Topic-icon Zawieranie małżeństw na Jasnej Górze w XVIII wieku

2 miesiąc 2 tygodni temu #30754 przez Andrzej Henryk Żak
Witam
Czy ktoś ma jakieś informacje wyjaśniające problem, kto brał śluby na Jasnej Górze, która należała do parafii Św. Zygmunta w Częstochowie. Jakie były kryteria lub przyczyny, że uroczystość odbywała się w klasztorze a nie jak w większości przypadków, w parafialnym kościele?. Jeden z moich przodków - Kazimierz Masłowski zawarł związek małżeński z Justyną Slaskiewiczówną w 1743 roku (znalazłem metrykę w zasobach FamilySearch) w klasztorze jasnogórskim. Jednym ze świadków był Paweł Kozobiałowicz. Rok później parze tej urodził się syn, który na chrzcie odbytym w kościele Św. Zygmunta otrzymał imiona Wojciech (Adalbertus) Tadeusz Zygmunt. Młodzi mieszkali w Częstochówce. Później dzieci Wojciecha miały często dwa imiona. Jego syn Jan (Kant)y Masłowski (żyjący do połowy XIX wieku) był szewcem. Za wszelkie informacje będę bardzo wdzięczny.
Andrzej
Załączniki:

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 miesiąc 2 tygodni temu #30763 przez awm; awm
Nie sądzę, aby istniał i w ogóle kiedykolwiek był spisany kodeks to regulujący.
Idąc jednak za Boy'em (" w tym największy jest ambaras, ..."), przypuszczam, że dotyczyło to osób, określiłbym je, przybliżonych, zasłużonych itp., rozumiejąc te słowa w szerokim i dobrym znaczeniu.
awm

P.S. Stosunkowo niedawno, tu na forum, tłumczyłem akt małżeństwa zawartego, co prawda, nie na Jasnej Górze, a w kościele św. Barbary (w Internecie jest więcej informacji na temat tego kościoła), którego udzielał za zgodą proboszcza, też paulina, inny dostojnik jasnogórski. Przypuszczalnie był to też własnie jeden z takich przypadków wyróżnienia kogoś.

Wiem chyba również o przypadku, a nie musiał być on przecież jedyny, zawarcia ślubu małzeńskiego w Kaplicy Jasnogórskiej w latach chyba 1965-75. Na pewno jednak był to przypadek raczej szczególny i odosobniony. Generalnie są to sprawy wyjątkowe. I pewno słusznie.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 miesiąc 2 tygodni temu #30770 przez Jacek Tomczyk
Zgadzam się tym co pisze Pan AMW. Do dziś nie ma konkretnych przepisów kto może, a kto nie stanąć przed ołtarzem na Jasnej Górze. Wcześniej dawano tę możliwość osobom szczególnie zasłużonym dla klasztoru, głównie w postaci darowizn. Ale czasami byli to ludzie z pobliskiej Częstochówki pracujący na rzecz Jasnej Góry, a ich praca ta była szczególnie sumienna. Były też śluby które niekoniecznie ujawniano publicznie, myślę o osobach którym zawarcie ślubu kościelnego mogło utrudnić karierę.......

W przypadku rodziny Masłowskich być może są jakieś ślady w archiwach klasztoru, ale to trudne poszukiwania.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 miesiąc 2 tygodni temu #30771 przez awm; awm
Więc nie jestem w swym poglądzie na ten temat wyobcowany. "Dzięki za wsparcie" :)
A poza żartem: te kilka dodatkowych, ale bardzo wartościowych słów, myślę, praktycznie wyczerpują temat.
Łączę pozdrowienia dla obu Panów.
awm

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.302 s.