńskiej 12/24.06.1868 r. w zamian za nieruchomość w Warszawie położoną pod numerem 1683 w szacunku 25.635 rubli.
Michalina z Lechertów Rutkowska wydzieliła z dóbr folwark Michalinów i sprzedała go kontraktami 1/13.04.1869 r., 12/24.05.1869 r., 26.06/8.07.1869 r.: 1.Tomaszowi i Juliannie z Janczyków małż. Jeziorowskim 10 mórg, 2.Tomaszowi Korzekwie 10 mórg, 3.Karolowi Korzekwie i Piotrowi Korzekwie 10 mórg, 4.Tekli z Osyrów Wieczorek 10 mórg, 5.Karolowi i Paulinie z Kajzerów małż. Hercog 10 mórg.
Karol Edward Arrasch nabył dobra od Michaliny z Lechertów Rutkowskiej 9/21.12.1870 r. w zamian za nieruchomość w Warszawie położoną pod numerem 2745 w szacunku 29.200 rubli.
Aleksander Arend kupił dobra od Karola Edwarda Arrasch 2/14.04.1871 r. za 13.100 rubli.
Włodzimierz Zaleski kupił dobra wraz z inwentarzem od Aleksandra Arend 27.06/9.07.1873 r. za 25.000 rubli.
Feliks Burchaciński syn Marcina nabył dobra od Włodzimierza Zaleskiego 11/23.06.1876 r. za 20.000 rubli.
Mieczysław Gembarzewski syn Adolfa nabył dobra od Feliksa Burchacińskiego 29.10/10.11.1880 r. za 23.952 ruble.
Józef Krasuski syn Sebastiana nabył dobra Kuźnica Nowa na licytacji publicznej w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie 23.03.1888 r. za 11.500 rubli.
Tenże nie radząc sobie z dużym zadłużeniem majątku, aby uniknąć sprzedaży na licytacji, rozpoczyna powolną parcelację majątku i sprzedaż działek. Na przełomie wieków rozparcelowano folwark Kuźnica Nowa.
Józef Krasuski pozostawił przy sobie folwark Podłęże Szlacheckie, którego powierzchnia w 1900 r. wynosiła 82 morgi i 34 pręty. Ale i z tego wyprzedawał ziemię. 12/25.02.1902 r. sprzedał plac o powierzchni 35 prętów tj. 140 sążni kwadratowych Julianowi Monkolewskiemu za 100 rubli. 4/17.12.1909 r. przed częstochowskim notariuszem Biernackim Józef Krasuski sprzedał 2 morgi swej córce Wandzie z Krasuskich Morycz żonie Juliusza Morycza syna Aleksandra za 200 rubli. 7/20.05.1910 r. J. Krasuski sprzedał Marcinowi synowi Michała i Ewie córce Michała z domu Mickiewicz małżeństwu Solich 12 prętów za 250 rubli oraz Antoniemu synowi Walentego i Aleksandrze córce Romana z domu Łat małżeństwu Pajchel 8 prętów za 400 rubli,
Józef Krasuski zmarł w Podłężu 25.04/8.05.1912 r. w wieku lat 80, urodzony w Warszawie, zamieszkały w Podłężu, syn Sebastiana i Emilii z domu Stuart. Pozostawił po sobie owdowiałą żonę Wandę z Tychów. (ASC Przystajń 89/1912).
Po jego śmierci pozostałe części dóbr przechodzą na jego dzieci: 1.Wandę Morycz z domu Krasuską w 1/3, 2.Zofię Krasuską w 1/3, 3.Kazimierę Krasuską w 1/3. Co zatwierdzono sądownie 4/17.12.1912 r.
Zofia Barbara Aleksandra Krasuska urodziła się 29.11.1866 r. we wsi Wola (obecnie dzielnicy Warszawy). (ASC św. Stanisława w Woli 79/1867 - ochrzczona została 16.03.1867 r.). Dat urodzeń pozostałych sióstr nie posiadam.
Wyżej wymienione nadal sprzedawały po kawałku dobra. 19.05.1921 r. siostry sprzedały 275 prętów i 5 łokci Franciszkowi Sos synowi Józefa za 25.000 marek polskich. 21.07.1928 r. Zofia Krasuska i Kazimiera Krasuska sprzedały swej siostrze Wandzie z Krasuskich Morycz 2 morgi i 30 i pół pręta ziemi za 1000 zł. Dużej sprzedaży dokonano 7.12.1928 r., kiedy to siostry sprzedały w Podłężu Szlacheckim 75 mórg i 34 pręty tj. ok. 42 ha Aleksandrowi Kazimierzowi synowi Piotra i Leontynie z Zurków córce Mateusza małżeństwu Szmerdt za 28.000 zł.
Wanda Michalina z Krasuskich Morycz wdowa zmarła 4.02.1930 r. i należąca do niej ziemia w Podłężu Szlacheckim o powierzchni około 4 mórg i 30 prętów przeszła na jej dwie siostry.
Kazimiera Krasuska zmarła 21.04.1938 r. Niezamężna.
Zofia Krasuska zmarła 14.11.1944 r. Niezamężna.
Swoimi testamentami sporządzonymi 4.08.1933 r. przed notariuszem Lucjuszem Bugajskim w Kłobucku Kazimiera i Zofia Krasuskie powołując się na to, że są właścicielkami trzech działek gruntu, a mianowicie: 1.działka gruntu o pow. 1 morgi w nieruchomości hipotecznej „Nieruchomość Wituszyńskich w folwarku Michalinów w powiecie częstochowskim” zapisana na Wandę z Krasuskich Morycz, 2.działka ziemi o pow. około 2 mórg zapisana w nieruchomości hipotecznej „folwark Kuźnica Nowa litera B” (chodzi o Podłęże Szlacheckie) zapisana na Wandę z Krasuskich Morycz, 3.działka ziemi zwana „Porzecze” o pow. około 2 mórg z prętami zapisana w nieruchomości hipotecznej „folwark Kuźnica Nowa litera B” (chodzi o Podłęże Szlacheckie). Pierwsze dwie działki wraz z zabudowaniami Kazimiera i Zofia Krasuckie przeznaczyły w testamencie na własność kuzynce swojej Kazimierze z Gumowskich Gembarzewskiej, natomiast trzecią działkę tzw. „Porzecze” synowi kuzynki Bronisławowi Hartwichowi z tym zastrzeżeniem, że gdyby Kazimiera Gembarzewska zmarła wcześniej to wyżej wymienione działki dziedziczyć będą jej dzieci: syn Ludomir, córka Anna i syn Mieczysław, natomiast w razie wcześniejszej śmierci Bronisława Hartwicha działkę „Porzecze” dziedziczyć będzie matka tegoż: Antonina z Krasuskich Hartwich.
Prawa spadkowe do należących do nich gruntów wyrokiem sądu powiatowego w Kłobucku z 24.08.1960 r. nabyli: Bronisław Hartwich syn Rudolfa w 1/5 części i Kazimiera Gembarzewska z domu Gumowska w 4/5 części. Bronisław Hartwich na swą własność otrzymał działkę o powierzchni 1.7982 ha. Kazimiera Gembarzewska zmarła w 1948 r. czyli po śmierci spadkodawczyń, a więc nabyła prawa do spadku. Odziedziczyła ona działki o powierzchni 8993 metrów kwadratowych, a także dom, oborę, studnię i parkany znajdujące się na tych działkach. Wartość gruntów odziedziczonych przez Bronisława Hartwicha wyceniono na 36.930 zł, a wartość gruntów odziedziczonych wraz z budynkami przez Kazimierę Gembarzewską wyceniono na 170.779 zł. Razem 207.709 zł co dało 1/5 spadku dla Bronisława Hartwicha i 4/5 spadku dla Kazimiery Gembarzewskiej. Prócz tego sąd w Kłobucku w swoim wyroku z 24.08.1960 r. stwierdził: „Wprawdzie spadkodawczyni Zofia Krasuska w testamencie przez siebie sporządzonym poza spadkobiercami wyżej wymienionymi ustanowiła jeszcze innych spadkobierców majątku, jaki w chwili testowania posiadała, jednakże z powodu zmiany warunków społeczno – usługowych tak z uwagi na wskazanych spadkobierców jak z uwagi na przedmiot spadku wola tej spadkodawczyni w ówczesnych warunkach ustrojowych nie może być wykonana”.
Na cmentarzu w Przystajni znajdują się zaniedbane groby Krasuskich: 1.Stefan Zygmunt Nowina Krasuski ur. d. 11 lipca 1872 r. zm. d. 26 paździer. 1898 r. Prosi o zdrowaś Maria. 2.Tu spoczywają Krasuscy Wanda Kazimiera Wanda Morycz i Zofia zm. w obozie w Ravensbruck I mi. 1945 r. Nie wiem jak rozumieć określenie „I mi” bo w wyroku sądu w Kłobucku jako datę jej śmierci podano 14.11.1944. Być może tablicę na nagrobku wykonano wcześniej, tuż po wojnie, gdy jeszcze nie znano dokładnej daty jej śmierci, a w 1960 r. już ją ustalono. Na cmentarzu nie znalazłem nagrobku Józefa Krasuskiego. Nie wiem czy go nie zauważyłem, czy też nie zachował się, lub spoczywa w tym samym miejscu co kobiety, ale go nie uwzględniono na tablicy. Nie znam również daty śmierci Wandy z Tychów Krasuskiej.
Biogram Józefa Krasuskiego znajduje się w Polskim Słowniku Biograficznym, T. 15, s. 214. Jednak na pewno nie zawiera wszystkiego. Autor biogramu nie ustalił nawet daty urodzenia i śmierci Józefa Krasuskiego, podając tylko, że żył w XIX wieku.
Wspomnienie o Józefie Krasuskim ukazało się w Gazecie Wyborczej Częstochowa Nr 104 z 6.05.1997, s. 10. Autor tegoż, napisał, że J. Krasuski spoczywa na cmentarzu w Przystajni pod skromną płytą z czerwonego piaskowca.
Jeżeli chodzi o Wandę Morycz to nie wiem czy jej mąż Juliusz Morycz też spoczywa na cmentarzu w Przystajni? I kiedy zmarł? Biblioteka Narodowa pokazuje dwie publikacje Wandy Morycz: 1.Serce: poezje, Częstochowa 1933, 2.Zbiorek poezyj Wandy Krasuskiej, Warszawa 1896. Pamiętnik, którego fragment dotyczący powstania w 1863 r. opublikowano w Gońcu Częstochowskim Nr 16 z 21.01.1917, s. 3 – 4 chyba znajduje się w rękach prywatnych. O ile przetrwał. W żadnej bibliotece bądź archiwum nie natrafiłem na niego. Być może posiadają go spadkobiercy sióstr Krasuskich, którzy przejęli resztki ziemi z folwarku Podłęże Szlacheckie w 1960 r.
Leon Kowalewski, Przyroda parków pałacowych, dworskich i miejskich na obszarze województwa częstochowskiego, Częstochowa 1990, s. 44 – 45 opisał park dworski w Podłężu Szlacheckim oraz zamieścił jego mapę. Podał, że park i budynek gospodarczy są prywatną własnością Z. Bączyńskiego. Nie wiem czy jest on potomkiem spadkobierców sióstr Krasuskich, czy też odkupił on od nich tę ziemię. Od czasu opisu tego terenu w 1990 r. minęło 26 lat i być może właściciel już się zmienił. Byłem w tym miejscu w 2010 r., ale park ten bardziej przypomina las. W południowej części znajdował się stary budynek częściowo z cegły, a częściowo drewniany. Poza tym jakieś pozostałości budynków gospodarczych. Nikogo tam nie było i raczej nikt tam nie mieszka. Nie wiem jak ten teren wygląda teraz i czy te zabudowania nadal tam stoją. Nie wiem czy to jest ta ziemia, którą odziedziczyła wraz z zabudowaniami Kazimiera Gembarzewska?
Być może jacyś krewni Krasuskich przeczytają to i się odezwą.
A czy Pani Elżbieta Kowalska ustaliła coś więcej ponad to co napisałem?
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Lech Ciuk, Elżbieta Kowalska

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 1.285 s.