Topic-icon Ślub Michał i Franciszka 1878r akt6 Królików

2 miesiąc 6 dni temu #30323 przez Ewa Ciach
www.szukajwarchiwach.pl/54/773/0/6.1/48/...s1cv4hTKfEL6LltedSYQ
Proszę o pomoc w tlumaczeniu aktu tzn zależy mi na wieku małżonków. Jeszcze pytanie czy mozliwe były za czasów Rosjan pomyłki w nazwiskach? Znalazlam pare Franiszka z Laskowskich z parafi Królików i Michał Nuszkiewicz Nóżkiewicz
Nuśkiewicz Nużkiewicz i Nyżkiewicz...

Ewa

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 miesiąc 6 dni temu #30325 przez AWM
Jeśli chodzi o pytanie, to jest ono retorycznym.

Lepiej byłoby okreslić ten czas "za zaboru rosyjskiego".
Moim zdaniem błędów są winni tak zwani "urzędnicy stanu cywilnego", Polacy, a nie Rosjanie. Ci ostatni ewentualnie o tyle (pomijam politykę), o ile nie kontrolowali wymienionych urzędników.

Wystarczyło nie podać pisowni oryginalnej nazwisk (po polsku, obok), żeby stworzyć nieprzebrane źródło błędów. Podobnie, zresztą, z nazwami miejscowości, które w oddzielnych (na szczęście) przypadkach nawet "tłumaczono" na rosyjski, oryginalnej nazwy po polsku obok nie podając.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 miesiąc 6 dni temu - 2 miesiąc 6 dni temu #30326 przez Ewa Ciach
Czyli możliwe że te wszystkie nazwiska są pod tą samą osobę... Nazwisko napewno dla Rosjan sprawiało dużo trudności... Mogę podesłać akty z tymi różnymi nazwiskami ciekawe czy mają wspólne cechy... Rodziców np...
Tu niżej wklejam linki
geneteka.genealodzy.pl/index.php?op=gt&l...ate=&to_date=&exac=1

geneteka.genealodzy.pl/index.php?op=gt&l...&from_date=&to_date=

Ewa

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 miesiąc 6 dni temu #30327 przez AWM
[strona lub karta] 54
[Nr aktu:] 5
Białobłoty.
Michał Tyrakowski i Wiktoria Pietrzak

Działo się we wsi Królików [Krulików] 15/27 I (stycznia) 1878 roku o godzinie 04 po południu.
Ogłaszamy, że w obecności świadków: Józefa Pietrzaka, rolnika z Białobłot, lat 40 oraz Kazimierza Szczecińskiego, rolnika z Orlin Małych, lat 50,
zawarty został w dniu dzisiejszym religijny związek małżeński pomiędzy Michałem Tyrakowskim, wdowcem, rolnikiem zamieszkałym w Orlinach Wielkich, lat 50, urodzonym w Kolonii Obory z Pawła i Julianny małżonków Tyrakowskich, zmarłych [już] rolników;
i Wiktorią Pietrzak, panną, lat 24, urodzoną w Zosinkach [?] parafii Grochów z Jakuba Pietrzak, zmarłego [już] robotnika [=ogólnie, niekoniecznie fabrycznego (rolnego np.)] i małżonki jego, Marianny z domu Siwek, przy matce w Białobłotach zamieszkałą.
Ślub ten małżeński poprzedziły trzy zapowiedzi ogłoszone w tutejszym kościele parafialnym, pierwsza – 25 grudnia roku przeszłego / 06 stycznia [roku bieżącego], druga – 01/13 [stycznia], trzecia – 08/20 stycznia roku bieżącego.
Nowo poślubieni oświadczają, że nie zawierali oni umowy przedślubnej [majątkowej => intercyzy].
Akt ten obecnym, wszystkim niepiśmiennym, przeczytany, przez Nas [tylko] podpisany został.
Ksiadz. A. [nazwisko w podpisie nieczytelne] proboszcz królikowski


A propos pytania jeszcze.
Nyżkiewicz to chyba pomyłka tylko w odczycie, pozostałe przytoczone formy mogły wynikać z zapisu polskiego nazwiska literami alfabetu rosyjskiego, a potem, w innym czasie i przez inną osobę, zapisu wtórnego: z (wypaczonego) rosyjskiego z powrotem na jęz. polski.
Zapisy jednoznaczne nie zawsze są [( brak ę, ą itd. w jęz. ros. , a np. ros. e Ева , э Эдвард => po polsku jednakowo Ewa, Edward; brak miękkiego t' (ros. ть)].

Dawniej chociaż polskie "rz" po rosyjsku pisano "рж" - dzisiaj i tego się nie przestrzega. Jedyne wyjście - obok nazwy oryginalnej zapisanej w obcym alfabecie fonetycznie podawanie również tej nazwy w oryginalnej pisowni: Кшишковяк (Krzyszkowiak). Tłumaczenie nazwisk, jak Czarny - Чёрный lub Черный itd., to brak co najmniej wyobraźni, jesli nie więcej. Równie ważnym jest zachowanie w nazwie własnej prawidłowej pisowni przypadku (deklinacji), np. ul. Michałowskiego to улица Михаловскего, a nie ул. Михаловского.
Oczywiście dotyczy to tłumaczenia dokumentów, a nie utworów literatury pięknej, gdzie Павел Янович pozostanie pawłem janowiczem, a nie Pawłem synem Jana.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 miesiąc 6 dni temu #30328 przez AWM
:) źle przeczytałem (5 zamiast 6).
Zaraz się poprawię.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 miesiąc 6 dni temu #30329 przez AWM
[strona lub karta] 54
[Nr aktu:] 6
Cisowica Wielka.
Michał Nóżkiewicz [? Nużkiewicz?] i Franciszka Laskowska

Działo się we wsi Królików 22-I/03 II 1878 roku o godzinie 03 po południu.
Ogłaszamy, że w obecności świadków: Tomasza Kordzińskiego [?], robotnika [ogólnie: pracownika] dniówkowego, lat 26 oraz Józefa Grodzkiego, rolnika, lat 27, w Cisowicy Wielkiej zamieszkałych,
zawarty został w dniu dzisiejszym religijny związek małżeński pomiędzy:
Michałem Nóżkiwiczem [obok po polsku zapisane jest: Michałem Nyżkiwiczem, ale ksi edzy si e ty tylko literka Polska literka „u” z takąż rosyjska „y” pomyliła, ale „u” zwykłe chciał zapisać, nie „ó” kreskowane – czy tak jest [prawidłowo, czy ksiądz nie wiedział, jak, wyczuć jest trudno; od „noża” byłoby prawidłowo „ó”], kawalerem, lat 23, urodzonym w Grądach [Grondach? Hradach…?] Nowych parafii Grodziec [Hrodziec?] z Mikołaja i Katarzyny z Michalaków małżonków Nózkiewiczów [Nużkiewiczów?], rolników w Cisowicy Wielkiej, przy rodzicach zamieszkałego,
i Franciszka Laskowską, panną, lat 19, urodzoną w Cisowicy Wielkiej z Mateusza Laskowskiego dożywotniego właściciela [posiadacza] z Cisowicy Wielkiej i zmarłej [już] ego małżonki Józefy z Czubińskich, przy ojcu zamieszkałej .
Ślub ten małżeński poprzedziły trzy zapowiedzi ogłoszone w tutejszym kościele parafialnym, pierwsza – 08/ [brak tekstu; z wyliczenia: 20 stycznia], druga – 15/27 stycznia, trzecia – 22 stycznia / 03 lutego roku bieżącego.
Pozwolenie ojca nowo poślubionej, obecnego przy tym akcie, udzielone zostało ustnie.
Nowo poślubieni oświadczają, że nie zawierali oni umowy przedślubnej [majątkowej => intercyzy].
Akt ten obecnym, wszystkim niepiśmiennym, przeczytany, przez Nas [tylko] podpisany został.
Ksiądz. A. [nazwisko w podpisie nieczytelne (Sielski?)] proboszcz Królikowski

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 miesiąc 6 dni temu #30330 przez AWM
Jeśli chodzi o pytanie, to jest ono retorycznym.

Zaistnieniu tych błędów są winni "urzędnicy stanu cywilnego" - Polacy, a nie Rosjanie. Ci ostatni ewentualnie o tyle (pomijam politykę), o ile nie kontrolowali wymienionych urzędników.

Akt pisał, kto pisał, nie zawsze ten, który się pod nim potem podpisał, co też prawda. Kto jednak nie lubi zycia sobie ułatwiać? A ten, kto podpisał, nie tylko mógł, ale wprost winien był sprawdzić, co "stfurca" wymyślił. Na pewno nikt z nich nie był Rosjaninem - Rosjanie byli prawosławnymi, do kościoła nie chodzili, na plebanii też, nie byłoby to mile widziane, w tamtych czasach były to dwa WROGIE względem siebie obrządki. Więc jesli chodzi o ksiegi, to należy sobie zdać sprawę z tego, że takie właśnie porządki panowały w parafiach.

Rosjanom takie czy inne nazwiska trudności nie sprawiały, słysząc, jak nazwisko brzmi, zapisaliby, przypuszczam, względnie dobrze, to znaczy odpowiednio. Kłopoty mieli z tym wi ec niedouczeni w rosyjskim Polacy, nie wnikając w przyczyny takiego stanu.
Najlepszy dowód: akt 110 za rok 1879 parafia Królików.
Urodziła się Józia 19-IX/01-X 1879, z matki LIAskowskiej [Лясковская] Franciszki, lat 23 i Michała Nuśkiewicza [Нуськевичъ]. Michał przy akcie sprawdzić nie mógł, co zostało napisane, ponoć niepismiennym był, ale to, co słyszał, wymawiane było przeciez prawidłowo, przez obie strony aktu, co do tego watpliwości chyba nie ma. Michał i pojęcia nie miał, że jego dalszym zstępnym "świnkę" podłożono. Inna sprawa, kiedy Michał akt zeznawał, a kiedy akt wpisano do księgi. Chociaż dla księgi wtóropisowej to w istocie bez znaczenia.
Pod aktem jest podpis proboszcza, ale INNYM CHARAKTEREM PISMA. Czytał proboszcz, co mu podsunięto? Nie. Owieczki swoje z nazwiska proboszcz znał (po kolędzie chodził). Gdyby czytał, co podpisuje, może by i załapał w porę. Komu by się jednak chciało, z tego się nie strzelało. a jeśli, to nie w plebana. Piszący zaś akt, jeśli nie wiedział, jak nazwisko zapisać, mógł do księgi małżeństw z poprzedniego roku zajrzeć. Otóż "on wiedział", więc po co zaglądać?

Zawsze to jednak przyjemniej szukać gdzieś pod lasem... :)

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 miesiąc 6 dni temu #30332 przez Ewa Ciach
Czyli pewnie tak było... Wszystkie te inne nazwiska powinny brzmieć Nóżkiewiecz....

Ewa

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.449 s.