Topic-icon Proszę o wyjaśnienie "pierwszego ślubu"

2 lata 3 miesiąc temu #23524 przez Marian Gałkowski
Bardzo proszę o wyjaśnienie określenia, które pojawia się w aktach urodzenia. Brzmi ono "(dziecię) jest spłodzone z niego (Antoniego Borowika) i Agnieszki (z) Puławskich pierwszego ślubu Borowika dwadzieścia sześć lat mającej jego małżonki". (W nawiasach dodatki moje).

Czy zwrot "pierwszego ślubu" oznacza, że matka dziecka wyszła powtórnie za mąż? W tym konkretnym przypadku oznaczało by to, że Agnieszka z domu nazywała się Puławska. Wyszła za mąż za Borowika, owdowiała, a następnie wyszła za mąż ponownie, również za Borowika.

Czy dobrze myślę? Jako bardzo początkujący genealog nie znam jeszcze tych różnych określeń wówczas stosowanych.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 3 miesiąc temu - 2 lata 3 miesiąc temu #23525 przez Krzysztof R. Osada
Najprawdopodobniej tak było – „pierwszego ślubu” to spolszczone „primo voto”. Przykład – zmarła Teresa Jadwiga, córka Wincentego Wąsowicza, najpierw była żoną Hilarego Wisłowskiego, a następnie Ferdynanda Müllera.
Załączniki:
COM_KUNENA_THANKYOU: Marian Gałkowski

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 3 miesiąc temu #23529 przez Marian Gałkowski
Bardzo dziękuję za wyjaśnienia! Ciekawe czy obaj mężowie Agnieszki byli braćmi? Będę szukał jej pierwszego męża :)

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 3 miesiąc temu #23546 przez Michał Karwata
Użycie sformułowania "pierwszego ślubu " jednoznacznie sugeruje że Agnieszka Puławska była już raz żonata. Jeśli się to pojawia w wielu aktach (z nazwiskiem Borowik) to bardzo prawdopodobne że był to brat lub ktoś z bliskiej rodziny (dość częsta praktyka)
Nie można jednak wykluczyć że wielebny pisząc lub przepisując myślami błądził daleko i dwa razy wpisał to samo nazwisko. Takie pomyłki zdarzały się dość często, nawet wpisanie nazwiska z sąsiedniego aktu. Spotkałem się nawet z późniejszym powielaniem takiego błędu w kolejnych aktach.
Najpewniejszy byłbym mając akt ślubu Antoniego i Agnieszki.

pozdrawiam
Michał
COM_KUNENA_THANKYOU: Marian Gałkowski

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 3 miesiąc temu #23551 przez Marian Gałkowski
To sformułowanie występuje kilka razy w aktach urodzenia synów Antoniego i Agnieszki.. Wszystkie te akty zostały napisane przez tego samego organistę na przestrzeni kilku lat. Tak więc raczej nie jest to pomyłka.

Dziękuję za pomoc!

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 tygodni 5 dni temu #33532 przez Krzysztof Wojciechowicz
Michał Karwata: {Użycie sformułowania "pierwszego ślubu " jednoznacznie sugeruje że Agnieszka Puławska była już raz żonata.}

Niekoniecznie jednoznaczna sugestia...... Proszę spojrzeć na dokumenty dotyczące mojego 3xpradziadka Karola Emanuela Głowińskiego i jego żony Maryanny z Dąbrowskich:

Działoszyn, 1809...Stawił się Urodzony Karol Erazm Emanuel Głowiński.... i okazał nam Dziecię ...., oświadczająć iż jest spłodzone z niego i Maryanny z Dąbrowskich, Pierwszego Ślubu Głowińskiej, trzydzieści sześć lat mającey iego małżonki.

Działoszyn 1818... Stawiła się także Urodzona Tekla Głowińska... cóka Emanuela Głowińskiego i Maryanny Dąbrowskiej..... w asystencji Matki swoiey pomienioney Maryanny z Dąbrowskich Głowińskiej, licząca lat dwadzieścia osiem Miesięcy osiem...

Jak widać, Tekla urodziła się w 1790 roku, jako córka Maryanny Głowińskiej z Dąbrowskich.
W tymże roku, Maryanna Głowińska z Dąbrowskich miała 17 lat – czyli trudno przypuszczać, aby była wdową po jakimś innym Głowińskim!

Pozdrawiam
Krzysztof
COM_KUNENA_THANKYOU: Piotr Gerasch, Marian Gałkowski

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 tygodni 5 dni temu #33533 przez Piotr Gerasch
Pierwszego ślubu nie oznacza, że była już raz mężatką. Oznacza nie mniej, nie więcej, jak ma na nazwisko przy pierwszym ślubie

Piotr
COM_KUNENA_THANKYOU: Marian Gałkowski

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 tygodni 4 dni temu #33542 przez Marian Gałkowski
Rzeczywiście przykład Tekli i Maryanny bardzo dużo wyjaśnia. Drążąc temat, ale już raczej z czystej ciekawości, czy w takim razie widzieliście kiedyś sformułowanie "drugiego (ew. wtórego) ślubu"?

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 tygodni 3 dni temu #33547 przez Michał Urbaniak
Ja bodaj w Jaworznie spotkałem się z zapisami w aktach urodzenia urodzone z X, "pierwszego ślubu jego małżonki", co w tym przypadku oznaczało, że rodzice dziecka są dla siebie pierwszymi małżonkami (czyli pobierali się jako młodzian i panna).
COM_KUNENA_THANKYOU: Marian Gałkowski

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 tygodni 3 dni temu #33548 przez Marian Gałkowski
No tak, teraz to już jednoznacznie wynika jak należy rozumieć określenie "pierwszego ślubu". Dzięki!

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 tygodni 3 dni temu #33549 przez Michał Urbaniak
Proszę, załączam jeden taki akt - urodzenia mojej przodkini.



Parę razy spotkałem się z tym, że pisano o nazwisku pierwszego męża, co mnie zdziwiło (mówimy o rodzinach chłopskich). W innym akcie, kiedy syn mojej przodkini brał ślub, wpisano przy niej "po drugim mężu X".
Załączniki:
COM_KUNENA_THANKYOU: Marian Gałkowski

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 tygodni 2 dni temu #33573 przez Marian Gałkowski
Sformułowanie "po drugim mężu X" jest jasne. Podobnie jak dopisek o ślubie (powtórnym) na marginesie aktu urodzenia Katarzyny Hamary: "Katarzyna Hamara wdowa Gałkowska (...) zawarła związek małżeński z Walentym Wojczyk wdowiec(...)".
Dzięki wszystkim za rozwiązanie "zagadki"!

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.939 s.