Topic-icon Ziemiaństwo z okolic Częstochowy 1793 – 1945

1 rok 2 miesiąc temu #25790 przez Elżbieta Kowalska
Szanowny Panie Krzysztofie, bardzo dziękuję za tak obszerną i wyczerpująca odpowiedź. Józef Krasuski jest pochowany na cmentarzu w Przystajni, ma niepozorny, sarkofagowy nagrobek, usadowiony tyłem do grobów, które Pan wymienił. Mam zdjęcia. Zgromadzone do tej pory materiały dotyczą zawodowej i dydaktycznej ścieżki. Jest ich na tyle dużo, że prostują i, przede wszystkim, uzupełniają życiorys. Dotarłam do większości metryk. Morycz h. Korab, zmarł w Podłężu w wieku 75 lat dn. 1.03.1919 r.. W Podłężu zmarła tez (10.12.1933 r.) Antonina Krasuska, córka Antoniego i Teresy, urodzona w Warszawie 10.04.1858 r. W akcie zgonu nie ma bliższych danych, więc nadal nie wiem do końca kim była. Żona Wanda, również zmarła w Podłężu. Z Gembarzewskich była matka Wandy, 1v Tychy, 2v Sarnowiczowa. Właścicielka majątku pod Łomżą. Tam pracował jako leśnik-wykładowca Józef i tam urodziła się Wanda, później Moryczowa. Prawdopodobnie też i Kazimiera, ale czekam na potwierdzenie. Ciekawostką jest, że Nepomucena Gembarzewska, a właściwie Sarnowiczowa niosła, wraz z bywszym nadleśniczym Gembarowiczem, do chrztu swoja wnuczkę. Nie wiem kim był wspomniany Stefan Zygmunt. Synem? Możliwe, ale choc pochowany jest w Przystajni nie dotarłam do metryk. Mógł się urodzić ... wszędzie, bo Józef Krasuski pracował w różnych, odległych od siebie, miejscach - od Warszawy, Łomży, poprzez Petersburg po Puławy. Matką Józefa była nie kto inny jak generałówna Kajetanówna Stuart.
Wanda Moryczowa publikowała też w pismach kobiecych. Mam takie małe opowiadanko. Rzeczywiście, nie ma śladu po pamiętniku. Dostępny w GCz ma numer chyba 63, ale na wcześniejsze nie natrafiłam. Szkoda, bo ładnym językiem pisany.
Dzięki Panu uzupełniłam dane Zofii i Kazimiery. Mam nadzieję, ze przy indeksacji, która teraz robię cos się jeszcze wyjaśni. Zgony od 1915- 3.08.1940 juz są dostępne. Nagrobki są zaniedbane i wątpię, czy ktoś z rodziny/spadkobierców o nich pamięta.
Jak wiele leśnictwo musiało znaczyć w życiu Krasuskiego, świadczy wyryty na nagrobku napis "Józef Krasuski, Wychowaniec b. Instytutu Agrotechnicznego w Marymoncie, emeryt, przeżywszy lat 80, zmarł 8.05.1912 r. Prosi o westchnienie do Boga""
Jeszcze raz dziękuję za pomoc. Przyda się zapewne nie tylko mnie.
Jest Pan prawdziwą Skarbnicą Wiedzy
The following user(s) said Thank You: Krzysztof Łągiewka

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 2 miesiąc temu #25808 przez Andrzej Kuśnierczyk
Ostrzegałem początkujących genealogów, że na pana Krzysztofa nie ma mocnych - chodzi o znakomitą bazę, (materiały hipoteczne), precyzję opisu, dociekliwość, dokładność i umiejętność weryfikowania danych wynikających z dokumentacji ze stanem faktycznym . Do tego potrzebne są wyjazdy " za miasto" ,wędrówki po zaniedbanych nekropoliach i z tego, co pozostało w pejzażu po kataklizmie 1944- 1945 roku. Liczymy na dalszą znakomitą współpracę z TGZC. Zapraszamy p. Krzysztofa na czerwcowe spotkanie do Pałacu Ślubów (9 czerwca, godz. 17.00).
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 2 miesiąc temu #25809 przez Andrzej Kuśnierczyk
Ostrzegałem początkujących genealogów, że na pana Krzysztofa nie ma mocnych - chodzi o znakomitą bazę, (materiały hipoteczne), precyzję opisu, dociekliwość, dokładność i umiejętność weryfikowania danych wynikających z dokumentacji ze stanem faktycznym . Do tego potrzebne są wyjazdy " za miasto" ,wędrówki po zaniedbanych nekropoliach i z tego, co pozostało w pejzażu po kataklizmie 1944- 1945 roku. Liczymy na dalszą znakomitą współpracę z TGZC. Zapraszamy p. Krzysztofa na czerwcowe spotkanie do Pałacu Ślubów (9 czerwca, godz. 17.00).

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 2 miesiąc temu #25822 przez Barbara Bożek-Pattern
Witam,
Bardzo jestem ciekawa jaką wiedzę posiada Pan o majątku Kocin.
Będę wdzięczna za każde zdanie.
Pozdrawiam
B Pattern

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 1 miesiąc temu #25853 przez Krzysztof Kucharski
Informacje na temat wsi Kocin:
1.Strona internetowa Gminy Mykanów /ogólna historia wsi/
2.Artykuły TGZC /folwarki Starostwa Kłobuckiego/
3.Akta Komisji Porządkowej Cywilno-Wojskowej woj. Krakowskiego-spis mieszkańców z dn.31.12.1790r /porównując z metrykami niezbyt dokładny/
The following user(s) said Thank You: Barbara Bożek-Pattern

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 1 miesiąc temu #25874 przez Krzysztof Łągiewka

Andrzej Kuśnierczyk napisał: Ostrzegałem początkujących genealogów, że na pana Krzysztofa nie ma mocnych - chodzi o znakomitą bazę, (materiały hipoteczne), precyzję opisu, dociekliwość, dokładność i umiejętność weryfikowania danych wynikających z dokumentacji ze stanem faktycznym . Do tego potrzebne są wyjazdy " za miasto" ,wędrówki po zaniedbanych nekropoliach i z tego, co pozostało w pejzażu po kataklizmie 1944- 1945 roku. Liczymy na dalszą znakomitą współpracę z TGZC. Zapraszamy p. Krzysztofa na czerwcowe spotkanie do Pałacu Ślubów (9 czerwca, godz. 17.00).

Panie Andrzeju, mocni zawsze mogą się pojawić. Ja też wszystkiego nie wiem i cały czas uzupełniam swoje materiały. Dzieląc się swoją wiedzą otrzymuję czyjąś. Dzięki temu forum udało mi się już poznać kilka osób, które podzieliły się ze mną swoimi informacjami, których nie znałem. Na pewno będę kontynuował współpracę z TGZCz.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 1 miesiąc temu #25877 przez Krzysztof Łągiewka
Kocin był majątkiem królewskim wchodzącym w skład starostwa w Kłobucku.
W 1658 r. starostwo to zostało przekazane w wieczystą dzierżawę klasztorowi OO Paulinów na Jasnej Górze. Po drugim rozbiorze własność i wieczyste dzierżawy klasztoru jasnogórskiego przechodzą na własność króla Prus.
W XIX i na początku XX wieku dobra Kocin składały się z folwarku Kocin, osady młynarskiej Kocin, osady karczemnej Kocin, osady leśnej Lemańsk.
W 1875 r. dobra Kocin miały powierzchnię 4533 morgi i 121 prętów.
29 marca 1797 r. król pruski Fryderyk Wilhelm II nadaje Kocin oraz inne majątki Chrystianowi Henrykowi Kurcyuszowi hr. Haugwitz (1752 - 1832).
23 stycznia 1833 r. na mocy postępowania spadkowego po poprzednim właścicielu, nowym zostaje jego syn, Paweł hr. Haugwitz.
Benedykt Lemański nabył te dobra od Pawła hr. Haugwitza 15 stycznia 1833 r. za 480.000 zł. Paweł hr. Haugwitz sprzedał dobra nie czekając nawet na zakończenie postępowania spadkowego, a jedynie okazując testament ojca sporządzony w dniu 31 stycznia 1820 r.
Edward Lemański nabył dobra od swego ojca Benedykta Lemańskiego 4 / 16 grudnia 1851 r. za 750.000 zł.
Edward Lemański został zamordowany przez powstańców w marcu 1863 r. Po jego śmierci na mocy regulacji spadku z dnia 17 / 29 stycznia 1864 r. dobra przejęło jego rodzeństwo: 1.Ludwik Lemański, 2.Karolina z Lemańskich Stojowska - żona Hipolita Stojowskiego, 3.Marianna z Lemańskich Steinkeller, 4.Kamilla z Lemańskich - żona barona Karola de Maltzan, 5.Wiktor Lemański.
5 / 17 maja 1865 r. dobra od poprzednich właścicieli nabył Guido Henckel von Donnersmarck za 850.000 zł.
Car Rosji Aleksander III Romanow nabył dobra od Guido Henckel von Donnersmarcka 23 marca / 4 kwietnia 1891 r. za 1.700.000 rubli.
Na mocy Najwyższego Ukazu z dnia 3 czerwca 1899 r. dobra te nadał car Mikołaj II swemu bratu wielkiemu księciu Michałowi Aleksandrowiczowi.
Ostatnim właścicielem stało się Państwo Polskie na zasadzie ustawy z 15 kwietnia 1921 r. o ratyfikacji traktatu pokoju między Polską, a Rosją i Ukrainą podpisanego w Rydze w dniu 18 marca 1921 r. oraz zgodnie z art. 12 tegoż traktatu.
16.02.1927 r. majątek Kocin został przejęty w posiadanie Urzędu Ziemskiego na cele parcelacyjne. Jego powierzchnia wynosiła 212.0249 ha. Spod parcelacji wyłączono 117.6202 ha pozostawiając je dla Skarbu Państwa. Brak jednak dowodów, by obszar przeznaczony na parcelację istotnie został rozparcelowany. Sprzedano jedynie osadę młynarską Kocin o powierzchni 10.9994 ha Janowi Gromadzkiemu synowi Jana 29.05.1926 r. za 24.500 zł.
W 1875 r. dobra Kocin posiadały powierzchnię 4533 mórg, a w 1927 r. 212 ha. Duża różnica w obszarze to zapewne grunty leśne, które po odzyskaniu przez Polskę niepodległości przejęły lasy państwowe.
Jak do tej pory nie wiem niestety gdzie w Kocinie znajdowały się jakieś zabudowania folwarczne i czy coś z nich pozostało.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 1 miesiąc temu #25901 przez Marek Mietelski
Budynek Dworu w Kocinie był w miejscu gdzie obecnie znajduje się sala gimnastyczna szkoły podstawowej w Kocinie, resztki zabudowań dworskich są na prywatnych posesjach t.z.na zachód i na pn-wsch.od szkoły w Kocinie.
The following user(s) said Thank You: Krzysztof Łągiewka

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 1 miesiąc temu #25917 przez Krzysztof Łągiewka
Ciekawe czy coś wiadomo kiedy budynek dworu przestał istnieć i czy zachowały się gdzieś jego fotografie?.
To że resztki zabudowań dworskich znajdują się na prywatnych posesjach oznacza, że jednak parcelacja folwarku Kocin miała miejsce. Jak do tej pory nie natrafiłem jednak na akta takowej parcelacji, więc albo nie zachowały się one do naszych czasów lub też jeszcze nie udało mi się ich odnaleźć.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 1 miesiąc temu #25919 przez Barbara Bożek-Pattern
Dokumenty w sprawie parcelacji zachowały się w Państwowym Archiwum w Częstochowie. Posiadam zeskanowanych kilka takich dokumentów dotyczących moich przodków. Posiadam również kilka fotografii budynku dworu w którym była szkoła . Moją klasą była kuchnia!
The following user(s) said Thank You: Danuta Blachnicka-Łebek, Krzysztof Łągiewka

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 1 miesiąc temu #25927 przez Barbara Bożek-Pattern
Jeśli dobrze pamiętam to cały spis dotyczący parcelacji jest w teczce numer 60 i 76.
Urząd Ziemski Wydział Rolny Starostwo Powiatowe.
The following user(s) said Thank You: Krzysztof Łągiewka

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 1 miesiąc temu #26007 przez Krzysztof Łągiewka
Dotarłem do nowych informacji w sprawie majątku Kocin.
W 1908 r. młyn w majątku Kocin i wszystkie zabudowania osady młynarskiej Kocin spaliły się. Młyn znajdował się wtedy od dawna w dzierżawie rodziny Gromadzkich. Administracja dóbr Zagórze - Ostrowy w 1911 r. zamiast młyna wybudowała tartak, który prowadziła na własną rękę do wybuchu wojny w 1914 r. W roku 1914 wojska niemieckie spaliły tartak z którego ocalały tylko mury budynku dla turbiny i mocno uszkodzone przez ogień żelazne części urządzeń wewnętrznych tartaku. Ocalał również i dom mieszkalny. W roku 1918 dzierżawca Jan Gromadzki wraz ze wspólnikiem Bemem otrzymali od okupantów w dzierżawę spaloną osadę młynarską Kocin i niezwłocznie odremontowali dom mieszkalny, odbudowali pomieszczenie dla turbiny, postawili nową szopę i uruchomili tartak dodając nabyte własnym kosztem brakujące mechanizmy tartaku.
15.04.1927 r. majątek Kocin o powierzchni 212.0249 ha przekazano ostatecznie Ministerstwu Reform Rolnych na cele parcelacyjne. Wyłączenia spod parcelacji: 1.dla szkoły powszechnej we wsi Kocin 0.5563 ha. Na parceli tej znajduje się dom mieszkalny (były dwór) murowany z kamienia, kryty gontem, wymiary 27 x 13 m, 3 x 4.2m, w stanie złym. 2.osada młynarska przestrzeni 11.1117 ha (nie wiem czy chodzi o tę samą, którą sprzedano J. Gromadzkiemu czy jeszcze jakąś inną, gdyż jest lekka różnica w powierzchni). 3. na likwidację serwitutów leśnych 105.9522 ha. Ogółem rozparcelowano 94.4047 ha. Ogółem wyłączono z parcelacji 117.6202 ha.
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Barbara Bożek-Pattern

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 3 dni temu #26574 przez Włodzimierz Stefani
@Krzysztof Łągiewka

Panie Krzysztofie,
czy wiadomo Panu, kto był właścicielem Nowej Wsi po Maxie Drejsingu ?
Wyszło mi ostatnio, że mój prapradziad Adolf Stefani [kucharz związany z Podczaskimi w Kruszynie] pracował w tamtejszym dworze w l. ok. 1882-86, i wypadało by wiedzieć u kogo? :)
z pozdrowieniami
WS

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 2 dni temu #26587 przez Tomasz Szyrmer
Witam.
A czy Adolf Stefani był synem Karola?
Tomek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 2 dni temu #26588 przez Włodzimierz Stefani
zależy który :)
mój Adolf był synem Augusta z Kruszyny, a synem Karola był Adolf Stefani z Zawiercia, wł. dóbr Kwaśniów
The following user(s) said Thank You: Tomasz Szyrmer

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 rok 2 dni temu - 1 rok 2 dni temu #26589 przez Tomasz Szyrmer
Więc chodzi o tego drugiego.
W 1877 kupił od szwagra mojego pradziadka Kroczyce.
Tomek
Załączniki:
The following user(s) said Thank You: Włodzimierz Stefani

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

10 miesiąc 4 tygodni temu #26771 przez Wojciech Edward Leszczyński
JAŚNIE SZANOWNY PANIE KRZYSZTOFIE!
Najtrudniej jest zrobić pierwszy krok więc za poruszenie problemu Ziemiaństwa okolic Częstochowy jestem Panu niezmiernie wdzięczny.
Historycznie rzecz ujmując ograniczenie się cezurą roku 1795 oznacza w praktyce opis ziemiaństwa w dobie rozbiorów, II RP i okupacji bolszewickiej czyli tak naprawdę ziemiaństwa okresu sekwestrów i parcelacji majątków ziemiańskich.
Nie będę sugerował czego brakuje mi w Pana opracowaniach ale z racji nazwiska Leszczyński zapewne niektórzy zwrócą uwagę na ród Leszczyńskich i okolice Kruszyny wieku XVII.
Nie wolno jednak zapomnieć o rodach: Koniecpolskich, Rzeszowskich, Koniecpolskich, Tarnowskich, Myszkowskich, Koziegłowskich, Korycińskich, Ossolińskich, Denhoffów, Warszyckich i wielu, wielu innych, którzy są COKOŁEM ziemiaństwa późniejszego.

Z wyrazami szacunku,

Wojciech Edward Leszczyński

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

10 miesiąc 4 tygodni temu - 10 miesiąc 4 tygodni temu #26776 przez Krzysztof Łągiewka
Panie Wojciechu
Cezura roku 1793 to niestety konieczność. Zdecydowałem się ją obrać ze względu na rozległość tematu. Gdybym chciał równie dokładnie badać okres I RP mogłoby mi życia nie starczyć. Oczywiście nie mam nic przeciwko temu, aby w tym wątku pisać o ziemiaństwie sprzed roku 1793. Posiadam w tym temacie też pewną wiedzę, niemniej jednak skupiam się na XIX i XX wieku. Byłoby idealnie, gdyby ktoś wziął się porządnie za ziemiaństwo do 1793 r. na naszym terenie. Mogę dla chętnych osób wskazać źródła. Rody, które Pan wymienił na pewno są w nich obecne. Konieczna byłaby jednak pewna, chociażby niewielka znajomość łaciny i dodatkowo sporo wolnego czasu, bowiem źródła te nie znajdują się w Częstochowie lecz w Warszawie i Krakowie. Temat ziemiaństwa w okolicach Częstochowy do końca I RP jest opracowany tylko pobieżnie, wręcz płytko i nadal czeka na swojego odkrywcę.
pozdrawiam
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Maria Mroczek

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

10 miesiąc 4 tygodni temu #26784 przez Krzysztof Łągiewka

Włodzimierz Stefani napisał: Panie Krzysztofie,
czy wiadomo Panu, kto był właścicielem Nowej Wsi po Maxie Drejsingu ?
Wyszło mi ostatnio, że mój prapradziad Adolf Stefani [kucharz związany z Podczaskimi w Kruszynie] pracował w tamtejszym dworze w l. ok. 1882-86, i wypadało by wiedzieć u kogo? :)
z pozdrowieniami
WS

Dobra ziemskie Hutka i Nowa Wieś.
W 1903 r. dobra posiadały powierzchnię 339 mórg i 249 prętów.
W 1927 r. dobra posiadały powierzchnię 158 mórg i 18 prętów.
Feliks Karoński odziedziczył te dobra po swym ojcu Amonie Karońskim oraz na skutek nabycia pozostałych części tego majątku od swojego rodzeństwa: Stanisława Karońskiego, Józefa Karońskiego, Bonawentury Karońskiego, Marianny z Karońskich Bonieckiej, Józefy z Karońskich Raczyńskiej, Tekli z Karońskich Przyłęckiej, Urszuli z Karońskich Bankowskiej, Franciszki z Karońskich Truszkowskiej i Ksawery Karońskiej na skutek aktów z dni 30.12.1810 r., 11.07.1812 r. i 2.11.1812 r. Majątek oszacowano na 70.000 zł.
Michalina Karońska nabyła dobra w spadku po swym ojcu wskutek postępowania spadkowego i protokołu regulacji spadku z dnia 19/31.05.1837 r.
Stanisław Podczaski nabył dobra 23.07/4.08.1853 r. od Michaliny z Karońskich Jawornickiej za 17.000 rubli.
Leopold Cielecki nabył dobra 10/22.06.1867 r. od Stanisława Podczaskiego za 19.500 rubli.
Idalia z Podczaskich wdowa po Leopoldzie Cieleckim otrzymała dobra na skutek działów pomiędzy współsukcesorami po nim 2/14.11.1868 r. w szacunku 19.936 rubli.
Max Drejsing nabył dobra od Idalii z Podczaskich Cieleckiej 12/24.05.1876 r. za 23.287 rubli i 50 kopiejek.
Michał Kleszczyński syn Karola nabył dobra od Maxa Drejsinga 24.09/6.10.1880 r. za 31.000 rubli.
Roman Taczanowski syn Huberta nabył dobra na licytacji publicznej przez Towarzystwo Kredytowe Ziemskie 19.02/3.03.1883 r. za 39.850 rubli.
Wiktor Bylicki syn Michała i żona jego Paulina Bylicka z domu Domosławska nabyli dobra od Romana Taczanowskiego 10/22.04.1885 r. za 34.000 rubli.
Część należąca do Pauliny z Domosławskich Bylickiej przeszła po jej śmierci na dwóch synów: Władysława i Franciszka Wiktora Bylickich z mocy protokołu regulacji spadku z dnia 10/22.04.1890 r.
Władysław Ksawery syn Ksawerego i Stefania córka Wojciecha z domu Robakowska małżeństwo Orłowscy nabyli dobra Hutka i Nowa Wieś od poprzednich właścicieli Wiktora Bylickiego syna Michała, Władysława Bylickiego i Franciszka Bylickiego 21.07/2.08.1891 r. za 20.000 rubli.
Wyżej wymienieni rozsprzedali znaczną część ziemi z majątku.
Szymon Tadeusz syn Ignacego i Emilia Antonina córka Józefa z domu Kozłowska małżeństwo Rosińscy nabyli dobra od poprzednich właścicieli Władysława i Stefanii Orłowskich 11/24.07.1907 r. za 24.700 rubli.
Kolejni właściciele również sprzedają po kawałku ziemię z majątku.
Emilia Antonina Rosińska zmarła w Nowej Wsi 6.12.1930 r. o północy w wieku 62 lat, urodzona w parafii Kraszewice powiatu wieluńskiego, córka Józefa i Anny małżeństwa Kozłowskich. Świadkami przy akcie byli Józef Kachel lat 35 przedsiębiorca przewozowy i Leonard Rosiński lat 31 urzędnik sądowy, obydwaj zamieszkali w Nowej Wsi. Co ciekawe akt zgonu sporządzono dopiero 20.05.1931 r. (ASC Poczesna 42/1931).
Szymon Tadeusz Rosiński zmarł w Nowej Wsi 8.04.1933 r. w wieku 72 lat, urodzony w Łodzi, syn Ignacego i Marianny z Muszyńskich. Świadkowie: Józef Rosiński lat 28 technik rolniczy i Jerzy Hryniewicz lat 28 leśniczy, obydwaj zamieszkali w Nowej Wsi. Również i ten akt zgonu sporządzono z opóźnieniem, dnia 2.06.1933 r. (ASC Poczesna 39/1933).
Po śmierci Szymona i Emilii Rosińskich należące do nich dobra odziedziczyły ich dzieci: Feliks Władysław Rosiński, Piotr Bolesław Rosiński, Tadeusz Jan Rosiński, Leonard Alfons Rosiński, Wacława Irena z Rosińskich Kachel i Józef Rosiński z mocy protokołu regulacji spadku z dnia 25.07.1935 r.
Feliks Władysław Rosiński urodził się 10/22.05.1894 r. w Rososzu parafia Lututów jako syn Szymona Rosińskiego gospodarza lat 34 i Emilii z Kozłowskich lat 25. Świadkami byli Mieczysław Rosiński gospodarz lat 30 i Szymon Pychlak gospodarz lat 38. Rodzice chrzestni: Józef Kozłowski i Marcjanna Rosińska. (ASC Lututów 102/1894).
Majątek ten w 1945 r. nie został przejęty przez władze na cele reformy rolnej ponieważ żadna z części posiadanych przez właścicieli nie przekraczała 50 ha, a więc nie podlegała parcelacji. Nie wiem jakie był dalsze losy tego majątku po 1945 r. i czy nadal ktoś z potomków rodziny Rosińskich mieszka w Nowej Wsi ? Gdzie się znajdował dwór i folwark ? Czy coś z tego pozostało ?
The following user(s) said Thank You: Włodzimierz Stefani, Michał Mugaj

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

10 miesiąc 3 tygodni temu #26808 przez Tomasz Piasecki
Panie Krzysztofie,
W moich poszukiwaniach natknąłem się na akt zgonu hrabiego Karola Wodzickiego (Mstów-1831r.-poz.205), dziedzica m.in. majętności Skrzydlów i Skrzydlówek. Być może będzie to nowa postać w pana katalogu... :) ...chyba, że już się ona tam znajduje.
Pozdrawiam

Załączniki:
The following user(s) said Thank You: Krzysztof Łągiewka

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

10 miesiąc 3 tygodni temu #26837 przez Krzysztof Łągiewka
Postać Karola Wodzickiego i data jego śmierci są mi znane. Ale warto tutaj podawać wszelkie informacje na temat ziemiaństwa, nawet jeżeli ja o nich wiem, to może ktoś nie wie, kto akurat takich danych poszukuje. Jeżeli ktoś w swoich poszukiwaniach bądź indeksacji natknie się na szlachtę czy ziemiaństwo z naszych okolic to proszę o wpisywanie ich również tutaj. Zawsze to wzbogaca naszą wspólną wiedzę.
A wracając do Karola Wodzickiego. W archiwum diecezjalnym w Częstochowie w aktach konsystorza piotrkowskiego sygn. KK 177 znalazłem taką oto prośbę późniejszego dziedzica dóbr Skrzydlów Józefa Zielonki:
W dobrach dziedzicznych podpisanego wsi Skrzydlowie powiecie piotrkowskim parafii mstowskiej, znajduje się przy trakcie wybudowana z muru kaplica przeznaczona pierwiastowo na pomieszczenie zwłok zmarłego w r. 1830 Karola Wodzickiego byłego tych dóbr właściciela, którego ciało w tymże miejscu do chwili obecnej pozostaje. Ponieważ z powodu działania czasu grób ten zaczyna się psuć i zwłoki śp. zmarłego Karola Wodzickiego mogą ulec jakiemu obrażeniu z przyczyny że nie są w ziemi umieszczone, a dotąd jeszcze zupełnemu rozkładowi nie uległy, mam przeto honor upraszać Prześwietny Konsystorz o udzielenie mi pozwolenia na pogłębienie grobu i zachowanie zwłok śp. zmarłego w tym miejscu. Oczekując skutku zostaję z uszanowaniem J. Zielonka. Skrzydlów dnia 16 maja 1858 r.
W piśmie tym popełniono błąd co do daty zgonu Karola Wodzickiego, gdyż jak wiadomo zmarł on w 1831 r., a nie w 1830. Na to podanie Konsystorz Piotrkowski odpowiedział: (...)"że ze strony władzy duchownej żadna ku temu nie zachodzi przeszkoda, byleby z wiedzą miejscowego proboszcza i władzy policyjnej czyn ten dopełnionym został."
Zapewne chodzi tutaj o kaplicę, która znajduje się we wschodniej części parku dworskiego w Skrzydlowie w pobliżu drogi ze Skrzydlowa do Krasic. Wg. rejestru zabytków kaplica ta pochodzi z 1830 r. Wybudował więc ją zapewne Karol Wodzicki, aby być w niej pochowanym. Co dalej działo się z trumną Karola Wodzickiego o tym już żadnej wzmianki nie znalazłem. Obecnie nie ma żadnej wzmianki na tej kaplicy czy epitafium świadczącego o tym, że trumna z jego ciałem jest w środku. Na cmentarzu w Mstowie też nie ma grobu Karola Wodzickiego więc chyba go tam nie przenoszono. Jeżeli Józef Zielonka istotnie pogłębił grób to kto wie czy do tej pory ciało Karola Wodzickiego nie znajduje się pod podłogą tejże kaplicy.
Dobra ziemskie Skrzydlów składające się z folwarków: Skrzydlów, Adamów, Rzerzęczyce, z wsi: Adamów, Huby vel Nowa Kolonia, Skrzydlówek, Trząska vel Zawodzie, Zamłynie vel Bugaj, Rzerzęczyce, osady: Młynarski Tartak, Leśna Mostki, karczemna Budzyń.
W 1885 r. dobra posiadały powierzchnię 2926 mórg i 78 prętów.
W 1893 roku od dóbr oddzielone zostały folwarki Adamów (160 dziesięcin i 1258 sążni kwadratowych) i Rzerzęczyce (293 morgi i 162 pręty).
W 1893 r. już po oddzieleniu wyżej wymienionych folwarków powierzchnia dóbr wynosiła 2046 mórg i 285 prętów.
Hr. Karol Wodzicki nabył dobra Skrzydlów od hr. Stanisława Męcińskiego 6.05.1806 r. za 900.000 zł.
Karol hr. Wodzicki zmarł 27.09.1831 r. w Skrzydlówku w wieku 60 lat. Pozostawił po sobie owdowiałą żonę Julię z Dembińskich. Dzieci nie posiadał.
Stanisław hr. Wodzicki i Łucja z Wodzickich hr. Przerębska nabyli te dobra w spadku po swym bracie Karolu hr. Wodzickim z mocy protokołu regulacji spadku z dnia 25.02.1833 r.
Stanisław hr. Wodzicki zrzekł się spadku 27.10.1834 r.
Do 1/4 spadku rościła sobie pretensje wdowa po Karolu hr. Wodzickim - Julia z Dembińskich. Zrzekła się roszczenia 11/23.05.1837 r.
W ten sposób jedyną właścicielką dóbr Skrzydlów stała się Łucja z Wodzickich hr. Przerębska.
Aniela Paulina z Łyszkiewiczów Popławska żona Leona Popławskiego nabyła dobra na licytacji publicznej w Trybunale Kaliskim zatwierdzonej wyrokiem adiudykacyjnym Trybunału Kaliskiego 21.06/3.07.1839 r. za 370.000 zł w srebrze.
Józef Zielonka nabył dobra od Anieli Pauliny z Łyszkiewiczów Popławskiej 17/29.05.1850 r. za 550.000 zł, tj. 82.500 rubli.
Józef Zielonka zmarł w Rzerzęczycach 30.04.1881 r. o 11 rano w wieku 60 lat. Był synem Józefa i Rozalii małżeństwa Zielonków. Pozostawił po sobie wdowę Wiktorię z Plichtów. (ASC Kłomnice 70/1881).
Zofia Wanda Siemieńska córka Józefa Zielonki, żona Leona Siemieńskiego nabyła dobra z mocy protokołu regulacji spadku z dnia 21.12.1881/2.01.1882 r.
Zofia Wanda Zielonka urodziła się 16.03.1848 r. w Kaszewach Kościelnych, jako córka Józefa Zielonki zastawnego posesora (dzierżawcy) wsi Kaszewy Kościelne lat 27 i Wiktorii z Plichtów lat 18. Świadkowie: Jan Plichta dziedzic dóbr Moskwa i Byszew z przyległościami, sędzia pokoju okręgu brzezińskiego lat 52 w Byszewach zamieszkały i Piotr Płaziński organista skoszewski lat 46. Rodzice chrzestni: Jan Plichta (wspomniany wyżej jako świadek) i Ludwika Plichcina. (ASC Skoszewy 30/1848).
Zofia Wanda Zielonka 19.06.1867 r. we Mstowie zawarła związek małżeński z Leonem Siemieńskim dziedzicem dóbr Masłowice, tamże urodzonym i zamieszkałym, synem Leona i Zuzanny z Billewiczów małżeństwa Siemieńskich, ojca już zmarłego, matki w Masłowicach zamieszkałej, lat 26 mającym. Nowozaślubieni umowy przedślubnej nie zawarli. Świadkowie: Leopold Zielonka dziedzic dóbr Mniewo lat 38 i Salezy Chrzanowski dziedzic dóbr Rzeki lat 36.
Grobowiec Zielonków i Siemieńskich znajduje się na cmentarzu parafialnym we Mstowie.
Zofia Wanda Siemieńska wydzieliła z dóbr Skrzydlów folwark Rzerzęczyce i sprzedała go 18/30.10.1894 r. Oktawianowi Wacławowi Janowi Juliuszowi Łuczyckiemu synowi Ildefonsa za 21.525 rubli, 50 kopiejek i 1/3 kopiejki.
Zofia Wanda Siemieńska wydzieliła z dóbr Skrzydlów folwark Adamów i sprzedała go 9/21.11.1894 r. 28 osobom za 16.068 rubli.
Jan Mieczysław Reszke nabył dobra od Zofii Wandy Siemieńskiej 26.08/7.09.1895 r. za 200.000 rubli.
Jan Mieczysław Reszke zmarł 3.04.1925 r. o godzinie 17ej w Nicei, urodzony w Warszawie w Polsce 14.01.1850 r., bez profesji, oficer legii honorowej, syn Jana Reszke i Emilii Ufniarskiej już zmarłych. (Miasto Nicea, Obwód Nicea, Departament Alp Morskich 1064/1925).
Emilia Reszke odziedziczyła dobra w spadku po zmarłym Janie Mieczysławie Reszke na mocy jego testamentu z 30.06.1922 r. i z mocy protokołu regulacji spadku z dnia 2.12.1926 r.
Emilia Danilczuk z domu Reszke zmarła w Warszawie przy ul. Koziej 3 dnia 11.06.1939 r. o godzinie 4.30 w wieku 52 lat. Była córką Edwarda Reszke i Heleny z Schützów, urodzoną we Francji, a zamieszkałą pod wyżej wymienionym adresem. Pozostawiła męża Aleksandra Danilczuka. (ASC parafii św. Antoniego w Warszawie 79/1939).
Helena z Reszków Grabowska i Janina z Reszków Nieniewska odziedziczyły dobra w spadku po swej siostrze Emilii z Reszków Danilczuk na mocy jej testamentu z 5.04.1935 r. i z mocy protokołu regulacji spadku z dnia 28.08.1941 r.
Helena Kamila Grabowska z domu Reszke zmarła w Witkowicach 22.09.1941 r. o godzinie 9ej w wieku 52 lat. Była córką Edwarda i Heleny z Schützów, urodzoną w Porniche we Francji. Pozostawiła męża Włodzimierza Grabowskiego. (ASC Borowno 104/1941).
Połowę należącą do Heleny z Reszków Grabowskiej po jej śmierci odziedziczyły dzieci: 1.Maria Bilowicz z domu Döry, 2.Krystyna Stojowska z domu Döry, 3.Włodzimierz Grabowski syn Włodzimierza, 4.Irena Grabowska córka Włodzimierza w równych częściach z mocy protokołu regulacji spadku z dnia 24.11.1943 r.
Dobra Skrzydlów zostały przejęte na cele reformy rolnej 15.02.1945 r. Ich powierzchnia wynosiła wtedy 875,2 ha.
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Anna Fukushima, Tomasz Piasecki

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

10 miesiąc 3 tygodni temu #26848 przez Anna Fukushima
Kto ufundował kaplicę dworską w Skrzydlowie?
Z kartek suplementu do cyklu „od parafii do parafii…” (2/334)
W odcinku 268 tego cyklu (z dnia 11 marca 2010 roku) opisałem murowaną kaplicę dworską w Skrzydlowie. Idąc za informacją z opracowań historycznych wydanych przez Stowarzyszenie Rodzin Katolickich – Oddział parafialny w Garnku, to jest: „Dawniej i dziś – wędrówka po śladach lokalnej kultury i historii” z 2004 roku i „Śladami Reszków” z 2005 roku podałem, iż piękną kaplicę dworską w Skrzydlowie (gmina Kłomnice, lecz dekanat mstowski) zbudował w latach 1820-30 ówczesny właściciel majątku, a zarazem pobożny ziemianin i patriota Józef Zielonka. A poświęcił ją w 1830 roku proboszcz ze Mstowa ksiądz Michał Lachert. Tymczasem rok później – penetrując dokładnie cmentarz we Mstowie - znalazłem się przy zachowanej do dzisiaj mogile Józefa Zielonki z okazałym niegdyś, żelaznym nagrobkiem (po prawej stronie cmentarnej kaplicy). Na mocno przerdzewiałym pomniku jest jeszcze do odczytania następująca inskrypcja: „śp. Józef Zielonka właściciel dóbr Skrzydlów + 30 kwietnia 1881 żył lat 60 – kochał swą ziemię, rodzinę, współbraci niech mu Przedwieczny zbawieniem odpłaci”
Tak więc dziedzic ten żył w latach 1821-1881 i nie mógł jako najwyżej kilkuletnie dziecko ufundować kaplicy w Skrzydlowie ! Jeśli jednak powyższe przesłanki uznać za rzetelne, to oznaczają one, że raczej ojciec Józefa – szlachcic herbu Jastrzębiec - wzniósł tą kaplicę, a historia przypisała ten fakt synowi. Doskonale zachowana kaplica, jest obecnie – po przejęciu tej posiadłości przez rodzinę Laseckich z Myszkowa – trudno dostępna, choć obok odbudowanej na początku XXI wieku bramy parkowej są nadal dzikie przejście pozwalając dostać się swobodnie do tej ukrytej w gąszczu zdziczałego parku budowli. A stanowi ona cenny murowany zabytek, zbudowany w kształcie rotundy na planie ośmioboku. Z dwoma, okrągłymi okienkami i wnęką na zachowany plafon z wizerunkiem Chrystusa zwieńczona jest ośmiokątną kopułą z latarnią i otoczona suchą już fosą z betonową kładką - niegdyś stylowym drewnianym mostkiem. Do lat 90. ubiegłego wieku stanowiła nawet kaplicę filialną - do czasu, gdy powstała w Skrzydlowie parafia z własnym kościołem (w 1990 roku). Teraz można jeszcze przypomnieć następnych dziedziców tej posiadłości, którzy opiekowali się także swoim kościółkiem ukrytym w parku. A byli nimi: najpierw zięć Józefa Zielonki, czyli Leon Siemieński (1840-84) – prawnuk Jacka Siemieńskiego (1760-1819) szlachcica herbu Leszczyc i dziedzica Żytna, który ożenił się z Zofią (z Zielonków). Przedwcześnie owdowiała dziedziczka sprzedaje w 1898 roku swój majątek Janowi Reszke – słynnemu śpiewakowi i wraz z szóstką dzieci opuszcza Skrzydlów. Najmłodszą wśród gromadki niedoszłych dziedziców Skrzydlowa – po swym ojcu Leonie Siemieńskim uczestniku Powstania Styczniowego, którego pochowano obok jego teścia we Mstowie - była urodzona w 1885 roku (a więc pogrobowcu) córka o imieniu Leona. Z męża Zawadzka została w II RP uznanym pedagogiem i działaczką oświatową. Jej syn Tadeusz (1921-43) to znany dowódca oddziału Armii Krajowej. Gdy poległ jego pseudonimem „Zośka” nazwano batalion harcerski, który okrył się chwałą w czasie Powstania Warszawskiego. Po Janie Reszke Skrzydlów odziedziczyła jego bratanica Emilia, która wraz ze swym mężem Aleksandrem Danilczukiem prowadziła dalej założoną przez słynnego stryja-śpiewaka hodowlę koni;
___________________
AF
The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Krzysztof Łągiewka, Tomasz Piasecki

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

10 miesiąc 3 tygodni temu #26862 przez Tomasz Piasecki
Należy dodać, że autorem cytowanego przez p.Annę cyklu, publikowanego na łamach Gazety Częstochowskiej, jest pan Andrzej Siwiński.
The following user(s) said Thank You: Krzysztof Łągiewka

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

10 miesiąc 2 tygodni temu #26928 przez Krzysztof Łągiewka
Andrzej Siwiński jest turystą rowerowym po naszych okolicach. Swoje wycieczki opisywał w lokalnej prasie. Jest też autorem przewodnika. Jak nikt inny bardzo dokładnie zjeździł chyba wszystkie drogi i ścieżki ziemi częstochowskiej. Opisując swoje wycieczki starał się też podać historyczne szczegóły napotkanych obiektów. Niestety niekiedy w jego tekstach zakradały się błędy historyczne, ale nie jest to jego winą tylko opracowań z których korzystał, gdzie już podano mylne informacje. Tak i w sprawie kaplicy nie może być prawdziwe, by jej budowniczym był Józef Zielonka bądź jego ojciec. Obaj w 1830 r. nie byli właścicielami dóbr Skrzydlów. Kaplicę wzniósł Karol Wodzicki i być może do dziś jeszcze spoczywają w niej jego szczątki.
Andrzej Siwiński wspomniał o żelaznym nagrobku Józefa Zielonki na cmentarzu w Mstowie. Jest o tyle ciekawy, że rzadko spotyka się pomniki nagrobne wykonane z metalu. Tak naprawdę jest to grobowiec Zielonków i Siemieńskich. Bardzo zaniedbany i zardzewiały. Część metalowych elementów w tym krzyż spadła na ziemię i uległa degradacji. Wstawiono nowy metalowy krzyż, ale niepasujący do pozostałych metalowych części. Na grobowcu znajdują się następujące inskrypcje:
1. ŚP. Józef Zielonka właściciel dóbr Skrzydlów +30 kwietnia 1881 żył lat 60 kochał swą ziemię rodzinę współbraci niech mu Przedwieczny zbawieniem odpłaci
2. Wiktoria z Plichtów Zielonka ur. d. 18 grudnia 1830 r. zmarła D. 13 maja 1896 r.

Błogosławieni miłosierdzie czyniący albowiem oni miłosierdzia dostąpią
3. Leon Siemieński zasnął w Bogu dnia 11 grudnia 1884 r. żył lat 44
4. Zofia Siemieńska właścicielka dóbr Skrzydlów żyła lat 72 zm. d. 28 maja 1920 r.
Na grobowcu położona jest niewielka metalowa płyta z inskrypcją o kolejnych dwóch pochowanych tutaj osobach:
1. Leon Siemieński obywatel ziemski zm. 16.06.1929 r.
2. Zofia z Siemieńskich Siemiątkowska mgr filologii ur. 1904 zm. 13 II 1975 r.
Poniżej fotografie grobowca.















The following user(s) said Thank You: Michał Mugaj, Anna Fukushima, Tomasz Piasecki, boguslawa richards

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

10 miesiąc 1 tydzień temu #27071 przez Krzysztof Łągiewka
Dobra ziemskie Przystajń składające się z folwarku Przystajń, osad wieczysto – czynszowych: Przystajń, Konstantynów, Ksawerów, Stefanów, Izabellów, Widawa, Bujaki, Paciorkowa Wola, z byłego młyna w Podłężu obecnie pieca hutniczego do przetapiania rudy żelaznej, pustkowie Siekierowizna.
W 1875 r. dobra Przystajń posiadały powierzchnię 2199 mórg i 143 prętów.
W 1886 r. dobra Przystajń posiadały powierzchnię 1903 mórg i 114 prętów. Przyczyną zmniejszenia się powierzchni od poprzedniego pomiaru było wydzielenie ziemi na likwidację serwitutów oraz pod zakład wytopu żelaza.
Antonina z Paciorkowskich Pstrokońska – żona Antoniego Pstrokońskiego, Adam Paciorkowski, Ksawery Paciorkowski, Karol Paciorkowski, Wojciech Paciorkowski objęli dobra w spadku po swym ojcu Antonim Paciorkowskim na zasadzie działów 15.04.1815 r. Wartość dóbr wyceniono na 273.461 zł.
Ludwik Skrzetuski nabył część Wojciecha Paciorkowskiego 28.06.1815 r.
Wincenty Przesmycki nabył część Adama Paciorkowskiego 16.12.1826 r.
Ksawery Gryf Paciorkowski nabył część Ludwika Skrzetuskiego 27.03.1828 r.
Ksawery Gryf Paciorkowski nabył część Karola Paciorkowskiego 29.03.1828 r.
Ksawery Gryf Paciorkowski nabył część Wincentego Przesmyckiego 16.05.1828 r.
Ksawery Gryf Paciorkowski nabył część Antoniny z Paciorkowskich Pstrokońskiej 8.11.1834 r. za 20.380 zł. W ten sposób Ksawery Paciorkowski stał się jedynym właścicielem dóbr Przystajń.
Edward Grabowski nabył dobra w drodze przymusowego wywłaszczenia na licytacji publicznej przez Towarzystwo Kredytowe Ziemskie 10/22.05.1850 r. za 160.113 zł i 10 gr.
Wilhelm Spiegel i Fryderyk Methner nabyli dobra od Edwarda Grabowskiego 13/25.06.1856 r. za 309.000 zł
Po śmierci Wilhelma Spiegla jego część przeszła w spadku na jego syna Emila Karola Gottlieb von Spiegel. Przy czym Fryderyk Methner przyznał, że do niego należą dwie trzecie dóbr, a Emil Karol Gottlieb von Spiegel przyznał, że należy do niego jedna trzecia dóbr. Co zatwierdzono na mocy protokołu regulacji spadku z dnia 23.02/7.03.1866 r.
Na skutek decyzji Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego z 18/30.12.1864 r. dobra te zostały wycenione na 60.802 ruble i 5 kopiejek.
Teodor von Spiegel i Waldemar von Spiegel odziedziczyli w dwóch równych niepodzielnych częściach część należącą do swego ojca Emila von Spiegel z mocy jego testamentu z dnia 17.05.1872 r. i protokołu regulacji spadku z dnia 13/25.02.1874 r.
Louis vel Ludwik Mühsam, Berek Gerszon, Engel Kurland nabyli dobra od poprzednich właścicieli 1/13.07.1874 r. za 44.300 rubli.
Po śmierci Louisa vel Ludwika Mühsama jego część dóbr przeszła na jego syna Juliusza Mühsama. Tenże odkupił 2/3 dóbr od Berka Gerszona i Engela Kurlanda 29.06/11.07.1884 r. za 32.000 rubli stając się tym samym jedynym właścicielem dóbr Przystajń.
Walenty vel Rafał Züss syn Zarucha nabył dobra na licytacji publicznej przez Towarzystwo Kredytowe Ziemskie 27.10/8.11.1895 r. za 19.000 rubli.
W latach 1905 – 1910 Walenty vel Rafał Züss dokonał parcelacji dóbr. W ten sposób dobra ziemskie Przystajń jako zwarta całość przestały istnieć.
Poniżej mapa dóbr Przystajń z 1885 r. wykonana na podstawie pierworysu pomiaru z 1875 r.
The following user(s) said Thank You: Robert Kunert, Michał Mugaj, Krzysztof Świtalski

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 2.955 s.